Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość

Pogadajmy o samochodach :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Kia zdecydowanie. Cla 45 to pierdząca zabawka bardzo męcząca na co dzień, a Stinger GT to auto kompletne. Jeśli nie przeszkadza Ci mniejszy prestiż i trochę niższa jakość wykończenia wnętrza to nie ma się co zastanawiać.

No i tak jak Bartek napisał, wizualnie Kia 100x ładniejsza

Osobiście nie uważam że jakość materiałów w Kii jest niższa niż w A klasie.

JACEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym z tych aut nie wybrał chyba nic, ale jeśli rozpatrujesz tylko te 2 to stinger. Po pierwsze większy, ładniejszy, praktyczniejszy, dobrze wyposażony, 3.3 V6. Mercedes - prestiż? może, poza tym jest mały, brzydki i ma beznadziejne wnętrze jak w A klasie.

 

Kiedyś miałem do przejechania 300km i tą A klasą jechało mi się gorzej niż Renault Megane.

Do Kii mam uraz, ale wizualnie jest bardzo ładny. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś miały duże problemy z elektroniką.

Widzę też, że właściciel sklepiku, który jest koło nas (ma Stingera GT), średnio raz na dwa tygodnie jeździ zastępczą Kią. Czy to kwestia tego, że robi spore przebiegi czy awaryjności - nie wiem, nie pytałem.

 

A co bym brał w tej cenie? MB C300, BMW 520d albo nową 330i, czy A4. Popatrz na oferty brokerów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BMW 520d albo nową 330i, czy A4

 

Podpisuję się pod tym  -bardo dobre auta.

 

Tylko pewnie w eksploatacji mogą być drogie. Zwłaszcza, jeżel chodzi o części zamienne,

bo jeżeli chodzi o płyny typu oleje silnikowe, to każdy posiadacz auta płaci mniej więcej tyle samo.

Aktualne ceny dostępne są np tutaj.

Edytowane przez wpalnik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BMW 520d albo nową 330i, czy A4

 

Podpisuję się pod tym -bardo dobre auta.

520d - trochę za słaby silnik

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

330i zapowiada się rewelacyjnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

520d może i nie jest demonem prędkości, ale nie jest też żółwiem. Robi pierwszą setkę w czasie około 7-8 sekund, ma prawie 240km/h vmax, co Ci więcej potrzeba do sprawnej jazdy?

 

Za to jest wygodny, dobrze wyciszony i mało pali jak na swój gabaryt.

 

Edit,

I co najważniejsze dla pytającego, da się kupić 520d w cenie stingera GT

Edytowane przez prz1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U brokera pewnie da sie,  w salonie niekoniecznie.  Jak to często bywa, nowy model  to i cena w góre.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Automaniaku s20.e6. były ciekawe testy Stingera, Bmw 4 GC i VW Arteon. Kia wypadła bardzo dobrze.

Może warto pomyśleć o 4x4...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rafi, salon tylko tak mówi, że się nie da. Jak przychodzi co do czego, to się da. Kilka razy salon dał mi lepszą ofertę niż broker.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co powieta?

Silnik daihadsu, dwa alternatory, dwie wyciagarki dwusilnikowe, rama zbudowana przez wlasciciela, glowna ze stali czarnej, zewnętrzna z nierdzewki. Poszycia z aluminium. Wlasciciel mowil, ze samo zawieszenie kosztowalo go 60 tys. Jakoś tak. Będzie na sprzedaż. Następna wersja ma byc pływająca.

post-70090-0-95793900-1549457933_thumb.jpg

post-70090-0-95124000-1549457970_thumb.jpg


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Że z chęcią bym się z Tobą przejechał po lesie taką furą - jakkolwiek głupio, dwuznacznie, etc. to brzmi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, nie moja maszyna. Ale fajna, wlasciciel ma głowę na karku. A tutaj cos co znam od 3 go roku życia, tym samym jezdzilem z tatą za dzieciaka. Sprawny również dziś za sprawą mechanika, właściciela pokazanej rajdówki. Oto DT 75:

post-70090-0-26605100-1549458920_thumb.jpg

post-70090-0-49616200-1549458953_thumb.jpg

post-70090-0-91176000-1549458991_thumb.jpg


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako dzieciaki oglądaliśmy pracę podobnego nie raz i nie dwa w sąsiedniej wiosce w PGR, się działo

 

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

. Wlasciciel mowil, ze samo zawieszenie kosztowalo go 60 tys. J

 

 

Z ciekawości zapytaj co tam wsadził bo 60 tys brzmi tak samo abstrakcyjnie jak 600 tys.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może za rok zapytam, wszak to cena niejednego dobrego zegarka.

