Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Yahagi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2117
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Yahagi

  1. Yahagi

    Identyfikacja

    Chyba Rudolf Haas & Sohn będzie...
  2. Taki przypadek pochodzący z archiwum Tatyany. Konstrukcja - w ciemno rzekłbym - FMS. Ale na tarczy napis Paul Walcher ULM. Wydaje się, że Paul był synem Friedricha Walchera (nie wgrzebałem się jeszcze tak głęboko). Ten przypadek - uważam - umacnia argument o powiązaniu Walcherów z Mauthe.
  3. Yahagi

    Galeria Gustava Beckera

    Klasyczna próba wyłudzenia kasy, bo sprzedawacz nawet 'negocjuje' przez maile. Więc mina - trzeba unikać.
  4. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Ten na Węgrzech chyba jest...
  5. Yahagi

    Galeria Gustava Beckera

    Taki jest do wzięcia. Cena nie najniższa, ale nie zabija jeszcze. Skrzynia - jak widać... Wydaje sie, że 'z epoki' ale jednak raczej wtórna. Chociaż wydaje mi się, że to ogłoszenie to chyba 'mina'. Te same zdjęcia mam już w archiwum datą równo rok wstecz..
  6. Yahagi

    Numeracja w A. Willmann & Co.

    Może to błędne wnioski. Wcale się przy nich nie upieram. Raczej skłaniam się do nich. (co do mojego datowania RSM - jestem dużo bardziej przekonany :)) Są 3 tabliczki i skrzynia z reklamy z 1882.Ta skrzynia do dat z tych tabliczek pasuje. Może pojawi się 4ta tabliczka i wywróci do góry nogami te założenia. A może ta 4ta potwierdzi te założenia ... wtedy chyba nie będę się już 'skłaniał' ... będę chyba już całkiem 'skłoniony' Tak jak napisałem wcześniej - nie wnikałem w Willmanna szczególnie. Zrobiłem zestawienie i wychodzi mi coś takiego: Dla pierwszej numeracji. Wcale nie uważam, że to jest nieomylne. Po prostu tak mi wyszło. Myślę, że porównanie z Germanią - nie do końca będzie trafne. W odróżnieniu od Germanii - Willmann zaczął produkować zegary sprężynowe. Takie zegary były mniej czasochłonne w produkcji i - zakładam - tańsze w zbyciu. Założyłem, że im więcej robił sprężynowych w stosunku do wagowych - tym bardziej produkcja roczna mogła wzrastać. Może nie wyrabiał się z produkcją i dlatego musiał skorzystać z pomocy Kienzle ? Nie mam pojęcia... Tak założyłem dla drugiej numeracji Willmanna. 10 000 rocznie... patrząc pobieżnie - wydaje się, że sprężynowe mają tu przewagę. Nie wiem, czy tak było, ale uważam, że jest to możliwe do osiągnięcia. Przyjąłem też, że pojawienie się Kapplera zrobiło pewną 'rewolucję' w firmie, która zaowocowała też nową numeracją. Zastanawiałem się jeszcze nad zegarami nie-wiszącymi (budziki), robionymi przez Willmanna. Czy one miały osobną numerację ?
  7. Yahagi

    Co to za zegar ?

    Dodałem kilka informacji o Uranii w wątku obok:
  8. O Uranii troszkę, bo akurat po sąsiedzku się temat pojawił... Nic nie znalazłem o tym, żeby Urania była założona w 1895, Wszystko mi wskazuje na 1900: W 1912 Urania zostaje rozwiązana (nie mylić z bankructwem itd), bo to była spółdzielnia. Wpis o tym pojawia się w księgach dopiero po roku (1913). Proces likwidacji Uranii trochę trwał, podejrzewam, że okres wojenny nie sprzyjał. Finałowo aż do połowy 1918 roku. Nie wiem, czy są przesłanki by twierdzić, że S&J przejął / wykupił majątek Uranii przed rozpoczęciem wojny i w oparciu o jej projekty zaczął własną produkcję zegarów. Chyba, że przyjmiemy że MRB (nie-Minerva) do takich należy. Nie wygląda na to, żeby w czasie wojny coś robili. Inni mieli w tym czasie swoje Kiregs-Mod'y. S&J - nie spotkałem.
  9. Yahagi

    Numeracja w A. Willmann & Co.

