Mako II z arabskimi cyframi wydaje mi się bardziej "europejski". A tak w ogóle, to niesamowity zegarek, noszę go od wigilli (kupiłem sobie w prezencie) i nie mogę się nim nacieszyć (a nie jest to mój pierwszy zegarek). W ciągu 5 dni spieszy się o 1 s dziennie. Czy widzieliście jak wykończone są jego powierzchnie? Majstersztyk. Bransoleta naprawdę dobrej jakości a sygnowanie na zapięciu głęboko grawerowane, a nie laserowo jak w wielu dużo droższych zegarkach. Orient górą, mam coraz większego "hopla" na punkcie tej manufaktury.