Edytowane przez albiNOS 01

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co z rogu nosorożca je zrobił?

 

Do wyczynu tyle nie kosztuje a ten na rekreacyjny wygląda :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co z rogu nosorożca je zrobił?

 

Do wyczynu tyle nie kosztuje a ten na rekreacyjny wygląda :)

Oczywiscie nie znam tego egzemplarza , ale w takich kwestiach sky is the limit.

Skoro wyczynowy rower moze kosztowac lekko 60k to coz dopiero przerobka w moto ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, to prawda, ale w tym egzemplarzu nie widać ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, to prawda, ale w tym egzemplarzu nie widać ....

No nie widac :), ale moze to sleeper ;)

Edytowane przez pablo122

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ritter

Można? Można! :) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak szaczowni koledzy oceniają Kijanke Sportage?

 

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żona jeździ od paru lat i złego słowa powiedzieć nie można - nie chce innego auta. Jedyne co było robione to hamulce (po 50 tyś) reszta to rutynowe przeglądy.


JACEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem w ten weekend na jeździe testowej nową RAV4. Muszę powiedzieć, że odczucia bardzo pozytywne. Nigdy nie miałem SUV-a, jeździłem takowymi tylko od czasu do czasu i bałem się, że auto się będzie bujać na zakrętach. Tutaj miałem pierwsze zaskoczenie, mimo, że auto nie jest twarde samo w sobie, to bardzo ładnie zachowywało się również w ciaśniejszych i dynamiczniej branych łukach. Hybryda wystarczy żeby to skutecznie odpychać i nawet sam silnik nie brzmi tak tragicznie kiedy mu się "depnie".

 

Automatyczna skrzynia... Tak jak wszyscy w Toyocie zapewniali to eCVT brzmi lepiej od standardowego CVT ale tylko trochę. Dalej przy dłuższym przyspieszaniu, najzwyczajniej w świecie - wyje. Kobiecie oko mojej piękniejszej połowy było zadowolone z Ravki dopóki na jazdę nie wsiadła na tylną kanapę i tutaj cytuje - "wygląda to strasznie tanio i trochę tandetnie". Wg. niej tył wygląda na wyraźnie zaniedbany przy projektowaniu względem przodu gdzie wg mnie jest bardzo dobrze. Przy wzroście 188 bez problemu znalazłem sobie szybko bardzo wygodne ustawienie foteli i kierownicy, sama ergonomia wszystkiego też mi odpowiada. W tym tygodniu powinienem dostać jakąś wstępną ofertę, ciekaw jestem co tam wykoncypują. Na chwilę obecną zdecydowany faworyt dla mnie na kolejne auto, ale przez to diabelne CVT nie jestem jeszcze pewien na jaką skrzynię się zdecyduję, mimo tego, że jestem zdeklarowanym wielbicielem automatów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam bardzo podobne odczucia jak Ty po jeździe próbnej. Wszystko poza wyciem przy wyprzedzaniu czy ostrzejszym ruszaniu ze świateł mi odpowiadało w tym samochodzie. 

Ale ja mam ciężką nogę, sprzedawca mówił na koniec, że mam absolutnie najgorszy wynik eco ze wszystkich testujących dotychczas. Jak ktoś jeździ spokojnie, a wyprzedza dopiero, gdy na horyzoncie nie widać żadnego samochodu, to będzie zadowolony.

Mi zaproponowali 6% rabatu od najbogatszej wersji z wszystkimi opcjami za katalogowo 200k. Przy zakupie na firmę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No mi powiedziano, że na flotę to 6% z automatu, bo mamy w firmie około 30 samochodów w tym toyoty, plus zależnie od wersji coś tam może jeszcze dorzucą. Ja celuję niżej bo budżet mam ok 125k, chociaż jeszcze muszą policzyć na co mógłbym sobie pozwolić gdyby pójść bardziej w najem dla firmy niż leasing. Auta raczej nie będę z firmy wykupywał, więc wolałbym mieć na 4 lata lepiej doposażone auto.

 

Ale widać to samo szkolenie u pracowników, u mnie, nawet jak Pani powiedziałem, że na spalanie nie zwracam specjalnie uwagi, bo nie idzie to z mojej kieszeni, dalej piłowała jak bardzo eco jest ta hybryda. Ja aż tak go nie deptałem, bo do deptania mam inną zabawkę, a spokojnie ponad 80% tras swoich robię autostradami/eskami więc interesowało mnie jak to będzie w takich warunkach jeździć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.