    No dobra... chyba zaczynam uznawać, że 'te założenia' są jednak trafniejsze. (naturalnie nie upieram się) Pojawił się kolejny przypadek tabliczkowy. Tabliczka jest z lipca 1891... po skandynawsq jakiemuś. Odejmuję mu pół roku ... i przymierzam go na sam koniec 1890. Troszkę musze poprzestawiać, ale ogólnie 'wpisuje mi się całkiem poprawnie'. Poproszę o komentarze.... Tabliczka - to nadal tylko tabliczka, ale to już 3cia, która się 'nie wpisuje'. Nie wiem na jakiej podstawie sugerowane jest inne datowanie (?)
  10. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    No taki wynalazek :
  11. Yahagi

    Co to za zegar ?

    Podpisany .. Urania Freiburg... zaryzykuję, że około 1910 roku. A dasz radę zrobić zdjęcia tego mechanizmu z jego boków ?
  12. Wydaje mi się, że można już przyjąć tożsamość mechanizmów EXACT jako produktów Solch & Jackel. Przynajmniej dla mnie to jest już raczej oczywiste. To kolejny zegar gdzie EXACT jest powiązany z gongiem S&J.
  13. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Takie pytanie mam... Czy ktoś spotkał się / wie co to za patent ?? Cyferki - wydaje się - 68049 albo 66049. ?? (już nie ma tematu ... znalazłem :))
  14. FWU Bardzo ładny FWalcher (12062) się pokazał na zatoce.de. Całkiem wyraźne zdjęcia pozwalają wypatrzeć kilka interesujących szczegółów. No i jest sprzedawca na tarczy... chociaż nie mam pomysłu jak go odnaleźć. Bo to i miasto mało unikalne i nazwisko wydaje się dość pospolite. A może wniosłoby to parę ciekawych informacji. Sprzedawacz opisuje zegar tak: Zur Auktion steht ein sehr seltener Regulator von Gustav Schulze. Hofuhrmacher aus München. Unter anderem auch für König Ludwig dem II. Seine Taschenuhren sind enorm teuer. co mi się tłumaczy: Bardzo rzadki regulator Gustava Schulze jest wystawiony na aukcję. Zegarmistrz dworski z Monachium. Między innymi także dla króla Ludwika II. Jego zegarki kieszonkowe są niezwykle drogie. Nie potrafię tego zweryfikować... a mogłyby to być ciekawe informacje. Na zdjęciach nic szczególnie nie zaskakuje ... może poza skrzynią. No i fajnie, że dość szczegółowo zrobione jest photo wahadła.
  15. Yahagi

    Numeracja w A. Willmann & Co.

    Być może tak jest jak Tatyana pisze. Tabliczka nakręcana na skrzynię - nie jest ścisłym punktem odniesienia do datowania. Jest ledwie jakim'śtam wskaźnikiem. Jeszcze nie mam do końca wyrobionego zdania. Nie pochylałem się szczególnie nad Willmannem do tej pory. Pozbierałem trochę historycznych śladów i zbieram się do ich poprzeglądania. Daleki jestem od inicjowania rewolucji w datowaniu kolejnego producenta... RSM naprawdę mi wystarczy.... Niemniej jakieś'tam przymiarki - podobnie jak i dla innych Freiburgów - porobiłem sobie . Mój punkt odniesienia, to 1894. Założyłem, że pojawienie się Kapplera mogło stanowić przyczynek do dużych zmian w firmie (pisałem tu jakiś czas temu o tym). Przyjąłem, że wprowadzenie drugiej numeracji (tej, którą zdefiniowała Tatyana) miało miejsce właśnie wtedy. Jakaś'tam cyferki mi powychodziły. Gdy pojawił się 'weselny' - trochę nagiąłem tabelkę do niego.... potem dopisałem w uwagach 24962 - to pierwszy (najniższy numer mech) zegar Willmanna w skrzyni zgodnej z reklamą z 1882 (ta z prawej). Teraz doszedł 2gi tabliczkowany Willmann. Ocena podobnie jak w wypadku weselnego : mechanizm 5 lat starszy niż tabliczka. Tylko on ma numer 22536 (x86) i tabliczkę z 1881, a wspomniany 24962 dopisałem wcześniej przy 1882 roku. No i z tego powodu ten chodzik mnie szczególnie nie zaskoczył. To się - być może całkiem przypadkiem - zgrało... akurat uważam, że tak właśnie mogło być. Popatrzę jeszcze jakie obudowy pojawiały się na reklamach Willmanna ... i jak się to na archiwa przekłada. Jeśli trafi się 3ci z tabliczką i wynik również będzie '-5' to wtedy uznam, że jednak te założenia są chyba trafniejsze. Ten chodzik z tabliczką 1881 wygląda tak:
  16. Yahagi

