Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Cześć ja tak z innej beczki i na inny temat. Może ktoś z kolegów ma znajomego lub dojścia do części samochodowych używanych. A mianowicie szukam skrzyni biegów półautomat do renault Trafic 2,5 dci 107 kw Ew dobrego sprawdzonego mechanika do skrzyń automatycznych

 

Robiłm tu  http://www.automat.gd.pl/


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie ten mechanik ma być zlokalizowany? Moją skrzynię (DSG VW 6 biegów) ogarnął sprawnie kolega, ale jest on spod Poznania.

Cześć Częstochowa. Ale z tym nie problem bo skrzynię można wysłać kurierem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta, ale jestem "winny" recenzję BMW 430xi GC ;)

Tuz po testowaniu wyjechałem na wakacje, zatem może teraz.

 

Oto poglądowo tenże egzemplarz:

 

post-60501-0-18187700-1469528359_thumb.jpg

 

Najpierw trochę o wyglądzie. Auto również w M-pakiecie, ale zdecydowanie bardziej wyważonym, dyskretnym, taka niemiecka klasa wyższa a'la Hugo Boss ;) Środek bardzo luksusowy, ostrygowa skóra, czarna podsufitka. To auto nie krzyczy "patrz na mnie!", to auto z pozorną obojętnością dyskretnie obserwuje zachłanne spojrzenia. Dla mnie bomba. Niesamowity efekt dają bezramkowe szyby. Oczywiście mnóstwo identycznych elementów jak w 3ce (cały kokpit, genialny infotaiment, tunel itp.). Ale pierwsza kapitalna różnica, to namacalna przepaść wręcz w przestronności. To auto jest nad wyraz 'luźne" w środku, w stosunku do 3 po prostu inna klasa i nie tylko ze względu na możliwe różnice wizualne (jasne wnętrze). Jeśli w 3jce chcesz łapać głęboki oddech, to żeby nie obijać żebrami uchwytów w drzwiach załóż koszulkę skin z Under Armour. W 430 GC spokojnie pooddychasz pełna piersią w kurtce puchowej. Podobnie z tyłu - wyraźnie więcej miejsca, na dodatek bagażnik jak w liftbacku jest duży i otwierany jak wrota do stodoły. Za wygląd piątka z minimalnym minusem (pisałem już przy trójce - tradycyjny ręczny mi tu nie pasuje...).

 

Samochód jeździ totalnie w moim guście. Prowadzi się jak po sznurku, jednocześnie nie jest nic a nic zbyt twardy. Być może w zakresach granicznych tamta 3ka byłaby lepsza, ale who cares..? Silnik to następny mega plus - cichy, bardzo dynamiczny i średnie spalanie (autostrada i miasto 60/40) na poziomie 8,2 przy czym wierzcie mi ani razu nie traciłem czasu na eco driving. Byłem tu naprawdę w lekkim szoku, spodziewałem się 11-12l. 

 

Szukając porównań mogę powiedzieć, że jeśli 3jka była dobra dla rozkapryszonego, bogatego dzieciaka czy bardziej ogarniętego japiszona, to 430 XI GC jest idealnym autem dla męskiego odpowiednika MILF. 

 

Biorąc pod uwagę, że oba auta w swoich konfiguracjach kosztowały niemal tyle samo wybór dla mnie byłby tylko jeden.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie 4-er trochę rozczarowało jakością materiałów wnętrza , przesiadłem się do stojącego obok w salonie 5-er i tu już było czuć półkę jakościową taką jaką poszukiwałem . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta, ale jestem "winny" recenzję BMW 430xi GC ;)

Tuz po testowaniu wyjechałem na wakacje, zatem może teraz.

 

Oto poglądowo tenże egzemplarz:

 

attachicon.gifDSC_0552_1.JPG

 

