Osobiście kupowałem 4 nowe zegarki Omegi, wszystkie w stanie idealnym - bez wad. Co prawda SMP300 wybrałem dopiero za piątym podejściem ( w czterech poprzednio oglądanych bezel nie centrował). Dwóch Rolexów nie odebrałem ze względu na zauważone pod lupą babole (błędy na tarczy w Datejust i Daytonie). W Lange plamę na tarczy zauważyłem dopiero po pół roku - wtedy jeszcze nie posiadałem własnej lupy. Tarczę wymienili mi bezkosztowo na gwarancji. W Polarze zdejmowali mi kłaki i dwie kropki na tarczy datownika - tu również na gwarancji. Tak, zegarki trzeba dokładnie obejrzeć w trakcie odbioru, najlepiej pod lupą x6 lub więcej. U każdego producenta zdarzają się babole, bez wyjątków...