    Numeracja w A. Willmann & Co.

    ... nooo... ale udało się zdobyć nr tego mech. Wychodzi, że to 22 5xx (36 albo 86). Nie znam 'najoficjalniejszych' założeń do datowania Willmannów... ale wydaje mi się, że ten przypadek - podobnie jak 'weselny' z UK - trochę wywracają do góry nogami te dotychczasowe (?). Wieczorkiem usiądę do swojej tabelki ... zobaczymy co mi wyjdzie. :)
  17. Dawno nie pisałem o odkrywczych-odkryciach w temacie RSM... Ale trochę Koledzy z NAWCC sprowokowali i tam popisałem. Byłoby nielojalnie w/c KMZiZ, gdybym tu nie opublikował swoich spostrzeżeń (jako czynnik łagodzący proszę o uwzględnienie faktu, że całą rodziną obecnie COVIDujemy ... i mogło się też trochę na głowę rzucić :)) Na początek nieco zaktualizowana tabelka z moją prywatną wizją datowania RSM. Postaram się krótko napisać o co chodzi. Bo to naprawdę drobny szczegół... poszlaka w zasadzie. Jakiś czas temu wspominałem, że duża ROSE była w 2 wersjach: Wprawne oko wychwyci różnice między jedną a drugą. Jest ich kilka, bardzo drobnych różnic, ale chyba najbardziej charakterystyczne / rzucające się w oczy są te 3 kropki na płatku kwiatu. Na jednej ROSE one są, a na drugiej kropek nie ma. Wszystko wskazuje na to, że ROSE z kropkami jest starsza. Ta wersja pokazuje się na mechanizmach bez numeracji (1-30 ROSE) oraz na pozostałych liniach do pewnego momentu. Najważniejsze są tu mechanizmy sprężynowe. Ostatni ROSE3Dot jaki mam w archiwum to 22 838. Kolejny (czytelne zdjęcie) to 25922 - tu już kropek nie ma. Jest ROSE0Dot. Zmiana zachodzi więc w okolicach numerów 22838 / 25922 Na mechanizmach sprężynowych - ROSE3Dot nie pojawia się już nigdy więcej. Jakiś czas potem przechodzi w małą ROSE... ale z kropkami już nie ma. (jeśli ktoś ma inny przykład - chętnie go poznam). Według opublikowanych przez JHubby założeń te mechanizmy to okres 1885/86 Według mnie w tym czasie żadna ROSE nie była jeszcze używana. W mojej tabeli mechanizmy te (ta zmiana) pojawiają się około 1896 Mechanizmy kwadransowe. Taka sama zmiana (ROSE3Dot / ROSE0Dot) zachodzi między między numerami 7150 / 8072. Nie potrafię ocenić jakie to będą lata według 'starych założeń'. W mojej tabeli jest to również 1896. (tu też chyba trzeba byłoby się zmierzyć z pytaniem z którego roku pochodzi zegar pokazany przez FIBO - 4884 według 'starych założeń' ?) Mechanizmy wagowe. Tu statystyki są bardzo ubogie. Zmiana zachodzi między numerami 5404 /62125. Mam jeszcze mechanizm 57xxx, ale zdjęcie jest nieczytelne i nie wiele wnosi. Nie potrafię wskazać na okres zmian według 'starych założeń'. W mojej tabeli dla bezpieczeństwa pokazuję to w 1898. Wydaje mi się, że po 5404 mogło się jeszcze trochę mechanizmów pojawić, tylko na nic nie trafiliśmy. Ale może błądzę... I tu warto spojrzeć na zdjęcie sygnatury zegara Kohlera. Jest taka sama na wszystkich znanych mi przypadkach. Jeżeli z sygnatury ROSE3Dot zaczęto powoli rezygnować już 1885/86 - to czy łatwo jest obronić jej ponowne pojawienie się w latach 1894-95 w Kohlerach ? (tu okres nie podlega