Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Koszt wstawienia nowego plexi to Max 10-15 zł u zegarmistrza lub do 5 zł jak wstawisz sam.

Lepiej umrzeć na zawał w pełnym słońcu, niż z powodu braku tlenu wciemnej d*pie, w którą się ochoczo wchodziło...

Opublikowano

Koszt wstawienia nowego plexi to Max 10-15 zł u zegarmistrza lub do 5 zł jak wstawisz sam.

No to super a już się obawiałem że cena będzie większa niż wartość zegarka. Dzięki za info. 

Opublikowano

No to super a już się obawiałem że cena będzie większa niż wartość zegarka. Dzięki za info. 

Wartosc sentymentalna nie ma wartosci.Co pozostaje nam po ,zmarlych cos  co mozemy jeszcze nosic.No wlasnie zegarek.Na twoim miejscu zrobil bym wszystko by pamiatka po ojcu byla w jak nalepszym stanie.A cena ,cena nie gra w tym przypadku roli .

Opublikowano

Czy ktoś na forum specjalizuje się w naprawianiu mechanizmów elektromechanicznych ? (chodzi o łucza)

 

Jeśli Koledze się mocno nie spieszy, to mogę podjąć się próby uruchomienia - kolejka forumowych kwarców się systematycznie zmniejsza ;)

 

sthool. Ale to bardzo zapracowany człowiek :)

 

Oj to prawda - ciężko znaleźć wolną chwilę. Ale jak już ta chwila się znajdzie, to jest poświęcana kwarcom :)

Opublikowano

Witam panów zegarników,

 

Może komuś się przyda :)

 

Dzisiejszy nabytek rakieta 2627.H czyli automat z datownikiem miał uszkodzenie z powodu niemożności przerzucania daty z dużej tarczy oraz z małej. Okazało się, że mniejsza dziurka  elementu a (nie znam fachowych pojęć) wyskoczyła z osadzenia (pinu) elementu b --- rys. 1. Prawidłowe połączenie tych dwóch elementów na rys 2. Jednocześnie na tym zdjęciu jest pozycja wyjściowa ustawienia czyli nakręcanie koronką.

Szybka zmiana daty  to maksymalne odciągniecie koronki jak na zdjęciu 4

 

Zdjęcie 3 to pozycja do ustawienia prawidłowej godziny. Element a obraca się zgodnie z ruchem wskazówek zegara i przesuwa mniejszy kalendarz ustawiając żądany dzień tarczy kalendarza. Wystająca część elementu a popycha dużą tarczę.

post-84779-0-65584000-1471898835_thumb.jpg

post-84779-0-12126200-1471899085_thumb.jpg

post-84779-0-22829800-1471899185_thumb.jpg

post-84779-0-61143600-1471899287_thumb.jpg

Opublikowano (edytowane)

Mam pytanie, czy do tego Poljota z datą będzie pasowała tzw. sprężyna z Poljota 16 kamieni bez daty?

f86961e2dc2df844bcf72578ecbeac60.jpg

Od takiego

acbd230fce7ebd31ebb1c65a2caca993.jpg

Edytowane przez oprzemyslaw
Opublikowano

Witajcie.

 

We wtorek dotarł do mnie ładny garniturowiec Kirowskie.

Po nakręceniu okazało się że wskazówka sekundnika zatrzymuje się co jakiś czas przy godzinie 2. U poprzedniego właściciela (kolegi z forum) taka sytuacja nie miała miejsca, przypuszczam że przesyłka pocztą polską mogła spowodować że tak się zachowuje :(.

 

Kirowskie 1

 

I teraz pytanie do Was drogie Koleżanki i Koledzy.

Czy ktoś z Was miał podobny przypadek i czy udało mu się samemu rozwiązać problem? Z racji tego że nie znam się na zaglądaniu w werki zastanawiam się czy (w moim przypadku) najlepszym rozwiązaniem nie byłaby wizyta u zegarmistrza.

 

Pozdrawiam

Marcin

Opublikowano

Czy taki problem będzie prosty (czytaj tani) do zrobienia u zegarmistrza?

Jak pisałem sekundówka potrafi obejść całą tarczę parokrotnie zanim się zatrzyma.

