Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Pamiętam o tym, kiedys zaznalem szoku jak oglądałem bardzo ciekawy program o samochodach elektrycznych i jeden z expertow wyliczył ile by było potrzeba dodatkowych elektrowni, w większości zasilanych węglem I gazem naturalnym (fossil fuels), zeby zastąpić wszystkie teraźniejsze samochody. Ale Wam niepowiem jaka to byla liczba


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest tak samo jak z tramwajami czy trolejbusami. Żeby wyprodukować prąd do ich zasilania wytwarza się więcej zanieczyszczeń niż wyprodukowałyby autobusy tylko elektrownia jest gdzieś na obrzeżu i dymi jednym kominem.


Cytryn i Gumiak naprawiają co kto nie umiał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchajcie nie wiem o co kaman, ale żarty się skończyły. Nie wiem czy pamiętacie, jak jakieś dwa tygodnie temu pisałem Wam o tym, że ktoś zdjął kołpaki z kół i ładnie je ułożył obok. No wiec dzisiaj rano zastaliśmy przeciętą oponę. To już chyba nie przypadek. Stoimy na tym miejsu pod blokiem 5 rok. Zawsze w tym samym. Do tej pory jakoś było ok, ale już chyba nie jest. Ktoś coś chce osiągnąc, tylko nie za bardzo wuem co. Nie mam z nikim zatargów, nie wisze nikomu kasy. Osiedle małe z rodzinami z małymi dziećmi. Motywu nie znajduję. Dzisiaj godzina z głowy na policji. Przyjęli zeznanie. Niestety nie wiem co dalej. Obawiam się dalszych uszkodzeń. Nikt nawet nie zostawi kartki za wycieraczką typu - nie parkuj tu, czy coś w tym rodzaju. Dziwne to wszystko. Nie wiem co mam o tym myśleć.

Edited by Osiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamontuj kamerę ( w aucie, oknie, czy gdzie możesz ) i sprawa się wyjaśni....

Prawdobodobnie "znudzony' dowcipniś w dresach....

 

P.S Jakis czas temu na moim parkingu o świcie emeryt rozkladał chleb na samochodach by lecące rano ptactwo dziobami mialo używanie na maskach i dachach samochodów....


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamontuj kamerę ( w aucie, oknie, czy gdzie możesz ) i sprawa się wyjaśni....

Prawdobodobnie "znudzony' dowcipniś w dresach....

P.S Jakis czas temu na moim parkingu o świcie emeryt rozkladał chleb na samochodach by lecące rano ptactwo dziobami mialo używanie na maskach i dachach samochodów....

Już myślałem o kamerce. Niestety nie jest to takie proste. Dobra kamera z detekcją ruchu, rozdzielczością i widzeniem nocnym swoje kosztuje. Po drugie trzeba doprowadzić prąd i podłączyc pod kompa.

Co do dziadka, to maja nasrane ludzie, a wcale bym się nie zdziwił gdyby to był jakiś dziadyga. Im z nudów się pierniczy.

Edited by Osiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj na ulicy napotkałem Jaguara XE. Na żywo wygląda jeszcze lepiej niż w necie!

 

Ktoś już nim śmigał? Jak wrażenia? 

 

Jaguar-XE_S_2016_800x600_wallpaper_21.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już myślałem o kamerce. Niestety nie jest to takie proste. Dobra kamera z detekcją ruchu, rozdzielczością i widzeniem nocnym swoje kosztuje. Po drugie trzeba doprowadzić prąd i podłączyc pod kompa.

Co do dziadka, to maja nasrane ludzie, a wcale bym się nie zdziwił gdyby to był jakiś dziadyga. Im z nudów się pierniczy.

 

Lepiej sie "pochwal" gdzie to takie rzeczy sie dzieja konkretnie w Zgierzu? bo moja zona z tamtad pochodzi I czasem tam bywam, co prawda  zawsze  samochodom z wypozyczalni, ale tesciowie tam tez mieszkaja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyżby rejestracja zamiejscowa?

Jeśli tak, to normalnie... polaczkowość. Chyba w każdym rejonie Polski znajdzie sie jakaś grupa społeczników, strażników parkingów, demolujących samochody osobom, którym ich zdaniem parking się nie należy.

Inny rodzaj takiego chujka to szlabaniarz z pilotem. Siedzi godzinami w oknie i filuje - jak tylko ktoś obcy wjedzie za szlaban, to natychmiast zamyka. W cywilizowanych środowiskach szlaban jest po to, żeby nie wpuszczać samochodów z zewnątrz, na polskich osiedlach jest po to, żeby ich nie wypuszczać. 