Najpierw trochę o wyglądzie. Auto również w M-pakiecie, ale zdecydowanie bardziej wyważonym, dyskretnym, taka niemiecka klasa wyższa a'la Hugo Boss ;) Środek bardzo luksusowy, ostrygowa skóra, czarna podsufitka. To auto nie krzyczy "patrz na mnie!", to auto z pozorną obojętnością dyskretnie obserwuje zachłanne spojrzenia. Dla mnie bomba. Niesamowity efekt dają bezramkowe szyby. Oczywiście mnóstwo identycznych elementów jak w 3ce (cały kokpit, genialny infotaiment, tunel itp.). Ale pierwsza kapitalna różnica, to namacalna przepaść wręcz w przestronności. To auto jest nad wyraz 'luźne" w środku, w stosunku do 3 po prostu inna klasa i nie tylko ze względu na możliwe różnice wizualne (jasne wnętrze). Jeśli w 3jce chcesz łapać głęboki oddech, to żeby nie obijać żebrami uchwytów w drzwiach załóż koszulkę skin z Under Armour. W 430 GC spokojnie pooddychasz pełna piersią w kurtce puchowej. Podobnie z tyłu - wyraźnie więcej miejsca, na dodatek bagażnik jak w liftbacku jest duży i otwierany jak wrota do stodoły. Za wygląd piątka z minimalnym minusem (pisałem już przy trójce - tradycyjny ręczny mi tu nie pasuje...).

 

Samochód jeździ totalnie w moim guście. Prowadzi się jak po sznurku, jednocześnie nie jest nic a nic zbyt twardy. Być może w zakresach granicznych tamta 3ka byłaby lepsza, ale who cares..? Silnik to następny mega plus - cichy, bardzo dynamiczny i średnie spalanie (autostrada i miasto 60/40) na poziomie 8,2 przy czym wierzcie mi ani razu nie traciłem czasu na eco driving. Byłem tu naprawdę w lekkim szoku, spodziewałem się 11-12l. 

 

Szukając porównań mogę powiedzieć, że jeśli 3jka była dobra dla rozkapryszonego, bogatego dzieciaka czy bardziej ogarniętego japiszona, to 430 XI GC jest idealnym autem dla męskiego odpowiednika MILF. 

 

Biorąc pod uwagę, że oba auta w swoich konfiguracjach kosztowały niemal tyle samo wybór dla mnie byłby tylko jeden.

 

 

To musisz bardzo dziadkowo jeździć ;-)

Chyba że robisz dotarcie do max 4500rpm to nie ma co porównywać.

Realnie średnie to 11-13 jak dobrze pójdzie.

 

Moje 125i na dotarciu ma 9,7l i zakładam że jak się będę obracał w okolicach 12,5l to będę zadowolony ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda. Widać zdecydowaną różnicę jakościową pomiędzy jakby dwiema klasami: (1-4) oraz (5-7).


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie 4-er trochę rozczarowało jakością materiałów wnętrza , przesiadłem się do stojącego obok w salonie 5-er i tu już było czuć półkę jakościową taką jaką poszukiwałem .

Mnie F10 rozczarowalo


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie F10 rozczarowalo

i w jakim kierunku zatem poszły Twoje poszukiwania auta ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie 4-er trochę rozczarowało jakością materiałów wnętrza , przesiadłem się do stojącego obok w salonie 5-er i tu już było czuć półkę jakościową taką jaką poszukiwałem . 

Uhm, a co zwróciło Twoją uwagę? Pewnie, też bym się mógł przyczepić, np.wykończenie bagażnika było przeciętne, czy jakaś część plastiku na wysokości podudzia. Ale umówmy się, choć to nie tanie auto, to mając dobra gadkę taki niemal kompletny wóz można mieć za ok 225 tys- to nie jest nadmierne zdzierstwo moim zdaniem ;)

 

A 5tkę mam do odbioru na jakiś wolny weekend. Ten chyba odpadnie, bo zamierzam świętować urodziny, to i tak by stało  :ph34r: Może następny.

To musisz bardzo dziadkowo jeździć ;-)

Chyba że robisz dotarcie do max 4500rpm to nie ma co porównywać.

Realnie średnie to 11-13 jak dobrze pójdzie.

