Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Trzeba mieć jednak pierdolca...... :blink:  

 

post-63153-0-05854100-1470515992_thumb.jpg

post-63153-0-55709800-1470516013_thumb.jpg

post-63153-0-78458800-1470516038_thumb.jpg


<p>Czasem lec-e w gruchy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Malec na Borbetach?

 

Tapaltak

Sa to wloskie felgi z 1984r ,bodajże z fiata ritmo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To i tak cud.

Albo miales wszystko nowe przed tym dystansem.

 

Nie znam auta w ktorym przez 40 tys polskich nie zrobilbys czegos. A mialem ze 20-kilka aut

Mam Mazdę 323f z 2000r. kupiona 115tys. km, teraz ma 165tys. Poza blacharką z ostatniego wypadku, wymianą płynów nie zrobiliśmy nic. Mam mechanika z serwisu Mazdy. Przed wyjazdem na wczasy oddałem mu auto, w którym nic nie zrobił, bo jak powiedział nawet na siłę nie ma tam nic do roboty. Jak widać da się ;)


ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli filtry, powietrza, oleju i paliwa oraz świece zapłonowe i pasek wielorowkowy też nie były nigdy wymieniane? Tarcze hamulcowe, klocki, komplet rozrządu...nic?


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja rozumiem, że każdy chce auto które się nie psuje ale jak czytam teksty "paaanie, 15 lat jeżdżone i nawet żarówka się nie przepaliła" to mnie trochę na śmiech bierze ;)  czekam na teksty o majtkach kelvina klejna w stylu "to nie to co tanie majty z bazaru, chodzę już pół roku i nawet ani raz prać nie musiałem"

Share this post


Link to post
Share on other sites

trollu - akurat prać piorę, ale majtki CK to najlepsza jakościowo bielizna jaką miałem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli filtry, powietrza, oleju i paliwa oraz świece zapłonowe i pasek wielorowkowy też nie były nigdy wymieniane? Tarcze hamulcowe, klocki, komplet rozrządu...nic?

Z podstaw, o których nie piszę z oczywistych względów, a Ty podałeś - filtry, olej, świece i klocki owszem. Zmieniam też pióra w wycieraczkach :D To są rzeczy zużywalne, a ja miałem na myśli, że nie było robione nic w sensie nie zepsuło się.

ale jak trzeba prać to jednak nie są bezobsługowe  :lol:

 Też takich używam (bokserki CK), potwierdzam :D Nie do zajechania. Jak moja Mazda ;)

Edited by Jash

ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam Mazdę 323f z 2000r. kupiona 115tys. km, teraz ma 165tys. Poza blacharką z ostatniego wypadku, wymianą płynów nie zrobiliśmy nic. Mam mechanika z serwisu Mazdy. Przed wyjazdem na wczasy oddałem mu auto, w którym nic nie zrobił, bo jak powiedział nawet na siłę nie ma tam nic do roboty. Jak widać da się ;)

Nic tylko graj w totolotka albo zmien mechanika :-))))


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo ja już teraz to nic nie wiem. Kupiłem Dodga Grand Caravana i tam pasek rozrządu i świece wymienia się co 170.000 km... koniec świata...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Maździe wymienia się co 100-150 tysięcy jak pamiętam gdy o tym czytałem, więc jeśli jest OK to znaczy, że wymienił poprzedni właściciel i następna wymiana za 35tys. km w najgorszym wypadku ;)

Bartek - nie widzę sensu zmiany mechanika.

Edited by Jash

ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Maździe wymienia się co 100-150 tysięcy jak pamiętam gdy o tym czytałem, więc jeśli jest OK to znaczy, że wymienił poprzedni właściciel i następna wymiana za 35tys. km w najgorszym wypadku ;)

Bartek - nie widzę sensu zmiany mechanika.

nie, no śmieję się z tą zmianą.

w dalszym cięgu nie wierze że auto które przejeżdza 10 tys rocznie nie ma nic do roboty w zawieszeniu po kilku latach.

Moze jakbys w niemchcech mieszkał to tak.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie, no śmieję się z tą zmianą.

w dalszym cięgu nie wierze że auto które przejeżdza 10 tys rocznie nie ma nic do roboty w zawieszeniu po kilku latach.

Moze jakbys w niemchcech mieszkał to tak.

 

Bartek - autem jeździ żona. Do pracy i do domu, ewentualnie zakupy. W tym roku pierwszy wyjazd nad morze. Mechanika mam solidnego, pracuje jako gł. mechanik w serwisie Mazdy od zawsze. Auto oddaję mu raz do roku, bo sam znam się jak świnia na pisaniu wierszy. W tym roku dałem mu na "szerszy przegląd" bo trasa nad morze dla nas była dość daleka, a auto do najmłodszych nie należy. I tak jak pisałem sprawdził całe auto, powiedział mi jakie płyny mam kupić i wymienić i to koniec. Jak go pytałem, że może coś jednak to powiedział, że nawet na siłę nie ma co robić, żebym go nie cisnął. Oczywiście ma auto wady wiekowe, bo jeszcze jak jeździliśmy na gazie (od 3 lat tylko benzyna) to w Karpaczu na gazie pod górkę przy włączonej klimie nie podjechał :D


ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale masz na myśli używane czy nowe? Nowe auta w rodzinie i przebiegi wyłącznie na polskich drogach głównie w Trójmieście (które sam dobrze znasz).