Tak po prostu wygląda bydło jak im się da trochę przywilejów i coś za darmo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tak czytam co napisales (Dejko) to mi sie przypomnial moj sp tata, ktory zawsze mawial "to polskie bydlo pasiate". A swoja droga to tez zawsze jakis bardzo dziwnie lub podejzanie (nie wiem czy rz czy z z kropka- nie pisze czesto po polsku) wygladajacy Pan chce mi pilnowac samochodu na parkingu. Ostatnim razem jak bylem w Polsce wzielismy dzieci do Zoo w Lodzi (takie spore miasto kolo Zgierza jakby ktos nie wiedzial :)) i tam wlasnie byl taki "uprzejmy" pan. Poniewaz jezdze w Polsce wypozyczonym samochodem nie kozystam z tego typu uslug, ale nie raz tak pomyslalem: a jak bym tu mieszkal I mial swoj samochod to co bym zrobil? jak tu zyc w takim kraju?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesli masz na myśli pijaczków co chcą za 2 zł samochodu popilnować, to oni są przeważnie niegroźni. Tych to znowu lubię na warszawskiej Pradze. Nigdzie chyba nie ma tak klimatycznych meneli jak tam - i zawsze kulturka.

Natomiast jeśli obok samochodu pojawia się emeryt, który z kieszeni swojej kamizelki wędkarskiej wyciąga notatnik, długopis i spisuje coś patrząc na twój samochód, to wiedz, że coś się dzieje. Gorsza opcja to taki, który wypyta cię skąd przyjechałeś, dlaczego tu stanąłeś i kto ci dał prawo do parkowania gdzie ci się chce. Po powrocie rysy na karoserii albo przecięta opona gwarantowane. Co ciekawe jak jeździsz BMW, albo SUV-em klasy premium, to te pojazdy dla szeryfów parkingowych są niewidzialne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już myślałem o kamerce. Niestety nie jest to takie proste. Dobra kamera z detekcją ruchu, rozdzielczością i widzeniem nocnym swoje kosztuje. Po drugie trzeba doprowadzić prąd i podłączyc pod kompa.

Co do dziadka, to maja nasrane ludzie, a wcale bym się nie zdziwił gdyby to był jakiś dziadyga. Im z nudów się pierniczy.

 

Wypraszam sobie! Mam zdecydowanie za daleko :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego Dziadyga, przepraszam, mam nadzieję, że nie uraziłem ;-)

Co do dzielnicy Zgierza, to "Kurak". Auto jest na zgierskich blachach. Podobno to nie pierwsza taka akcja u nas. Od grudnia będę miał drugi garaż, więc będzie już spokój, mam nadzieję. Wczoraj sąsiadka rano zastała auto na kapciu. To spokojna dziewczyna (nota bene bardzo ładna ;)), więc raczej, to jakaś głupia zabawa. Policja przyjęła zgłoszenie ode mnie w poniedziałek. Mieli przyjechać, obejrzeć auto, pogadać z ludzmi. Do dzisiaj nikogo nie było, ot taką mamy policję...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Policja limity musi wyrabiać. Nie ma czasu na angażowanie się w sprawy które zakończą się umorzeniem z powodu niewykrycia sprawcy. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. To psucie statystyk. A ta firemka działa głównie w oparciu o statystyki. Cel, który nam się wydaje najważniejszy, czyli..... pomaganie nam, nie na absolutnie żadnego znaczenia. To smutne. Również dla wielu policjantów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak trochę nie do końca. Statystyki nie są potrzebne policjantom, tylko politykom do tego aby udowodnić przy okazji nadchodzących wyborów, że za ich kadencji policja była skuteczniejsza niż wcześniej. Dzięki tym statystykom można pokryć nieciekawą rzeczywistość, a i trochę do budżetu więcej skapnie.

 

Np. zastanawiałem się zawsze po co drogówka stoi z fotoradarem, skoro przeciętna kwota mandatu to 200-300 zł, a ktoś kto ciśnie ponad 50 km/h i tym samym wzmocni budżet swoimi 500 zł to rzadkość. Przecież wystarczy pojechać na dowolne zwężenie drogi z dwóch pasów do jednego w godzinach szczytu. Co chwila trafia się szeryf blokujący lewy pas. Maksymalna kwota mandatu to 500 zł, a takich szeryfów na jednej zwężce przez godzinę trafi się kilkunastu. Ale lepiej w mediach wygląda, że policja ukarała 10 piratów drogowych, niż 100 obrońców sprawiedliwości przed "cwaniakami co się wciskają".

