Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Yahagi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2127
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Yahagi

  1. Anansi: To, co pokazujesz - to wg mnie francuz. Wahadło / sposób poskładania tarczy / kształt mechanizmu o tym świadczą. Certyfikatu nie dam ... i nie znam nikogo, kto by dał, ale myślę, że tak jest Jest inny od preRSM / może-Ammanna Może-Ammann - nie mam pojęcia, czy to on. Na tych pokazanych, podobnych do 'francuzów' z Brocotem - są pewne unikalne, bardzo podobne do RSM cechy. Numeracja 1-30, utrącona prawa blokada bębna, nacięcie w mostku.... Wszystkie te 3 cechy są unikalne, jednak pojawiają się tez u innych producentów, tyle że nie wszystkie razem. Numeracja 1-30 - mam w archiwum parę mechanizmów z takimi cyferkami, które jednak tu nie pasują. Raczej zrobił je ktoś inny. Nacięcie na mostku - zdarzało się jeszcze u wczesnego Thomasa Hallera. Zauważyłem to już dawno... może jeszcze u kogoś ? Utrącona blokada - też się zdarzała... u 'sprężynowych RUDYch' ... nie wiem czy wiązać to ze sobą. Wcale się nie upieram co do tego... . Widzę różnice... Te podobieństwa to drobiazgi. Konstrukcja jest zupełnie inna, niż to, co obecnie uznajemy za wczesny RSM. Nie wyobrażam sobie, żeby Reinhold kupił Ammanna i od rewolucji zaczął. No chyba, że Ammann rozpoczął serię 1-30 bez ROSE.. i na takim etapie Reinhold przejął całość. I wtedy najstarsze 1-30, to jednak Ammann, a nie Reinhold ? Może tak było...gromadzę wiedzę i archiwalia, może kiedyś uda się to ustalić. Co do FWU - hmmm... jak to ująć, żeby było dobrze. Nie czytałem Schmidta o Walherze (pewnie mój błąd). Ale bardzo intensywnie grzebałem po bibliotekach OnLine, żeby coś się o nim dowiedzieć. To, co ustaliłem: Walcher w 1844 pracował u Mauthe. Znali się. Walcher mocno promował od-Wiedeńskie rozwiązania - mechanizmy wagowe. Pokazywałem tu zegar kwadransowy... poza Wiedniem / Freiburgiem nie było zbyt wielu producentów w DE, którzy w tamtym czasie odważyliby się taki popełnić... A z tamtej strony Niemiec to już zwłaszcza... Walcher znany był z tego, że nie bał się nowych rozwiązań i dzielił się wiedzą / prowadził szkolenia. Niestety nie zapisałem źródła dla tej informacji. Pamiętam tylko treść. ... wszystko wskazuje na to, że po śmierci Fryderyka - Mauthe odkupił (przejął ? wszedł w posiadanie?) jego biznes. Odważę sie zaryzykować wniosek, że FMS pierwsze wagowe zaczął robić dopiero wtedy, gdy stał się właścicielem tego, co przejął od Walchera. To nie były autorskie rozwiązania Mauthe... to była kopia mechanizmów Walchera z końca numeracji. I od strony pleców i od strony tarczy. O tym tu już było... Syn FWU ... Paul- WU - też sprzedawał zegary. Brał je od ... FMS... Był tu przykład pokazany. Nie przymierzyłem się jeszcze do tego, ale na ten moment uważam, że to przejęcie miało miesce +/- wtedy, gdy FMS zaczął produkować mechanizmy z mostkiem takim, jak pokazałem w poście #243. Nigdy nie pisałem tu o tym... ale jeśli spojrzysz na mechanizm z tego posta, konkretnie na wiatraczek - to jest on dokładnie taki sam, jak stał się potem charakterystyczny dla mechanizmów FMS. I stało się to właśnie tym +/- okresie. No i napis/skrót na wieszaku: Uważam, że ośrodki z tamtej strony Niemiec rządziły się trochę innymi prawami / zasadami / zwyczajami niż Freiburg. Do tej pory w skrótach widziałem: FMS - Fryderyk Mauthe Schweningen RSM - Reinchold Schneckenburger Mulheim JSch - Johannes Schlenker TH - Thomas Haller JohM - Johann Muller Widać z tego, co w takich skrótach bywało tam ukrywane... ... no i są dostępne 2 wieszaki podpisane FWU. Masz jakieś inne pomysły co