Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Recommended Posts

Taka zagadka. Jestem na ten przykład jednozegarkowcem. Lubię dwie marki, Rolex i Longines. Lubię co roku sobie zmienić zegarek. Jednego roku kupuję Rolexa za 30 tys. zł i sprzedaję po upływie roku za tę samą cenę. Potem kupuję Longinesa za 10k i po upływie kolejnego roku sprzedaję go za 6k.

 

Co jest w praktyce droższe, Rolex za 30 czy Longines za 10k?

 

Załóżmy, że pomijamy koszt kapitału bo leży na lokacie 1-2%.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A pomyślałeś, że za dwa lata identycznego nowego Rolexa będziesz musiał kupić za min.36k. Longines w zależności od promocji nowy będzie za 8-10-12k

Czyli co Gucio ? Rolex w praktyce jednak droższy ? Co to inflacja wiemy ? W myśl zasady czego nie zrobisz zawsze będzie źle ;)

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie na przestrzeni ostatnich lat a nawet dekad tendencja jest do 5% podwyżki rocznie a nie 10. Ostatnie około 10% podwyżki zawierało waloryzacje na okoliczność słabej złotówki. Poza tym podwyżki też dotyczą niższych marek.Zobacz ile przez ostatnie 3 lata procentowo podrożał Tissot. Mój le Locle przez 3 lata o 25%. Inflacja jest mikra. Więc, który w praktyce droższy?:)

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozamiatałeś :)

Po takim poście temat można by zamknąć na tydzień żeby wszyscy ochłonęli. Skąd inąd trudno nie przyznać racji...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem jakakolwiek próba porównania i racjonalizacji cen zegarków mechanicznych nie ma sensu. Tak jak Xpovoc wyżej napisał:

 

Powinno się to jeszcze bardziej zawęzić, bo dzisiaj dobry czy użyteczny (czyt. niezawodny, trwały, dokładny, wygodny) = kwarcowy. Na tych 500zł kończy się granica racjonalności. Jeżeli wydałeś więcej to już irracjonalnie przepłacasz, a jak zapłaciłeś powyżej 10k za zegarek mechaniczny to jesteś pierdolnięty. Jeśli dodatkowo chwalisz się tym w Internecie i razem z grupą podobnych tobie geniuszów wspólnie cieszysz się z tej doskonałej decyzji finansowej to powinieneś zgłosić się gdzieś po pomoc.

 

OK, skoro zostawiliśmy racjonalność za sobą to pomyślmy jak ocenić ile dany zegarek jest wart. Można tutaj brać pod uwagę różne kryteria, problem w tym że są one albo niemierzalne, albo co ważniejsze mają kompletnie inne wartości i priorytety u różnych ludzi.

1. Jakość wykonania - powyżej pewnej półki cenowej trudno ją zmierzyć. Można przyjąć milion kryteriów, np. dobry QC który ma sens w przypadku Rolexa czy Omegi ale dla firm robiących 100 egzemplarzy rocznie to już nie ma sensu. Czy świetne szlify wskazówek w GS są ważniejsze niż super-wygodna doskonała bransoleta w RO?

2. Mechanizm - co to znaczy że jest lepszy? Bardziej skomplikowany, lepiej wykończony czy bardziej niezawodny i łatwo serwisowalny? W zależności od tego które założenie przyjmiemy wygra np. Lange Zeitwerk, Dufour Simplicity albo ETA, albo jeszcze inne w zależności jak uściślimy kryterium.

3. Historia - co jest ciekawsze, włoscy nurkowie, lądowanie na Księżycu, rewolucja na Kubie czy może fakt że zegarki od firmy zamawiał ruski car?

4. Wizerunek marki AKA prestiż i rozpoznawalność - Lepsza duże rozpoznawalność czy mała?

5. Stosunek ceny produkcji do ceny na metce - Faktycznych kosztów produkcji nikt nie zna, a nawet jeśli to co to mówi? Czy zegarek wyprodukowany przez Szwajcarów ma większą wartość od tego wyprodukowanego przez Niemców tylko dlatego że ci drudzy zarabiają mniej?

 

Wszystkie te kryteria mają sens tylko w naszej indywidualnej ocenie i wycenie zegarka. Jak dla kogoś ważne są komplikacje to zapewne wyceni tourbillon od FC dużo wyżej niż Daytonę która kosztuje tyle samo, ale jak dla kogoś ważna jest historia marki/modelu to FC przegrywa z Daytoną a nawet z każdym PAMem na biedackim Unitasie, biedackim jeżeli chodzi o poziom skomplikowania, bo jak już rozważymy niezawodność i możliwość serwisowania to znowu Unitas wygrywa itd... Każdy ma swoje progi tolerancji cen które są pochodną w/w kryteriów i sytuacji finansowej, próba wytłumaczenia innym że nasze progi są najmojsze zawsze musi skończyć się kłótnią. To ile mamy kasy też mocno wpływa na ocenę wartości, w obecnej sytuacji nowy Sub jest poza moim progiem bólu, ale gdybym inkasował jak Filipiak grubą bańkę miesięcznie to zastanawiałbym się raczej o co te biedaki na forum się kłócą, przecież ten Sub kosztuje mniej niż felgi do mojego Rolls-Royca ( ͡° ͜ʖ ͡°).

dobrze prawi, polać Mu :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co z tego ze kolega @nicon trafnie wypunktował pewne kwestie?, jak za chwilę znów sie pojawi dyskusja na ten sam temat :)

Pozamiatałeś :)

Po takim poście temat można by zamknąć na tydzień żeby wszyscy ochłonęli. Skąd inąd trudno nie przyznać racji...

