Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Recommended Posts

Ja najbardziej w Rolexie lubie to ze ile razy bym nie sprzedawal to nigdy nie stracilem na nim co nie zmienia faktu ze 32k za nowego Suba bym nie dal. Ze wszystkich moich dotychczasowych zakupow uwazam,ze najlepiej wydalem pieniadze kupujac GS-a :-D

Milej niedzieli koledzy!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy ma (jeszcze) w tym kraju prawo do własnego zdania i to jest OK.

Ja, zamiast definiowania tego jako frustrację, poszedłbym jednak w odwrotnym kierunku - może ktoś tu po prostu zaczyna używać zdrowego rozsądku ;)

A jak mierzyć ten rozsądek ? Tak jak napisałem większość zegarków jest dużo droższa od kosztów wytworzenia więc rozsądek w tym wypadku zamyka się do pytañ czy potrzebny mi kolejny zegarek albo czy stać mnie na zegarek wartości ...tu każdy (także ja kolego Burns bo mnie też frustrują rosnące ceny ) porównuje do czegoś z czego będzie musiał zrezygnować. Ten proces odbywa się na każdym poziome cenowym w każdej marce ale tylko Rolex budzi takie emocje ...gdy znów się oddala pojawia się frustracja ...zwana czasem dla zdrowego samopoczucie, zdrowym rozsądkiem ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

akism - akurat Ciebie nie mialem na mysli ale jest tu kilku takich ;)

Nie bede sie wiecej na ten temat rozpisywal, ja to po prostu definiuje jako frustracja

Bardzo dużo ludzi na tym forum ma kolekcje o wartości przekraczającej cenę nawet kilku Rolexów - skoro taki masz wyznacznik to chyba muszą być sflustrowani

temat dobrze znasz http://zegarkiclub.pl/forum/topic/118626-twoja-kolekcja/page-46

 

I mimo, że nie posądzam Cię o to to nie wiem po co sam udajesz frustrata, bo chyba jesteś w błędzie, że jeden Tudor Pelagos za ~10k stawia Cię wyżej od innych :D  :lol:  

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy z nas ma granicę w tym przypadku ustawioną nieco inaczej, ale pewnie każdy z nas ją ma.

Napisałem to tylko w kontekście tego, że nie zawsze skutkuje to frustracją, bo gdyby tak było, to chodziłbym sfrustrowany nie dlatego, ze mnie nie stać (choć stać) na Rolexa, tylko że jeszcze nie mam VC albo Patka, które mi się cholernie podobają (a na które mnie nie stać) ;)


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lukebor - dam Ci plusa bo tak po ludzku gadasz, bez emocji i z opanowaniem - poważnie, przysięgam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łukasz - po pozytywne co piszesz. Dostrzegasz, że to nie Rolex jest szczytem, sufitem ale że mu póki co daleko do tego. I prawdziwy pasjonat swojego świętego Graala tak naprawdę musi mieć gdzie indziej niż u Rolexa dostępnego dziś czy za rok. Mam na myśli wyższe cele w rozumieniu ceny ale również trudności w pozyskaniu.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Burns - dziękuję za opinię, wbrew pozorom jest dla mnie bardzo ważna.

 

Piotrek - jak się domyślam, Rolex tez jednak może być dla kogoś Graalem ;)


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy z nas ma granicę w tym przypadku ustawioną nieco inaczej, ale pewnie każdy z nas ją ma.

Napisałem to tylko w kontekście tego, że nie zawsze skutkuje to frustracją, bo gdyby tak było, to chodziłbym sfrustrowany nie dlatego, ze mnie nie stać (choć stać) na Rolexa, tylko że jeszcze nie mam VC albo Patka, które mi się cholernie podobają (a na które mnie nie stać) ;)

frustarcja prędzej dopadnie gdy umyka mi coś czego pragnę i co było w zasięgu ( cele ) a nie coś do czego ( na tym etapie ) jest mi daleko. ( marzenia ). A tak na marginesie frustracja jest naturalna i do pewnego krótkiego momentu w pewnym sensie pozytywna - ważne by nie trwała długo i kończyła się czymś konstruktywnym - np decyzją że przestaję myśleć o tym zegarku albo że sprzedaję te dwa i kupujė albo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

frustarcja prędzej dopadnie gdy umyka mi coś czego pragnę i co było w zasięgu ( cele ) a nie coś do czego ( na tym etapie ) jest mi daleko. ( marzenia ). A tak na marginesie frustracja jest naturalna i do pewnego krótkiego momentu w pewnym sensie pozytywna - ważne by nie trwała długo i kończyła się czymś konstruktywnym - np decyzją że przestaję myśleć o tym zegarku albo że sprzedaję te dwa i kupujė albo...

