Od wielu lat mam gitarę akustyczną w tym stylu, czy też takiej budowy, czyli z d*pą z plastiku (włoskiej firmy "Ronda", raczej nieznanej.
Bardzo sobie chwalę. Brzmi przyzwoicie, dobrze stroi, ma przetwornik piezoelektryczny Shadow.
Dla mnie zaletą jest nieco szerszy gryf niż powszechnie stosowane - 45 mm przy siodełku, co mi - stawiającymi kiedyś pierwsze kroki na gitarze klasycznej bardzo odpowiada.
Ostatnio zatęskniłem za strunami nylonowymi i mając sentyment do poprzedniej kupiłem Ovation Applause model AB 24 CII NS.
Dla odmiany ma nieco węższy gryf niż gitara klasyczna - 48 mm, co dla mojej wygody gry jest rozmiarem optymalnym.
Wykonana - jak na model z niższej firmowej półki całkiem, całkiem, brzmi też nieźle. Użytkowo jest jak coś pomiędzy akustyczną, a klasyczną.
Elektronika Fishmana z wbudowanym tunerem.
Podsumowując - z obydwu jestem zadowolony.