mogłoby tam być schowane ? Ja spodziewam się tam inicjałów i - ponieważ 3cia literka jest z dużej - miejscowości. Jedyny, który pasuje to właśnie Walcher, a wszelkie drobiazgi wiążące go z Mauthe wg mnie ten wniosek podpierają. Tych zegarów nie jest już tak mało. Ja u siebie mam w archiwum 33 sprężynowe i 18 wagowych. Razem 51 sztuk. Myślę, że to akceptowalna baza, żeby wyciągnąć wnioski. Nie mam 100% pewności, że to Walcher... oceniam to na 98%. Ale nie spodziewam się za bardzo, żebym znalazł jakiś kffit / glejt że to na pewno on. Musiałby to być jakiś patent użyty w tych mechanizmach, albo coś takiego... To jest tak samo jak z Fortuną... też 98%. Całkiem sporo różnych poszlak, mnie to na ten moment wystarczy... dla mnie to Fortuna Freiburg. Może coś kiedyś okaże się 'bardziej'. W obu przypadkach nie upieram się, ale to, co zebrałem - mnie przekonuje. Jeśli są kontr-argumenty - chętnie poznam. preRSM/może Ammann - daję nie więcej jak 40%. Ale to na ten moment i tak dla mnie najmocniejszy kandydat Co do Schmidta - wielki szacunek dla jego pracy. Niemniej jego badania są aktualne na 'kilka lat temu'. Od tej pory odnalazło się sporo różnych zegarów, sporo różnych dokumentów. W sąsiednim wątku wstawiłem tylko część tego, do czego dotarłem o Silesii Freiburg. To nie mój 'geniusz', po prostu nowe kffity zostały zeskanowane i nowa/stara wiedza stała się dostępna... i akurat udało mi się do niej dotrzeć. Zobacz co Schmidt wiedział o tej firmie i co o niej napisał. To samo dotyczy również np. Minerva Freiburg. Sygnatura MRB ? hmmm... Na KMZIZ wystarczy cofnąć się do postów z przed 10 lat i też będzie dostrzegalny przyrost wiedzy. Fakt, nie ma informacji o Walcherze nigdzie poza naszym forum. Uważam, że my tu kontynuujemy pracę zainicjowaną przez Schmidta A inni nas czytają... Gdyby to nie trzymało się 'kupy' - to myślę, że już by to ktoś zgłosił.
  2. Zbieramy wiedzę... może coś ciekawego się w najbliższym czasie okaże... Na dziś - taki FWU: (photo za zgodą posiadacza)
  3. Może inni o tym wiedzieli, ale ja nie ... więc pomyślałem, że podzielę się spostrzeżeniami. Otóż mam na ścianie Germanię 13 xxx taką jak poniżej: Wpadł mi w ręce mechanizm 90 xxx... a że przy tej na ścianie mam lekko popajączkowaną tarczę, to pomyślałem, że sobie podmienię na elegancką. I co się okazało ? Germania 13 xxx a 90 xxx - to całkiem inne produkty. Że tuleje na otworach są inne - to jasna sprawa. Ale chociaż nie widać tego na pierwszy rzut oka - to sporo się pozmieniało w międzyczasie. Całkiem inne wymiary między bębnami i bębnem a osią wskazówek. Przymierzałem miejscami koła 'pod tarczą'. Nic do siebie nie pasuje. No i musiałem wrócić do pajączkowej tarczy niestety. Takie tam spostrzeżenia.
  4. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Otóż ruszyła.... na Aledorgo są .. po 560 PLN. Ale to jakaś chyba próbna seria, bo mechanizmy są różnej konstrukcji. Chyba 10 ich jest. Są niskie numery... np. 59,29 (ten trochę RSM przypomina). Pierwszy raz takie niskie widzę. W archiwum najniższy mam dopiero 1099. A tu dwu-cyfrówki jeszcze. Jest też taki całkiem bez numeru... musi być bardzo wczesny. Nie widziałem nawet takiego. Sygnowany Ale jest też 291 xxx Nie wiem... może to inna numeracja ?? Wszystkie podpisane odpowiednią sygnaturą. _____________________________________________________ PS. Źle się stało, że Junghans nie podtrzymał praw do takich znaków, choćby ze względów porządkowych. Być może powinien zastrzec też inne znaki firm, które przejął. Bez tego - każdy może sobie jak widać otworzyć fabrykę własnych Lenzkirchów i nic mu nie można zrobić. Ja chyba zacznę Borussie i Endlery produkować...