 

Marcin

Opublikowano

Wydaje mi sie, ze jest jakis syf na czopach. Czasami sierść zwierza jakiegos domowego potrafi sie okrecic wokół czopa. Moze tez byc trafiona sprezyna. Czy dasz rade nakrecic ją do konca? Moze tez byc brak jakiegos zęba w przekladni co powoduje przestuj. Tak czy siak jest do rozebrania i czyszczenia moim zdaniem. Cenowo zazwyczaj jest od 50-100 zeta za to.

 

Wypassportowane z Tapatalka

Opublikowano

@Sebolski - zegarek dał się nakręcić do końca (tak sądzę, w pewnym momencie był opór).

Jak pisałem zakup świeży od jednego z forumowych kolegów, korespondowaliśmy w tej sprawie i u niego takiej sytuacji nie było. Nie zakładam jakiejś ukrytej wady o której nie pisałby na bazarku sprzedający. Możliwe że (jak piszesz) jakiś syf przemieścił się podczas przesyłki do mnie.

 

W takim razie w najbliższych dnia będę musiał odwiedzić zegarmistrza.

 

Dziękuję za pomoc.

Marcin

Opublikowano

Drodzy,

 

Poljot na mechaniźmie 2428.H: kiedy prawie już odtrąbiłem sukces pierwszy raz złożonego mechanizmu od strny balansu, okazało się, że kolejnym dla mnie problemem jest założenie sprężynki kamienia nakrywkowego balansu. Mocowałem się z nią godzinę, czego nie witrzymała, bo ulamała się jej jedna nóżka. Żeby zdobyć zamiennik wystarczy dowolny werk 2xxx z trupa czy były różne rodzaje sprężynek? Sprawdziłem czy podejdzie taka ze starego chończyka - nie, jest za szeroka.

Opublikowano

Drodzy,

 

Poljot na mechaniźmie 2428.H: kiedy prawie już odtrąbiłem sukces pierwszy raz złożonego mechanizmu od strny balansu, okazało się, że kolejnym dla mnie problemem jest założenie sprężynki kamienia nakrywkowego balansu. Mocowałem się z nią godzinę, czego nie witrzymała, bo ulamała się jej jedna nóżka. Żeby zdobyć zamiennik wystarczy dowolny werk 2xxx z trupa czy były różne rodzaje sprężynek? Sprawdziłem czy podejdzie taka ze starego chończyka - nie, jest za szeroka.

Zobacz toutoriale na YT. Jak zrobisz to sposobem to nie ma szans zepsuć i mordować się długo. Fajnie mieć gumę zegarmistrzowską do asekuracji. Moje pierwsze sprężynki gdzieś odleciały :-)

 

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Zobacz toutoriale na YT. Jak zrobisz to sposobem to nie ma szans zepsuć i mordować się długo. Fajnie mieć gumę zegarmistrzowską do asekuracji. Moje pierwsze sprężynki gdzieś odleciały :-)

 

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

 

Ta (czyszcząca?) guma zegarmisrzowska to jest godzaj gumy do żucia czy tam innej "myślącej masy" która klei a nie zostawia śladów? Co do tutoriali, to teraz zobaczę, będę miał dużo czasu zanim dostanę gdzieś tą sprężynkę.  :angry: A było blisko.

Opublikowano (edytowane)

Drodzy,

 

Poljot na mechaniźmie 2428.H: kiedy prawie już odtrąbiłem sukces pierwszy raz złożonego mechanizmu od strny balansu, okazało się, że kolejnym dla mnie problemem jest założenie sprężynki kamienia nakrywkowego balansu. Mocowałem się z nią godzinę, czego nie witrzymała, bo ulamała się jej jedna nóżka.

 

Zobacz toutoriale na YT. Jak zrobisz to sposobem to nie ma szans zepsuć i mordować się długo. Fajnie mieć gumę zegarmistrzowską do asekuracji. Moje pierwsze sprężynki gdzieś odleciały :-)

 

Oj te sprężynki potrafią nieraz napsuć nerwów...

 

Akurat te stosowane w Poljotach 2614N i 2628H czy też w Rakietach 2609HA są łatwiejsze w montażu niż te trójramienne wynalazki w Wostokach serii 24xx czy w żółtych 2209 (Łucz/Poljot de Luxe). A jeszcze gorsze są sprężynki w elektromechanicznych Łuczach (3055) - tam balans jest dużo cięższy niż w zegarkach mechanicznych, to i sprężynki są mocniejsze (sztywniejsze) - montaż wymaga cierpliwości.

