Co do noża Rambo - mam taki z 1 części - firma Master Cutlery, z okazji 25-lecia nakręcenia Fist Blood. Wizualnie bardzo podobny, pochwa mniej, bo nie ma kieszonki na kamień do ostrzenia - no tu lipę odwalili. Wykonanie w zasadzie bez zarzutu, CNC, wszystko równe, symetryczne itp., materiały już gorsze, ostrze chyba 420, rękojeść w środku (schowek) posiada "plamy rdzy" od nowości. Zielony sznurek OK. Wiadomo, że to nóż do trzymania w ręku podczas oglądania filmu Rambo 1, 2, 3, 4 ,5. Sam nóż po wzięciu do ręki okazuje się za duży do czegokolwiek, nieprecyzyjny. Klasyczny Ka-bar przy tym to jednak tylko zwykły nóż . Sposób łączenia ostrza z rękojeścią (śruba)nawet w oryginale jest do d*py i pewnie tym za 10000 zł też wiele nie zdziałamy w lesie. Ale to jak ktoś jest prawdziwym Rambo to musi mieć.