Ja tam już wcale nie ogarniam teorii srebrzenia, galwanizowania, wypalania rtęci z amalgamatu ogniem, a nawet mieczem...
Mam Frankowy garnitur do odświeżenia srebrzenia. Jak wyjdzie, tak wyjdzie, najwyżej będę zmywać..
🤭🙈
O słodka panieńko!
Skok gwintu, ja ślepa a tu takie pomiary. Szczyty gwintu zjechane juz trochę to nie niem czy dokładnie zmierzyłam - 0,73 mm chyba 🤭
Średnica pręta to 3,35 ale on u szczytu się lekko zwęża.
Pręt wchodzi w śrubę ale styka/wciska się gdzieś wyżej w jej wnętrzu. U dołu wokół pręta jest trochę luzu..
Tak. Planuję rozhartować pręt, lekko oszlifować stożek pręta i ponownie zahartować.
Taki miałam zamiar 🤗..
Średnica to circa 6,5 mm. Śruba jest kostropata to wyniki są różne w różnych miejscach..
Pręt jest od środka mocno wciskany. Od dołu śruby mocno fest nabity.
Czasem widywałam śruby ze od góry w nacięciu łba widać było czubek pręta
🤔
Nie miała baba co robić to się zabrała i poległa...
Gong Świta. Paskudnie brzmiący.
Ktoś wcześniej kombinował i pręt zalał/zalutował/zaspawał w mosiężnej śrubie, którą wkręca się w podstawę.
Już nie napiszę ile się namęczyłam żeby ten pręt wyciągnąć z tej śruby.
Ale jest większy problem - we wnętrzu tej śruby zostało toto paskudne srebrzyste "coś".
Próbowałam to rozwiercić (tak - wiem - haha 🤣)
I tak d*pa blada..
Mogę tą śrubę wsadzić na palnik gazowy rozgrzać ją ile tylko się da i może toto dziadostwo wypłynie?
Pewnie głupi pomysł, może mosiądz nie wytrzymie tych moich pomysłów, ale już jestem w desperacji 😑
Tylko nie mówcie ze potrzebne będzie zaplecze ze ślusarni i huty Katowice 🤪
Ooo..
Jest moja potwora 😁✌️..
Mirek to szatan w budzikach 🤩.
Jednego mi zreanimował z kompletnego "trupa" (ten powyzej), a i drugiego mi wyszykuje. 😄✌️
Tutaj dla przypomnienia zdjęcie przed i po, po naszych z Mirkiem interwencjach 😁
Jeszcze podparty na kapslu bo nie miałam wtedy nic pod ręką
😄
W kolejnym tez tarcza będzie do reanimacji bo ktoś ją "umaił" po swojemu 😆
Ale numer 🤭🙂✌️
Cieszę się, że znów się zgodziłeś 😁.
Ja wymiękam przy maluchach, a Ty maluchy owijasz sobie wokół palca..
Te Poltiki były konstrukcyjnie niedopracowane podobno i awaryjne. Trzeba mieć podejście do takiego ustrojstwa
😊✌️
Gdzie?
Na o-eliksach trafion i zatopion.
Nie mam koników stojących w centrum, rozchylających poły jesionek, skąd wypadają ciekawe budziki...
Miałam farta. Po prostu. O szóstej rano 😆😊
Znaleziony o świcie 🤩😄.
Indeksy ktoś zmasakrował ale cały, w komplecie i na chodzie...
Będę go mieć, będę 🤗
Mirek się zlituje i przeserwisuje mi to cudo 🤭.
Obudową i tarczą zajmę się samodzielnie
No cena trochę nie teges, paliwo do tego, czoło skrzyni nieproporcjonalnie rozbudowane.
Orczyk fajoski ☺️🙂..
Za taki piniondz to Świta bym sobie wynalazła.
Ale to sa moje "świzy" więc można zignorować 😁
Dziękuję ..
Myślę, ze za wcześnie na daleko idące wnioski. Muszę dorobić drugą wagę, a zegar spokojnie popracować kilka cykli, wtedy mogła będę odtrąbić "tadam!".
😊✌️
Z tym zaproszeniem do gratulacji to tak do śmieszkowania bardziej napisałam
😂🤭
Musiałam kupić (znaczy się jeszcze nie kupiłam ale chyba dojdzie do mnie niebawem) kolejnego cieszyniaka żeby podbić wątek bo spada 🤗..
Tym razem srebrzysty Franke najpewniej. Pierwsza transakcja spaliła na panewce to teraz może się dokona. Będzie to jedyny Franke w stadzie moich Świtów.
Srebrny garnitur do odświeżenia. Będę coś wymyślać żeby nieco przywrócić warstwę srebrzoną. Punktowo na tarczy. Bloczki też posrebrzę eksperymentalnie. I ósemkę poprawię bo pomiziana.
Zdjęć całej skrzyni nie pokazuję bo skrzynia chyba wtórna więc nic nie wnosi.
Aliści jakiś poprawny daszek będę musiała mu znaleźć 😊
Może ktoś? Coś? Może być destrukt w miarę kompletny😁
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.