Podobnie rubryka z przyczyną wypadku, gdzie w Polsce zawsze wpisywana jest nadmierna prędkość. Lepiej zwalić na piratów, niż przyznać, że Polaków nie stać na jeżdżenie sprawnymi samochodami, a infrastruktura jest kiepska i sprzyja powstawaniu wypadków.

Ciągle mówi się, że na naszych drogach ginie najwięcej pieszych, ale nigdy nie wspomina się o tym, że jeśli chodzi o ilość zdarzeń z pieszymi to wcale jakoś specjalnie się nie wyróżniamy. Na zachodzie po prostu jest sprawniejsza służba medyczna, statystycznie bardziej przyjezdne pieszym pojazdy, dzięki czemu śmiertelność po wypadku jest mniejsza.

 

Znam środowisko policjantów, współpracuję z nimi i stwierdzenie, że tylko "wielu policjantów" - jest dla nich krzywdzące. Nie znam żadnego, któremu podobałoby się to co się dzieje w policji. Że służba ta wykorzystywana jest do propagandy i poprawy statystyk na potrzeby polityczne. No ale jest prikaz z KG, a ta ma wytyczne z ministerstwa, to trzeba klepać. Inaczej nie będzie premii, awansów i problemy u przełożonych, którzy narzekają na niską skuteczność, poniżej normę.

To samo zresztą dotyczy urzędów skarbowych. Kontrolerzy dostali "zalecenie", żeby każda kontrola kończyła się mandatem. Urząd który ma mniejszą skuteczność, będzie na dalszej pozycji na liście wypłat z ministerstwa. O sanepidzie już nie wspominam, bo to wie chyba każdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za morały. Ja również znam wielu policjantów, którzy uważają, że bardzo wielu ich kolegów, sczególnie młodych ma głeboko w tyle prace, a zawód ten wybrali wyłącznie z powodu pewności zatrudnienia i przywilejów. I dla wielu to nie krzywdzące bo to prawda.

 

Ps

wystarczyłoby by ta rzekoma pokrzywdzona większość zebrała się i walczyła o etos swojej pracy. Ale oni potrafią współdziałać tylko, gdy grozi im zabranje przywileju. Ostatnio jak zlikwodowano 100% wynagrodzenia za chorobowe. Dało się wtedy.

O zmianach zaszeregowanie tuż przed emeryturą i masą symulantów w placówkach psychiatrycznych MSWiA nie wspomnę.

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że mówimy o dwóch różnych rzeczach. Do policji nikt nie idzie dlatego, bo za nędzne wynagrodzenie lubi narażać życie i użerać się z gimbazą skandującą HWDP. Ta praca jest dobra tylko i wyłącznie dlatego, bo gwarantuje pewność zatrudnienia, przywileje, również emerytalne oraz poszanowanie przynajmniej w niektórych grupach społecznych. Chęć "naprawy świata" to zapewne marzenie nielicznych, a i dziecięce fantazje o byciu policjantem zapewne mają śladowy wpływ na decyzję o podjęciu tego zawodu. Nie neguję, że zdecydowana większość idzie tam z korzyści, a nie dla idei (kto obecnie pracuje dla idei?) oraz, że jak mogą, to kombinują.

Mnie chodzi o sytuację w której policjanci zmuszani są do wyrabiania norm i limitów, co zdecydowanej większości się nie podoba, bo nie lubią robić z siebie idiotów - ponadto efektem takich działań jest zrażanie się do nich i do ich pracy społeczeństwa. Przecież to są normalnie myślący ludzie, posiadający swoje poglądy i logikę rozumowania. A muszą wlepiać mandat samotnej dziewięćdziesięciolatce za to, że nie upilnowała kurczaka który wylazł na drogę, bo zbliża się koniec miesiąca, a oni muszą szlifować słupki.