 

Moje 125i na dotarciu ma 9,7l i zakładam że jak się będę obracał w okolicach 12,5l to będę zadowolony ;-)

 

Nie  pedziołbym  B)

 

Auto dostałem ze stanem ok.3 tys. Średnie spalanie wg kompa miałem 11,2. Po moim teściku tyle, ile napisałem. Niemal każdy start czy włączanie się do ruchu to gaz w podłodze. Pewnie, nie leciałem 200 km/h. Ale autostrada a4 non stop niemal 160, po mieście raczej przepisowo, ale limity osiągałem najszybciej jak się da. Oczywiście jakbym robił rekordowe spalanie na siłę wykręciłbym więcej, ale wiesz mnie bardziej interesowało ile to auto realnie pali na co dzień jeżdżąc szybko, jednak bez przekraczania granic rozsądku i bezpieczeństwa. Ale jak wiadomo są i inni użytkownicy biemdablju  B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uhm, a co zwróciło Twoją uwagę? Pewnie, też bym się mógł przyczepić, np.wykończenie bagażnika było przeciętne, czy jakaś część plastiku na wysokości podudzia. Ale umówmy się, choć to nie tanie auto, to mając dobra gadkę taki niemal kompletny wóz można mieć za ok 225 tys- to nie jest nadmierne zdzierstwo moim zdaniem ;)

 

A 5tkę mam do odbioru na jakiś wolny weekend. Ten chyba odpadnie, bo zamierzam świętować urodziny, to i tak by stało  :ph34r: Może następny.

W moim odczuciu cały kokpit , otoczenie kierowcy jest wykonane z gorszej jakości materiałów , bardziej tez podpasowala mi sama architektura wnętrza F10 , a juz podczas samej jazdy testowej komfort resorowania , wyciszenie i izolacja kierowcy od tego co na zewnątrz auta . A różnica w cenie wyszła raptem ok . 15 kpln .

Share this post


Link to post
Share on other sites

i w jakim kierunku zatem poszły Twoje poszukiwania auta ?

W zadnym

Kupilismy to F10 bo cena byla ok

Ale swiadomie z wyboru w zyciu.

 

Wiesz ja jestem zboczony bo przesiadlem sie z W126 na w124 i ciezko to pobic zawieszeniowo chociazby.

Imo F10 nie warte tej kasy wolabym chyba Mazde 6 albo E-klase


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zadnym

Kupilismy to F10 bo cena byla ok

Ale swiadomie z wyboru w zyciu.

Wiesz ja jestem zboczony bo przesiadlem sie z W126 na w124 i ciezko to pobic zawieszeniowo chociazby.

Imo F10 nie warte tej kasy wolabym chyba Mazde 6 albo E-klase

Producenci aut segmentu E Premium pozostawiają w tej chwili klientom tak olbrzymi wybór opcji i indywidualizacji auta , również kilka rodzajów zawieszeń . że każdy powinien być usatysfakcjonowany . Gdybym cofnął się do 2014 roku moim wyborem ponownie byłby ten sam model , silnik i wyposażenie ...... no może zastanowiłbym się nad tym czy ponownie wybrać sztywniejszy zawieszeniowo M-pakiet czy raczej EDC i mieć zmienną siłę tłumienia amortyzatorów w zależności czy chce pojeździć bardziej sportowo czy bardziej komfortowo . Dzisiaj natomiast w 2016 , poszedłbym jeszcze do salonu MB i wypróbował nową E- klasse bo auto także trafia w moje gusta .

Edited by Drake

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukam Subaru Forestera lub Imprezę w granicach 30 tys zł. Nie ukrywam, że najbardziej chciałbym wersję z turbo, ale wiem że może być różnie ;)

 

Może ktoś z Was, albo znajomi chcą sprzedać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imo F10 nie warte tej kasy wolabym chyba Mazde 6 ...

Nie żartuj sobie. Niech Tobie Meches opowie jak w ww Mazdzie sobie pod uszczelki drzwi wkładał plasterki filcu bo już przy 120 kph hałas był wkurzający.

 

Nie ten poziom zupełnie co BMW. Chyba, że niezawodność.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zachorowałem na stare Audi A4 B6. Powiedzcie proszę czy robiąc rocznie około 12-15 tys. km pchać się w 1.9 TDI 130 KM? Początkowo szukałem tego silnika, ale teraz przerzuciłem się na 1.8T. A może to w ogóle zły pomysł by kupować Audi z roku 2003-04 i lepiej poszukać czegoś innego w budżecie do 22 tys. zł? Tylko pytanie czego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zachorowałem na stare Audi A4 B6. Powiedzcie proszę czy robiąc rocznie około 12-15 tys. km pchać się w 1.9 TDI 130 KM? Początkowo szukałem tego silnika, ale teraz przerzuciłem się na 1.8T. A może to w ogóle zły pomysł by kupować Audi z roku 2003-04 i lepiej poszukać czegoś innego w budżecie do 22 tys. zł? Tylko pytanie czego?