Zgoda.

Gorzej, jeśli jest identyfikowana z myślą, że ktoś się frustruje tylko i wyłącznie dlatego, że go na coś nie stać.

 

Tak w ogóle Rolexy to świetne zegarki. Muszę chyba wreszcie spróbować.

 

 

iP7


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj na forum Rolex wzbudza dużo negatywnych emocji! Nie wiem czemu tak jest.

Na szwedzkim forum ludzie maja dużo wiecej zegarkkow tej firmy i sobie kibicują rozmawiają i nie wyzwalaja nie potrzebnych złych emocji!

 

Tutaj skromna kolekcja Rolexa jednego z takich forumowiczów oczywiście posiada tez inne marki! :D

Dodam tylko ze większość tych Zegarkow ma w pełnym komplecie z dokumentami i pudłami :)

 

post-22413-0-81127200-1480853926_thumb.jpg


Zegarkow!!! Ile by nie bylo to i tak jest za malo!!! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dużo ludzi na tym forum ma kolekcje o wartości przekraczającej cenę nawet kilku Rolexów - skoro taki masz wyznacznik to chyba muszą być sflustrowani

 

 

Hmm , cóż dodać .. Powtarzanie argumentu o frustratach nie mogących sobie pozwolić na zakup Rolka i potem atakujących posiadaczy , to dziecinada zwykła . Moim zdaniem zdradza to tylko motywy zakupu tegoż .

Twierdzę , że Rolek może być Graalem głównie dla tych , którzy interesują się zegarkami powierzchownie ( liczy się efekt i łatwy jego odbiór przez otoczenie , inwestycja też , no i często złudna wiara w wyjątkowość ...) .

Oczywiście nic w tym  zdrożnego ..

Poziom sprzedaży i poziom cen to bezdyskusyjnie sukces marki .

Życzę entuzjastom , żeby ceny Rolka stale i szybko rosły , bo to prestiż przecież .

Edited by LMed

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu na tym forum zdecydowana większość wybiera świadomie. Decydując się na zakup wiemy jak zegarek wygląda, ile kosztuje, co w tej cenie dostajemy i jak wygląda sprawa z ewentualną odsprzedażą. Tak więc "jak się te wszystkie elementy podobają i są na to fundusze to brać". Nie widzę w tym nic złego.

Przy okazji pamiętajmy również, że nie każdemu musi się podobać to samo. Wniosek jest więc prosty - podoba się to brać, nie podoba się to nie brać i tyle w temacie. G...wno mnie obchodzi, że komuś nie podoba się Rolex, skoro mnie się podoba. Szkoda, że nie działa to w drugą stronę, ci którzy nie lubią Rolexa bardzo lubią wtrącić swoje uwagi o ignoranctwie, "sekciarstwie", onanizowaniu się, itp.

Jakoś nie zauważyłem przy tym, że ci, którym podoba się Rolex mają lekceważący stosunek do drugiej strony. Po co więc te wszystkie drwiny w stosunku do posiadaczy/miłoścników Rolexa?

w powyższej wypowiedzi jest zawarte to co sam też uważam w tym temacie, a zwłaszcza to co pogrubiłem

 

Bardzo dużo ludzi na tym forum ma kolekcje o wartości przekraczającej cenę nawet kilku Rolexów - skoro taki masz wyznacznik to chyba muszą być sflustrowani

temat dobrze znasz http://zegarkiclub.pl/forum/topic/118626-twoja-kolekcja/page-46

 

I mimo, że nie posądzam Cię o to to nie wiem po co sam udajesz frustrata, bo chyba jesteś w błędzie, że jeden Tudor Pelagos za ~10k stawia Cię wyżej od innych :D  :lol:  

jak Ty dobrze wiesz, że między innymi chodziło mi o Ciebie ;)

nikogo nie udaje, nigdy nie zastanawiałem się nawet nad tym czy dany zegarek stawia mnie wyżej czy niżej od innych i uwierz mi na słowo mam to szczerze w d*pie, kiedyś na forum było modne przytaczanie aby użyć maści na ból pewnej części ciała, teraz ja ( i jest to tylko i wyłącznie moje zdanie, z którym należy się liczyć - czego Ty nie potrafisz ) nazywam to "zespołem przykrych emocji" którego ja wbrew Twoim twierdzeniom nie mam mimo posiadania nietrafnie przez Ciebie "zakwotowanego" ~ 10 k Pelagosa ;)

kończę temat bo ta rozmowa o niczym do niczego nie doprowadzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Burns - dziękuję za opinię, wbrew pozorom jest dla mnie bardzo ważna.

