No właśnie, jak już jesteśmy przy temacie, jaki zegarek chcielibyście zabrać ze sobą ? Automat ? Raczej mało przydatny, bo kto będzie machał nadgarstkiem. Diverek to chyba dla tych, którzy podpadli rodzinie i ta wybierze miejsce na terenie podmokłym. Tak, już wiem. Najlepszy elektryk na bateryjkę, w sprzyjających warunkach pocieszy nawet przez trzy lata A może nic nie brać, w nowym wymiarze pojęcie czasu nie istnieje