Czym innym jest protest za/przeciwko pewnym przywilejom, a czym innym protest za/przeciwko konkretnej osobie - zawsze tej wyżej postawionej i mającej namaszczenie z samej góry. Przecież to nie są oficjalne wytyczne, a zarzuty komuś postawić trzeba. Poza tym, że się je postawi, trzeba je udowodnić. Ten który to jakoś udowodni (np. zarejestruje) będzie miał nasrane w papierach przez całe życie. Za udział w proteście natomiast, nikomu głos z głowy nie spadnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że mówimy o dwóch różnych rzeczach. Do policji nikt nie idzie dlatego, bo za nędzne wynagrodzenie lubi narażać życie i użerać się z gimbazą skandującą HWDP. Ta praca jest dobra tylko i wyłącznie dlatego, bo gwarantuje pewność zatrudnienia, przywileje, również emerytalne oraz poszanowanie przynajmniej w niektórych grupach społecznych. Chęć "naprawy świata" to zapewne marzenie nielicznych, a i dziecięce fantazje o byciu policjantem zapewne mają śladowy wpływ na decyzję o podjęciu tego zawodu. Nie neguję, że zdecydowana większość idzie tam z korzyści, a nie dla idei (kto obecnie pracuje dla idei?) oraz, że jak mogą, to kombinują.

Mnie chodzi o sytuację w której policjanci zmuszani są do wyrabiania norm i limitów, co zdecydowanej większości się nie podoba, bo nie lubią robić z siebie idiotów - ponadto efektem takich działań jest zrażanie się do nich i do ich pracy społeczeństwa. Przecież to są normalnie myślący ludzie, posiadający swoje poglądy i logikę rozumowania. A muszą wlepiać mandat samotnej dziewięćdziesięciolatce za to, że nie upilnowała kurczaka który wylazł na drogę, bo zbliża się koniec miesiąca, a oni muszą szlifować słupki.

Czym innym jest protest za/przeciwko pewnym przywilejom, a czym innym protest za/przeciwko konkretnej osobie - zawsze tej wyżej postawionej i mającej namaszczenie z samej góry. Przecież to nie są oficjalne wytyczne, a zarzuty komuś postawić trzeba. Poza tym, że się je postawi, trzeba je udowodnić. Ten który to jakoś udowodni (np. zarejestruje) będzie miał nasrane w papierach przez całe życie. Za udział w proteście natomiast, nikomu głos z głowy nie spadnie.

 

 

Jest to smutne ale prawdziwe....mam szwagra w policji i czasami opowiada jakie są wywierane na nich naciski, a podejrzewam, że wszystkiego mi nie opowiada.

 

A niestety szlifowanie słupków mają zlecane od góry, to nie jest ich wymysł.


" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zęby troche odskoczyć od tematu Policji.

Chciałem się Wam pochwalić efektem mojej wczorajszej kilkugodzinnej pracy. Takie spa dostało ode mnie auto wczoraj w prezencie na jesień :)post-57311-0-72123200-1444044085_thumb.jpgpost-57311-0-06512500-1444044096_thumb.jpgpost-57311-0-03148100-1444044109_thumb.jpgpost-57311-0-54091900-1444044124_thumb.jpgpost-57311-0-60948400-1444044202_thumb.jpgpost-57311-0-86623200-1444044275_thumb.jpg

 

Auto umyte, następnie nałożona polerka Sonax w mleczku, cięższe rysy spolerowane pastą Tempo K2, na koniec położona politura Meguaires. Dziś już widziałem parę ciekawskich spojrzeń w korku z aut obok :)

Edited by Osiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

O wow  :)

W salomie pewnie sie tak nie blysczal ;)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No kurczę dobra robota, może podjadę moim? ;)

moje plecy nie wytrzymują takiej akcji...


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle, że Tempo K2 to taka trochę ściema. Efekt utrzymuje się krótko i za kilka tygodni okaże się, że zamaskowane rysy są jeszcze większe niż były.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maks 3 zapraszam ;-)

Z Tempo to jest tak, że używam jej tylko do głebszych rys. Używałem jej na różnych autach i nigdy nie spotkałem się z efektem o jakim mówisz. Nie wiem czemu ludzie tak jadą na tą pastę. Tak jak wspomniałem wcześniej Tempo używam tylko miejscowo. Mam bardzo dobre doświadczenia z mleczkiem polerskim i politurą właśnie. Bardzo dobrze sprawdza się glinka, to chyba najlepszy sposób na pozbycie się rysek i doprowadzenie lakieru do porządnego stanu. Mam trochę różnych kosmetyków w garażu, bo lubię mieć czyste auto, ale do detailera mi daleko ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maks 3 zapraszam ;-)

...

Jakbyś bliżej mieszkał to podjechałbym z Maksem. :D

 

Super wyszło.


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję bardzo. Dla mnie to taka firma relaksu i odstresowania, a że lubię czyste auto, więc jest przyjemne z piżytecznym :-)

Edited by Osiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.