 

Piotrek - jak się domyślam, Rolex tez jednak może być dla kogoś Graalem ;)

Nie jestem celebrytą ani szpanerem znam swoje możliwości finansowe jak i potrzeby a każdy wie że wyżej d*py nie podskoczy :) Patka fajnie by było mieć :) Mi Rolex jako Graal wystarczy;)

Pozdrawiam

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla rozluźnienia tematu. Moja najcześciej noszona trójka.

A jak sobie radzisz bez daty w tej blyskawicy???  :rolleyes:  :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

w powyższej wypowiedzi jest zawarte to co sam też uważam w tym temacie, a zwłaszcza to co pogrubiłem

 

jak Ty dobrze wiesz, że między innymi chodziło mi o Ciebie ;)

nikogo nie udaje, nigdy nie zastanawiałem się nawet nad tym czy dany zegarek stawia mnie wyżej czy niżej od innych i uwierz mi na słowo mam to szczerze w d*pie, kiedyś na forum było modne przytaczanie aby użyć maści na ból pewnej części ciała, teraz ja ( i jest to tylko i wyłącznie moje zdanie, z którym należy się liczyć - czego Ty nie potrafisz ) nazywam to "zespołem przykrych emocji" którego ja wbrew Twoim twierdzeniom nie mam mimo posiadania nietrafnie przez Ciebie "zakwotowanego" ~ 10 k Pelagosa ;)

kończę temat bo ta rozmowa o niczym do niczego nie doprowadzi

 

 

dawno nikt żyrandola nie zgasił w tym temacie  :D  :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Artme nie jest tak źle, ale przyznaje, że juz mi sie troche nudzi. Cos bym pozmieniał. Brakuje mi fajnego chrono a stalowa daytona jest taka ładna...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla rozluźnienia tematu. Moja najcześciej noszona trójka.

Piorun i zielenina jakoś mnie zupełnie nie pociągają, ale Batman za mną chodzi od dłuższego czasu - niestety wygląda że przy obecnych cenach na chodzeniu się skończy. Szkoda, bo w przeciwieństwie do licznej konkurencji Rolex ciągle trzyma swoje produkty w przyzwoitych wymiarach, idealnych na moją rękę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Rolexem mam widzę podobny problem jak niektórzy- ceny ich zegarków wydają mi się już tak nadmuchane i nie potrafię zrozumieć fenomenu, że sprzedają takie ilości zegarków w takich cenach... co nie zmienia faktu, że od momentu gdy gmt trafił na moją rękę, tak z niej prawie nie schodzi, a konkurencję do nadgarstka ma sporą i zacną...

 

 

tk871_20161204-155406.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

 od momentu gdy gmt trafił na moją rękę, tak z niej prawie nie schodzi, a konkurencję do nadgarstka ma sporą i zacną...

 

to jutro też niech nie schodzi, co najwyżej na chwilę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm , cóż dodać .. Powtarzanie argumentu o frustratach nie mogących sobie pozwolić na zakup Rolka i potem atakujących posiadaczy , to dziecinada zwykła . Moim zdaniem zdradza to tylko motywy zakupu tegoż .

Twierdzę , że Rolek może być Graalem głównie dla tych , którzy interesują się zegarkami powierzchownie ( liczy się efekt i łatwy jego odbiór przez otoczenie , inwestycja też , no i często złudna wiara w wyjątkowość ...) .

Oczywiście nic w tym zdrożnego ..

Poziom sprzedaży i poziom cen to bezdyskusyjnie sukces marki .

Życzę entuzjastom , żeby ceny Rolka stale i szybko rosły , bo to prestiż przecież .

LMed .. Wiedziałem że wpadniesz...szkoda tylko że taki intelektualista jak Ty sili się na takie powierzchowne wnioski. Frustracja o które ja piszę dotyczyć może każdego i wszystkiego ale jakoś najczęściej dają jej upust koledzy w tym wątku - czego nie rozumiem. Są na tym świecie drogie, przewartościowane bardziej niż Rolex zegarki które mnie ani ziębią ani grzeją i nie przyszłoby mi do głowy utyskiwać w stosownych wątkach na firmę i przy okazji posiadaczy. Są też takie które mi się podobają ale mnie nie stać i też nie wizytują ich wątków szukając zaczepki. Mam też droższe i bardziej niszowe zegarki niż Rolex a mimo to przeżywam czasem frustracje...choć wg niektórych tutaj nie powinienem bo przcież moje motywacje są proste ...jak twierdzą inni. Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przypadku Rolka tych Twoich frustracji nie rozumiem . Tylko tyle .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.