  5. Qrczaki...a ja chciałem jedynie Świta o niższym numerze pokazać
  6. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Autor filmik zamieścił... z tym zegarem i z innymi swoimi produkcjami również: ____________________________________________________________________________ Z innej bajki: Czy słyszeliście pogłoskę, że Lenzkirch wznowił produkcję ????
  7. A tu kolejny Brocot z 'podejrzanych'... noszący cechy zbliżone do wczesnych RSM. (photo za zgodą posiadacza)
  8. No lekki problem się chyba pojawił... Bo przed chwilą było o tym, że ostatnia Borussia w archiwum to 40090 ...a pierwszy Kappel 41056 czyli że wydaje się precyzować przełom między tymi firmami... (jeszcze do niedawna pierwszy Kappel to był 41152) a tu dziś niespodzianka... : Jak widać zegar jest totalny składakiem. Skrzynia 'wielokrotnie' wiercona... ale wieszak wydaje się być oryginalny. Wahadło - już nie. Niemniej trudno kwestionować sygnaturę i numer na mechanizmie. I teraz - co z tym zrobić ? Gdzie to umieścić ? Na 37 przypadków Kappela jakie mam w archiwum - do tej pory był tylko jeden chodzik, który nie stanowił niespodzianki. A tu trafia się taki przypadek. Borussia robiła bardzo mało chodzików. Tak mi wychodzi ze statystyk. Na 61 wagowych - ledwie 3 to chodziki. Wszystkie przed 10 000. Więc czemu tak ? Jedyne co mi przychodzi do głowy - to jest to po-Borussyjny stan magazynowy, który już miał nabity numer, ale nie zszedł... z jakichś'tam przyczyn. Znalazł się chętny no i się sprzedał. Wcześniej dostał jednak sygnaturę. Myślę, że takie wytłumaczenie może być do przyjęcia. Statystyki pokazują, że chodziki były produkowane w marginalnych ilościach. Natomiast gdyby to był mechanizm 2-wagowy z takim numerem - to chyba trzeba byłoby robić rewolucję w założeniach Tatyany co do kontynuacji numeracji Borussia --> Kappel. Myślę, że na ten moment - nie ma takiej potrzeby. Ale przypadek mnie nieźle zaskoczył...
  9. Kappel. Najstarszy jaki widziałem. Wygląda na to, że jest jeszcze na wieszaku Borussii. Teraz ostatnia Borussia w archiwum to 40090 ...a pierwszy Kappel 41056.
  10. Taki mechanizm. Jest numer nabity na krawędzi płyty tak jak FMS, ale cała reszta ? Średnio pasuje. Może ktoś w Wiedniu takie sprężyny robił ? Te tuleje na tarczy - ogromne. No i łuki w górnej części płyty. Skrzynia - jakby lata 1890-te... trochę do tego mechanizmu nie pasuje. Wieszak - pierwszy raz taki widzę.
  11. Yahagi

    Werk - identyfikacja

    Pierwszy mechanizm to Concordia
  12. Tarczę RMS na 3 słupkach kojarzę... tylko 1 przypadek w archiwum mam, ale dla chodzika. I wygląda na trochę późniejszy (z tego co pamiętam - musiałbym pewnie szukać). Tutaj ten 'może-Amann 26' i RSM pasują do siebie więcej niż bardzo dobrze. Dodatkowo same wymiary płyt są identyczne. Natomiast nie zgadza się grubość płyt. W RSM 5 płyty tył / przód są różnej grubości. 'może-Amman 26' ma obie płyty takie same. Pasowanie tarczy - dla mnie to nie dowód. To dość mocna poszlaka. Zanim zamieniłem miejscami tarcze - pisałem jednemu z Kolegów z grupy, że experyment mam w planach. Ze zdjęć wyglądało na to, że to może się udać. Wcale mnie to nie zaskoczyło, że pasuje. Niemniej mam świadomość, że nie stanowi to dowodu. Znalazłem... był ty pokazywany:
  13. Tak ... 4 wymiary minimum muszą być uwzględnione, żeby tak tarcze przenieść. Przynajmniej 2 dla słupków i 2 dla otworów w tarczy. A może być też ich więcej... bo np. słupki mogą być nieregularne. Pasuje bez problemu. Wielkość płyt taka sama. Ale konstrukcja mech zupełnie inna. Brocot to jedno, ale np. warto zauważyć, że zęby bębnów w pokazanym wcześniej 10 (w moim 26 jest tak samo) są po tej 'innej' stronie. Zamiana i pasowanie tarczy to niewątpliwie nie jest dowód. Ale całkiem interesująca poszlaka wg mnie.