SAAB

 

No dobra, jako miłośnik tej marki, mogę być nie obiektywny, ale warto poczytać, zobaczyć. Jeśli diesle, to silnik 1.9 ( świetna produkcja Fiata ), 2.2 raczej bym odradzał. Z benzynami też nie będzie większych problemów, dobre jednostki.

 

Osobiście jeżdzę 16letnim SAABem w 2l w benzynie i prócz wymiany oleju nie robię nic.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I kupujac saab'a bedziesz zupelnie inaczej postrzegany ;)

Tylko nie wiem jak z dostepnoscia czesci poniewaz nie mialem stycznosci.

 

Przy tak malych przebiegach rocznych wybralbym benzyne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zachorowałem na stare Audi A4 B6. Powiedzcie proszę czy robiąc rocznie około 12-15 tys. km pchać się w 1.9 TDI 130 KM? Początkowo szukałem tego silnika, ale teraz przerzuciłem się na 1.8T. A może to w ogóle zły pomysł by kupować Audi z roku 2003-04 i lepiej poszukać czegoś innego w budżecie do 22 tys. zł? Tylko pytanie czego?

 

Oba silniki są sprawdzonymi konstrukcjami. Sam kiedyś, lata temu posiadałem 1.9TDI w Quattro.  Jedno z najlepszych aut jakie miałem.

 

Przy dieslu auta z tego rocznika mają po 300 tyś km i to delikatnie licząc, silnik co prawda pancerny ale ......no właśnie.  

Przy 1.8T i 2.0T kupując w DE możesz kupić auto z przebiegiem ok 100 tyś ale na pewno nie za kwotę o której wspominasz.

Silnikowo są to sprawdzone konstrukcje.

Oczywiście cena za takie auto jest wysoka, adekwatna do przebiegu i stanu.

W PL takie auto byłoby nie do sprzedania w tej cenie.

 

Osobiście postawiłbym na oturbowaną benzynę  :)

Edited by czarci goniec

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zachorowałem na stare Audi A4 B6. Powiedzcie proszę czy robiąc rocznie około 12-15 tys. km pchać się w 1.9 TDI 130 KM? Początkowo szukałem tego silnika, ale teraz przerzuciłem się na 1.8T. A może to w ogóle zły pomysł by kupować Audi z roku 2003-04 i lepiej poszukać czegoś innego w budżecie do 22 tys. zł? Tylko pytanie czego?

 

Jak zachorowałeś to bierz. Dobre auto, nieco przewartościowane na rynku wtórnym i bardzo trudne do kupienia w bdb stanie (dużo kombinowanych, powypadkowych) itd.

Diesel będzie Ci palił średnio 6,5 l / 100 km, beznyna 1.8T około 10 przy tych samych warunkach. Przy obecnych cenach paliw (Wrocław 4 zł/ ON, 4,2 zł/ 95-ka) wyjdzie odpowiednio 26zł/ 100 km i 42 zł / 100 km. Różnica 16 zł/ 1000 km - czyli rocznie 1920 - 2400 zł / rok. Moim zdaniem to sporo i zdecydowanie szukałbym diesla. Tym bardziej, że ceny używanych egzemplarzy w bdb stanie 1.8T i 1.9 TDI są w zasadzie jednakowe. Gaz dobry do tego silnika względem diesla, przy tych przebiegach też będzie się zwracał 2-3 lata.

 

Alternatywa w tym budżecie to mój ulubiony samochód:

829709787_1_1080x720_bmw-e39-lift-gaz-na

bmw-alpina-b10-e39-wnetrze-i18422.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Test w sumie dość powierzchowny, takie podsumowanie.

Nie zgodzę się z jednym - moim zdaniem ten samochód ma całe hektary przyczepności, szybkość z jaką można brać zakręty w 99% aut zakończyłaby się wycieczką do rowu.

Reszta, biorąc za punkt odniesienia "normalny" samochód jest prawdą - ciasnota, hałas, brak komfortu. Ale dla mnie to są po części zalety a nie wady. A z zamkniętym dachem można spokojnie jechać 160 km/h przez kilka godzin, wiem bo sprawdziłem. 

Potwierdzam też w 100% kryterium wzrostowe, 170 cm to minimum, 180-182 cm to maksimum, na szczęście mi on pasuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.