 

Generalnie, montując sprężynki z dwoma ramionami trzeba starać się przytrzymywać je od góry czymś płaskim i dopiero wtedy manipulować przy ramionach, które mają wskoczyć w zagłębienia. Odgięcia tych ramion powinny być minimalne - w przeciwnym razie sprężynka się złamie.

 

Montaż trójramiennych sprężynek polega na ich ciągłym obracaniu, tak aby wszystkie trzy ramiona przeszły przez wycięcie na obwodzie gniazda łożyskowego i znalazły się w podtoczeniu. Oczywiście przytrzymywanie od góry będzie tu zapobiegało przypadkowemu wyskoczeniu.

 

W niektórych zegarkach stosowano sprężynki z zabezpieczeniem przed przypadkowym wypadnięciem po otworzeniu. Ciekawym przykładem mogą być tu werki w Primach z centralną sekundą, czy też werki wykorzystujące oryginalny system Incablock.

Edytowane przez sthool
Opublikowano

Mój patent wyćwiczony na mechanizmach komandirów: patyczek plastikowy zeszlifowany na grubość mniejszą niż średnica otworu w którym siedzi trójramienna sprężynka i nawiercony. Wkładam pęsetą dwa ramiona pod rant, trzecie zostaje w przerwie. Następnie patyczkiem przyciskam wszystkie 3 ramiona i obracam, aż wszystkie ramiona znajdą się pod rantem.

Opublikowano (edytowane)

Dziękuję bardzo wszystkim za podpowiedzi. Gdybym spojrzał na YT wcześniej może nie narobiłbym kaszanki, no ale jak się nie robi, to ciężko się nauczyć. Żałuję tylko, że nie mam stosiku części zamiennych, ale weekend blisko, może uda się pozyskać jakieś trupki.

 

Pozdrawiam.

Edytowane przez BellaUrsa
Opublikowano

Zgadzam sie z kolegami, ze w wostokach 24xx oraz slawach to mordęga. Natomiast gdy sprezyna jest pokroju rakiety 26xx czy kraba lub poljota 17 k to jest ok. Generalnie robie to tak, ze zeszlifowanym najmniejszym śrubokrętem przytrzymuje sprężynę tam gdzie gdzie sie ja wsuwa a pensetą delikatnie sciagam do srodka z drugiej strony. Akurat tu jest rakieta 2627. Tez poginelo mi duzo sprezyn wiec zanim zaczalem na powaznie to zawsze mialem jeden lub dwa uszkodzone balanse z kamieniem i sprezyną.

 

c5450b101440d3277f8da66bc7cd0d6d.jpg

 

Wypassportowane z Tapatalka

Opublikowano

Mój patent wyćwiczony na mechanizmach komandirów: patyczek plastikowy zeszlifowany na grubość mniejszą niż średnica otworu w którym siedzi trójramienna sprężynka i nawiercony. Wkładam pęsetą dwa ramiona pod rant, trzecie zostaje w przerwie. Następnie patyczkiem przyciskam wszystkie 3 ramiona i obracam, aż wszystkie ramiona znajdą się pod rantem.

 

Bardzo dobry sposób. Próbowałem :) Jeśli jednak komuś nie chce się dorabiać patyczka, to może użyć np. wkrętaka do przytrzymania, ale to będzie mniej dokładne.

 

Zgadzam sie z kolegami, ze w wostokach 24xx oraz slawach to mordęga. Natomiast gdy sprezyna jest pokroju rakiety 26xx czy kraba lub poljota 17 k to jest ok. Generalnie robie to tak, ze zeszlifowanym najmniejszym śrubokrętem przytrzymuje sprężynę tam gdzie gdzie sie ja wsuwa a pensetą delikatnie sciagam do srodka z drugiej strony. Akurat tu jest rakieta 2627. Tez poginelo mi duzo sprezyn wiec zanim zaczalem na powaznie to zawsze mialem jeden lub dwa uszkodzone balanse z kamieniem i sprezyną.

 

Dodam tylko, że te końcówki ramion sprężynki najlepiej wstawia się na miejsce za pomocą zamkniętej płaskiej pęsety. Jeśli końcówki pęsety są zetknięte, to zawsze będzie między nimi jakaś minimalna szczelinka - i to ta szczelinka pozwala na uzyskanie kontroli nad końcówką sprężynki - możemy ją delikatnie przesuwać bez ryzyka wyskoczenia do góry.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.