Bez przesady z tym ochlonięciem :) Edited by Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem jakakolwiek próba porównania i racjonalizacji cen zegarków mechanicznych nie ma sensu. 

 

OK, skoro zostawiliśmy racjonalność za sobą to pomyślmy jak ocenić ile dany zegarek jest wart. Można tutaj brać pod uwagę różne kryteria, problem w tym że są one albo niemierzalne, albo co ważniejsze mają kompletnie inne wartości i priorytety u różnych ludzi.

Panie nicon - trafione w sedno :)

Skoro ma być tu przez tydzień spokój to może bardzo ciekawy artykuł naszego forumowego kolegi ;)

 

https://ch24.pl/rolex-submariner-bazylea-2010/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nurki Omegi z wysokiej półki to często grubo powyżej 30 i 40 tys. zł. I to bynajmniej nie złote.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy cenie 44k+ to nie sa (jeszcze) konkurenci dla Suba tylko dla SD i SDDS, a tu ich wybor nie jest juz tak oczywisty.

FF jest jakby naturalnym konkurentem dla Suba, ale w jego cenie Blancpaina nie pomalujesz.

Chcialbym bardzo Bladego ff, ale przy nim Rolex wydawal mi sie zawsze budzetowcem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka rozmowe slyszalem :) .....

- slyszales Janusz kupil zegarek za 10 tys$,

- co to za zegarek?

- Rolex

- no wiesz zloto teraz w cenie,

- ale to metalowy zegarek,

- kuzwa, nie taniej o godzine zapytac?


To forum na trzezwo jest nie do przyjecia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pora się wypisać z wątku. Ok możemy dyskutować że drogo. Ale suchary to już za duzo...

 

Btw. Złoto to metal

Edited by das

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam, bez przesady. Podobno np. duchowni lubią odpowiadać kawały o księżach, to tym bardziej miłośnicy Rolexa mogą o Rolexach. Wystarczy odrobina dystansu do siebie :)


Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokladnie :) ja jestem pokazywany jako ten swir co ma aparat foto za 5 tysiecy i smieja sie ci co wydaja po tyle na najlepsze miejsce meczu hokejowego.:)


To forum na trzezwo jest nie do przyjecia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam dużo dystansu ale szkoda mi tracić życie na czytanie takich głupot :) No ale racja po prostu przestaje wchodzic i to najlepsze rozwiązanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż to. A geje o sobie zwykle nie mówią inaczej niż "pedały". Natomiast gdy w ten sposób wyrazi się normalny seksualnie człowiek to go od razu dopada sfora "poprawnych politycznie" heteroseksualnych.

 

Karol, możesz sobie nie zaglądać ale ja Tobie będę wszystko co ciekawe z tego wątku wysyłał prywatnie. Nie ma letko ;)


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy ma inne priorytety - wpadła do mnie we wrześniu/październiku moja rodzina z innego kontynentu która gustuje w Casio oraz Polar i nie może się nadziwić mojemu zboczeniu na zegary i zegarki.

Bez zmrużenia okiem zapłacili za wyjazd na mecz Real Madrid - Borusia Drt 1300 Eur/osobę (hotel, bilet, transfery) za jedną noc. Na moje pytanie czy warto było odpowiedzieć padła że warto było przyjechać do Europy żeby zobaczyć ten jeden mecz ...na zegarek nie wydadzą więcej niż 100 eur ...


nie spiesz się ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mieszkam w Warszawie, pracuję z lekarzami więc mój zegarek nie budzi tu sensacji. Ale Moja Kobieta pochodzi z mniejszej miejscowości i rozmawiając z jej znajomymi usłyszałem, że "na potańcówce" mogą uciąć mi rękę i go ukraść.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tbn

Faktem jest, że wielu ludzi kupuje Rolexa dla podkreślenia statusu finansowego itd., inne popularne marki też nie są od tego wolne. Natomiast tego typu dyskusja na forum miłośników zegarków to już jakaś aberracja. Dla mnie stalowa Daytona i poprzedni Sub to przykład genialnego wzornictwa, gdy kiedyś stwierdzę, że mnie stać to kupię oba. I absolutnie nie będą warte wydanych pieniędzy! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szklanka z woda gazowana :D


Zegarkow!!! Ile by nie bylo to i tak jest za malo!!! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.