Dzięki. Z dokładnością to jest niezbyt różowo. W rotomacie przyspiesza ok 25 sekund na dobę. Myślałem, że to wina zbyt dużej ilości obrotów (ciągłe "nakręcenie" do oporu) i ustawiłem rotomat na minimalną ilość obrotów. Ale gdzieś w tym wątku wyczytałem, że zegarek ma duże odchyłki na + kiedy obrotów jest zbyt mało, więc obecnie sprawdzam różne ustawienia kręciołka Po nakręceniu koronką, leżąc tarczą do góry przyśpieszył "tylko" 7 sekund na dobę, więc jest nadzieja. Gorzej, że czytanie tego forum szkodzi czynników ludzkiemu czyli mi. Przez ponad rok używania tego zegarka nic mi w nim nie przeszkadzało. Teraz naczytałem się o problemach ze smarowaniem w Vostokach i nagle zauważyłem, że wachnik kręci się swobodnie tylko w jedną stronę, w drugą jakoś niechętnie. Teraz już rozglądam się za zegarmistrzem. Ale nawet gdyby potrzebował małego serwisu i regulacji to i tak nie zmienię co do niego zdania. Piękny kawałek zegarka, do tego nawiązujący do tego, co w radzieckiej technice najlepsze.