Po pierwsze, mówiłem o Rolexach - Lange jest nie do ruszenia. Po drugie, Pepsi to ikona, taki nadzegarek, on ma leżeć i pachnieć w pudełku. Jest wykluczony z wszelkich dywagacji.
Kiedyś marzenia się spełnią, ale życie ma przewrotny zwyczaj sprawdzać, czy nadal są warte tyle samo, co wtedy, gdy były nieosiągalne. A z tym różnie bywa.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.