Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Kuklik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    285
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kuklik

  1. Właśnie do tego zmierzam. Przeszedł ileś tam jakichś badań, a i tak nie miały one znaczenia... Więc jakiekolwiek reglamentowanie broni i tak nie daje gwarancji jej niewłaściwego uzycia.
  2. Niby dlaczego? Te "sita" są niewiele warte, jak pokazuje zycie. Co jakiś czas trafiam na informację, że policjant, żołnież czy inny wyselekcjonowany do posiadania broni odbiera sobie nią zycie. Wszystkich możliwych przypadków nie sposób uniknąć, choćby nie wiem jak to "sito" było gęste...
  3. Bez urazy, wiem że hoplofobi stanowią znaczny procent obywateli w różnych krajach, nie tylko w Polsce. Ich sprawa. Co by było gdyby stanowi najczęściej ich główny argument. Nic by nie było. Bo dotychczas jakoś nie jest. I to u nas. Właśnie u nas. Bowiem od ładnych paru lat w Polsce, (tak w Polsce! ), każdy pełnoletni, nawet karany, nie wiem jak porywczy czy chory na umyśle może nabyć i posiadać całkiem legalnie broń palną bez jakichkolwiek zezwoleń, badań psychiatrycznych, psychologicznych, czy innych idiotycznych wymysłów. Dlaczego idiotycznych - zainteresowanym mogę wyjaśnić, nie chcę się po próżnicy rozpisywać. Owszem historyczną, nieco upierdliwą w obsłudze, ale równie skuteczną co współczesne wynalazki. Przetestowaną w wielu wojnach i nie tylko. Dostępną nawet internetowo. I co? I nic. Jakoś jej posiadaczenie strzelają się masowo na ulicach. Jekieś incydentalne przypadki na pewno sie znajdą, podobnie jak u posiadaczy broni współczesnej na pozwolenie. Ale tylko incydentalne. Zaleci truizmem, ale nie ulega żadnej wątpliwości, że najbardziej skutecznym i śmiercionośnym narzędziem jest samochód. Pomimo tego, że zdecydowana większość jezdżących posiada do jego używania pozwolenie... Potem długo, długo nic - oraz kolejne bardzo śmiercionośne narzędzie - pospolity nóż. Na jego używanie też trzeba wprowadzić jakiś patent? Może ktoś poczuje się bezpieczniej. Ja nie za bardzo.
  4. Kuklik

    Wybór pióra.

    Hogg, dlaczego bez sensu? Wiele pokoleń zaczynało pisanie od zwykłych piór, ( pomijam gęsie ), ale kałamarze i stalówki całkiem niedawno były powszechne. ( dla mnie niedawno, bo już cokolwiek starawy jestem...) Pióro wieczne to było coś. W mojej szkole podstawowej w latach 70-tych były jeszcze ławki z dziurką na kałamarz. A w szkole średniej na początku lat 80-tych robiłem rysunki techniczne piórkiem, redisówką czy grafionem. Wtedy rapidografów jeszcze nie było (przynajmniej w naszej ówczesnej rzeczywistości) . Mały renesans piór zaczął się coś w latach 80-tych. Pamiętam, że mój siostrzeniec w podstawówce zaczynał przygodę z pisaniem od stalówki, podobno z korzyścią dla wprawienia ręki, czy jakoś tak.
  5. Ostatnio zmarł Ryszard Kotys, którego zapamiętałem nie wiedzieć czemu głównie z epizodycznej roli w "Wielkiej Majówce", filmie mojej młodości. Odświeżyłem więc pamięć i obejrzałem ponownie. Chyba pierwsza rola filmowa Zbigniewa Zamachowskiego, tudzież pierwsza główna Jana Piechocińskiego. I cała plejada drugoplanowych znakomitych aktorów. Do tego wspaniała muzyka wczesnego Maanamu. Kto nie widział - z czystym sumieniem polecam.
  6. Kuklik

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    U mnie zapewne krewnym Benka jest od niedawna Julek, przygarnięty przez córkę. Stary wagabunda Wacuś siedzący obok dopiero go przyucza do poznawania świata, a widział już wiele...
  7. Kuklik

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ja z zupełnie innej beczki, ale niech mi będzie odpuszczone... Ponad 30 lat temu z nawiązką zakupiłem szybkowar w NRD. (wyjaśnienie dla młodego pokolenia - Niemiecka Republika Demokratyczna, po zachodniemu DDR). Po wielu latach sparciała uszczelka, co naturalne. Ale skusiło mnie poszukać takowej, zamiast kupować nowy klamot. O dziwo - w niemieckim sklepie znalazłem nówkę! Produkowaną do dzisiaj, do sprzętu sprzed tylu lat, w dodatku komunistycznego! Pozytywnie się zdziwiłem .
  8. Kuklik

    Nóż

    W czeluściach szuflady znalazłem scyzoryk, prezent z wakacji od chrzestnego sprzed dobrych 40 lat. Stal zapewne byle jaka, ale nawet dość ostry:
  9. Kuklik

    Nóż

    Nie znacie jej. 🙂. Nie takie rzeczy potrafi...Wszystko umi spsuć
  10. Kuklik

    Nóż

    Ja swojej też zakazywałem... Ze skutkiem wiadomym. Każdy nowy nabytek musi we wrzątku rozhartować, żeby ku.wa sprawdzić czy kartofle doszły... Od lat niereformowalna jest. Chyba pod kluczem będę trzymał, albo co... tylko nie wiem czy ją, czy noże .
  11. Kuklik

    zegarek dla kobiety

    Trochę tego jest, przykładowo: https://www.zegarki.zgora.pl/oferta/7_0_Certina/#filtry=06f637f89af00bb78cd41fbe11d632d3b3f4c3a7efab3eee77cb880d84270360b75a2a23144947507cc9178df003d12e https://www.zegarki.zgora.pl/oferta/6_0_Tissot/ https://www.zegarki.zgora.pl/oferta/2_0_Longines/ etc.
  12. Miało być w "żartach", ale ocenzurowane... Do przeczytania w Święta klasyka :
  13. Kuklik