  14. Zrobiłem taki experyment...w sumie to sam się dziwię sobie, że wcześniej na to nie wpadłem. Mam mech 26 'dziwny' z podejrzeniem pochodzenia od-Amannowego oraz luźny RSM serii 1-30 z numerem 5. Poniżej 5 i 26: Natomiast tu: 5 i 26: Jakie wnioski ?? :)
  15. Taki mechanizm jest na aledrogo... Poprzyglądałem się troszkę. Wychodzi, że to jest ta sama konstrukcja, co wiszący u mnie na ścianie: Jest wcięcie na mostku, mini-otwory technologiczne... i na jednym zdjęciu widać nawet duży otwór w płycie czołowej, który 'wciąga', żeby tam palucha włożyć Zdjęć pod tarczą nie ma niestety, ale w moim mechanizmie jest 'utrącona' prawa blokada bębna. Podejrzewam, że tu jest tak samo. Tak samo mam Brocota. No i również numer <30. Nadal obowiązuje podejrzenie, że być może to produkt Amannowy. W tej konstrukcji - to 2gi przypadek w moim archiwum. Inna konstrukcja - JASI pokazywał swój przypadek.
  16. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Chyba moda na UpSideDown się zrobiła. No ale ten egzemplarz to zupełnie nowe standardy wyznacza. Po wskazówkach - chyba FWalcher. Bardzo precyzyjne wykonanie... cena również adekwatna. Jak dla mnie - odlot. .
  17. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Taki FAKE (szkoda nim zaśmiecać wątku Lenzowego). Nie wiem na czym on tym razem. Na jakimś francuzie ? Po skrzyni i wahadle - z epoki widać...
  18. Dostałem photo mocowania tego sprężynowego. Do tej pory nie miałem czytelnego zdjęcia tego elementu dla 'Fortuny'. I wygląda to tak: Wieszak wydaje się być taki sam jak zastosowany w innym zestawie.. 2091: Tylko temu 2091 - to nie bardzo miałem ochotę ufać, bo cały zegar jest lekko poskładany. Niemniej tu chyba wieszak akurat jest od zestawu. Ciekawe, bo taki wieszak pojawia się przy mechanizmach 2091 i 12710. To są odlewy. Trochę to zaskoczyło, bo tym czasie 'Fortuna' wieszała wagowe na wyciętych z blachy... aż do numerów 18xxx/19xxx. Wtedy zaczął się autorski odlew. No i tak sobie pomyślałem, że ten wieszak od 12710 nie musi być robiony przez- albo dla- 'Fortuny'. Zacząłem grzebać i znalazłem taki wieszak przy całkiem innym mechanizmie, którego producenta nie potrafię rozpoznać (może to CW ?). Może obaj wytwórcy posługiwali się tym samym wzorem ?
  19. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    To ja może go pokażę w całości.. jak on działa. Bo wierzę, że działa
  20. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    fajny, nie ??? Mimo że JungHans
  21. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Sprawny. Na ogłoszeniu - na sprzedaż...
  22. Dzięki za tego RSMa .. przybywa ich w archiwum... pewnie za jakiś czas znów będzie okazja powyciągać je i zobaczyć co uda się 'odkrywczego - odkryć ' Takiego FMSa dziś pokazuję... Mało jest zdjęć prezentujących koła wewnątrz mechanizmów. Wydaje się, że przed 1890 rokiem FMS nabijał cyfrę na krawędzi płyt. +/- od pierwszych lat 1880 była to ostatnia cyfra z liczby kontrolnej. Wcześniej - to co na krawędzi i LK - nie koniecznie się pokrywają. Ten okres łączą 5cio ramienne koła w mechanizmie. Pod koniec lat 1880 jednak pojawiają się 4ro ramienne. Przez krótki czas te koła bywały jednak mieszane... jeden taki mechanizm był już na początku tego tematu pokazany. No i z tego okresu trafił się kolejny przypadek. (photo za zgodą właściciela). Uzbiera się takich więcej - i zapewne coś z tego wyniknie
  23. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Wiem-wiem .. dlatego jak zobaczyłem napis na tarczy, pomyślałem, że trzeba go pokazać innym na KMZiZ :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.