 

Isuzu D-max - 40kkm

Peugeot 508 - 50 kkm

Toyota Avensis - 70 kkm

Toyata Auris - 70 kkm

Ford Galaxy - 50 kkm

 

Żaden z nich nie miał nic wymieniane w zawieszeniu. Wszystkie serwisowane w ASO, a Ci jak wiadomo z chęcią by coś wymienili jak tylko coś się dzieje, tym bardziej, że zawieszenie jest wyłączone z gwarancji. Jedynie Peugeot miał smarowane sworznie, ale on już tuż po zakupie dość szybko zaczął delikatnie skrzypieć przy poprzecznych nierównościach. Jednak wymieniane też w nim nic nie było, a po smarowaniu problem zniknął.

 

Auta które miały robione coś w zawieszeniu:

VW CC - 30kkm (ale to wersja V6 300KM na oponach o profilu 35 i 18" kołach, gdzie bardzo często korzysta się z jego mocy i trakcji)

Peugeot 2008 - 30 kkm wpadł w dziurę

 

Sam się zdziwiłem zanim miałem nowe samochody, że na kolejnych przeglądach 15,30,45,60 kkm nawet drążki nie były wymienia. Fakt, że odpuszczam niektóre krawężniki i szukam miejsca gdzie indziej i nie parkuje na siłę, pomimo, że prześwit na to pozwala.

 

 

Też staram sie  uważać, ale chyba mam gorsze drogi do pracy.

W nowym Golfie gumy saba i jakaś końcówka, w nowej Octavi po 80 tys amorki tył, Forester - oba łożyska przód, 

W124 prez 4 lata chyab wszystko w zawieszeniu, łącznie ze spręzynami [jedna pękła].

Końcówek drążków to nie zlicze nawet.

Bartek - autem jeździ żona. Do pracy i do domu, ewentualnie zakupy. W tym roku pierwszy wyjazd nad morze. Mechanika mam solidnego, pracuje jako gł. mechanik w serwisie Mazdy od zawsze. Auto oddaję mu raz do roku, bo sam znam się jak świnia na pisaniu wierszy. W tym roku dałem mu na "szerszy przegląd" bo trasa nad morze dla nas była dość daleka, a auto do najmłodszych nie należy. I tak jak pisałem sprawdził całe auto, powiedział mi jakie płyny mam kupić i wymienić i to koniec. Jak go pytałem, że może coś jednak to powiedział, że nawet na siłę nie ma co robić, żebym go nie cisnął. Oczywiście ma auto wady wiekowe, bo jeszcze jak jeździliśmy na gazie (od 3 lat tylko benzyna) to w Karpaczu na gazie pod górkę przy włączonej klimie nie podjechał :D

 

 

W Fabii II po 60 tys wszystkie amorki do wymiany + jakiś gumy, pierdoły.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawieszenia dość odporne na nasze drogi mają citroeny! :)

 

Miał ktoś do czynienia z BMW F01 750i lub Mercedes W221 S500? Oba przed lift.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Fabii grubsze sprawy w zawieszeniu wyszły po ok 85-90k km, wtedy wymieniłem zawias w przodzie, z tyłu jak sprzedawałem to dopiero było czuć średnie zużycie ( rok jeszcze z tego co wiem wytrzymało) a przy sprzedaży wóz miał ok 120 k km


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeżeli w221 ma dalej stare wolnossące V8 to silnik nie do zajechania, 4.4BiT z x50i podobno miały problemy - w sumie to nawet nie wnikałem jakie ale obecnie Valvetronic, napęd rozrządu to zmora, często jakieś ustrojstwa od kasowania luzów zaworowych się sypały, szerszy temat

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mysle o wymianie lexa gs450h mk3 wlasnie na takie wolnossace v8 jakie ma w221 tylko czy to dobra przesiadka by byla?

 

Lex niezawodny, oszczedny, dynamiczny, komfortowy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mysle o wymianie lexa gs450h mk3 wlasnie na takie wolnossace v8 jakie ma w221 tylko czy to dobra przesiadka by byla?

 

Lex niezawodny, oszczedny, dynamiczny, komfortowy...

a LS460 wolnossące V8?

Share this post


Link to post
Share on other sites

LS bez dwoch zdan tylko pulap cenowy o 20k wiekszy niz w przypadku konkurencji i nie ukrywam gdyby byl w zasiegu finansowym to bylby to model LS600h...

 

Chyba, zeby przeczekac, poczekac, zobaczyc jak sie sytuacja rozwinie i pomyslec o ls'ie?:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.