    Buty

    Toż to jawne nabijanie ludzi w butelkę, żeby nie powiedzieć oszustwo...ale jaja. Tego nie wiedziałem. Jeżeli wg polskich norm plastik naklejony na skórę to 100 % skóra - to już wiem, dlaczego teczka z "naturalnej" skóry, którą kiesyś nieopatrznie zakupiłem, podobnie jak torebka córki wyglądały na dermę, chociaż pachniały skórą....☹️ Nie tylko wyglądały, bo wkrótce rozsypały się!
  14. Przetestowałem wiele firm, jednak z najbardziej odpowiadajacych mi, a przy tym niedrogich to La Bella. Zarówno z brązu, jak i fosforowo brązowe. Używałem ich wiele lat i byłem zadowolony. Przyjmuje się, że te ostatnie mają bardziej "szkliste" brzmienie. Używałem też strun firmy Ernie Ball, do których ostatnio powróciłem. Niezłe są struny Martina Flexible Core, (na których gra m.in.Tommy Emmanuel, mój niedościgniony idol) . Wszystkie wymienione są dosyć "miękkie", jednak jak w przypadku rozmiaru 13-16 nie wiem. Raczej każde będą harcorowe przy takiej grubości, bez względu na firmę. Osobiście preferuję rozmiar 10-50 do 11-52. Są najwygodniejsze w grze, a i brzmienie mają bardzo przyzwoite. Jak na moje uszy oczywiście.
  15. Kuklik

    Nóż

    Być moze, ale polemizowałbym, że np. porządne nożyczki to 1,5 tys. i wyżej, czy inne tego typu popierdółki. Analogicznie można powiedzieć że: np. porządny samochód to 1,5 mln i wiecej, zegarek 150 tys. i wiecej, aparat fotograficzny czy komputer 15 tys i więcej, etc. Długo można wyliczać...
  16. Kuklik

    Nóż

    "Zauważyłem, że w kieszeni przeważnie ląduje tani Kershaw Dividend, a droższe leżą na półce do poklikania od czasu do czasu i przecięcia kartki." Przepraszam, ale ok. 250 zł za nożyk, to raczej tanio nie jest. Przynajmniej dla mnie. Jak również nóż kuchenny za 500 zł. Zrobiłem ankietę w babińcu, budżetowym, w którym pracuję. 500 zł za nóż to dla zdecydowanej większości zupełnie abstrakcyjna cena... A maniacy nożowi to trochę inny rozdział
  17. Kuklik

    Nóż

    Wielkim znawcą nie jestem, ale od jakiegoś czasu używam takiego: Jak na moje wymagania niezły pod względem uniwersalności i jakości. Długość ostrza 15 cm, (dla mnie w sam raz,) cena też, (obecnie ok.170 zł.)
  18. Kuklik

    Perfumy

    Że niby do konsupcji? Słyszałem o wodzie brzozowej, Przemysławce a nawet płynie Borygo. O tym wynalazku jakoś nigdy...😀. Fakt, że swoje procenty ma, więc czemu nie...
  19. Kuklik

    Perfumy

    Ostatnio zaszalałem za całe 10 złociszy i kupiłem "Lidera", którego pomimo metryki w życiu nie miałem... Jak na moje powonienie - całkiem, całkiem....
  20. Kuklik

    Nasze nowe nabytki vintage

    Lomografia to termin i stan ducha ukuty dużo później, niż pierwowzór aparatu. Jak również mnogość powstałych późniejszych modeli. Kupiłem go pod koniec lat 80-tych, (ubiegłego wieku...jak to dziwnie brzmi 😉). To mój pierwszy aparat z automatyczną ekspozycją, która wówczas nie była powszechna. Jako niewielki sprzęt do mania zawsze przy sobie sprawdzał się wyśmienicie. Naświetlał klisze bardzo dobrze. Ma jedną wadę - winietowanie na brzegach kadru z powodu zbyt głęboko osadzonego szerokokątnego obiektywu. Ale taki jego urok... Co do jakości konstrukcji - moim zdaniem poza wspomnianą przypadłością nie ma mu czego zarzucić.
  21. Kuklik

    Nasze nowe nabytki vintage

    Zaintrygował mnie ten Zenit - (wybacz, że bardziej niż zegarek . Toż to ruskie Лomo - w wersji eksportowej Lomo...zresztą całkiem udana jak na te czasy konstrukcja. Nie wiedziałem, że był też pod nazwą Zenit...
  22. Zaraz tam poniosło... Taką "okazję" to tylko brać, nie marudzić ...🙃 "Po dziadku i z sejfu" - nie ma co sie zastanawiać...
  23. Kuklik

    Wybór pióra.

    Święte słowa. Sprawdzony patent. I nieograniczony wybór atramentów, w przeciwieństwie do naboi.
  24. Kuklik

    Wybór pióra.

    Z uniwersalnością jest różnie. P.S. Pierwszj tabelki nie potrafię powiększyć...
  25. Kuklik

    Nóż

    Ja akurat kupiłem tutaj: https://allegro.pl/oferta/noz-skladany-ratowniczy-nozyk-survival-brelok-pro-9850429180 Jest też w innych sklepach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.