dyskusji). Nie uważam, żeby ta zmiana (ROSE3DOT / ROSE0DOT) była wymuszona jakimś narzuconym rozporządzeniem wewnętrznym... czy regulacją obowiązującą od konkretnej daty. Ona w mojej opinii nie musiała się odbyć wcale w tym samym czasie. Po prostu zużywały się stemple i wymieniano je na nowe. W jednej linii produkcyjnej zużyły się wcześniej w innej później. Nowe były o bardzo podobnym wzorze, ale jednak na nieco inne. Jeśli spojrzysz na moją tabelę - do 1895/96 roku obowiązywały ROSE3DOT. Dlatego one są też na wszystkich Kohlerach. Niby drobiazg, ale w 1894 nie nadawano na Kohlerach ROSE0DOT ani małej ROSE... zastosowano 'przestarzałą' ROSE3DOT. ...chyba, że to błędne założenie i ROSE3DOT wcale w 1894 nie była przestarzała... że była aktualna... i to wcale nic dziwnego, bo jak pokazuje ogłoszenie o znaku z 1894 - tak naprawdę ROSE weszła właśnie w życie ? Oczywiście nie jest to twardy dowód... to jedynie poszlaka, i mam tego świadomość No ale wydaje mi się, że jedynie przy tych założeniach jakoś się to 'kupy trzyma'.
  18. Sposób numerowania mechanizmów RSM masz opisany w tym wątku. W zasadzie wszystko, co nam się w tym temacie udało odkryć do tej pory. Każda nowa informacja, nowe odkrycie... pewnie coś wniesie do tematu.
  19. RSM. Stare wskazówki. Na ten moment nie udało nam się jeszcze zdefiniować zasady kiedy literki się pojawiały, a kiedy nie. Tu przykład:
  20. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    To już coś... Dzięki, poczytam :)
  21. Hihi... A ja już się nauczyłem, że dla KMZiZ nie ma rzeczy niemożliwych Rok w te / wewte - nie robi różnicy ... zwłaszcza 150 lat temu Ale jakby można było doprecyzować - to czemu nie. Ale nie upieram się przy tym szczególnie. Akurat tak mi się w oczy rzuciło...
  22. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Taki zegar.... Tylko ... hmmm... Jak się go nakręca ??
  23. Doczytałem... Art jest z połowy roku, więc numery 136 xxx i 141 xxx są mocno dyskusyjne... ale na siłę można je rzeczywiście w 1877 wcisnąć. (może błędnie przyjmowałem, że numer przy dacie to koniec produkcji, a nie początek ... tu mój błąd w swoich tabelka akurat znaczę to w ten sposób) Natomiast 99 xxx - w pokazanej numeracji nadal się jednak nie mieści... (dzięki za 'kortekę').
  24. Wklejam tu, bo chociaż temat jest Beckerowy - to ten wątek chyba jest najbardziej Freiburgowo - historyczny. Na początek - warto się przygotować: Od jakiegoś czasu już chodzi mi po głowie, że oprócz założeń do datowania RSM - warto byłoby zweryfikować datowanie GB Freiburg. Nie bardzo miałem do dyspozycji argumenty na to... ale też i nie miałem takiej potrzeby, żeby bez sensu kwestionować opracowania JHubby. Włożył ogrom wysiłku w swoją pracę i wielki szacunek za to (no i dziś dowiedziałem się dodatkowo, że ma w tym kierunku wykształcenie nawet). Niemniej chyba opierał się na danych dostępnych jakiś czas temu, albo czegoś nie wziął pod uwagę, bo mu umknęło... i myślę, że warto pewne rzeczy przeanalizować ponownie.. na świeżo. No i tu poproszę o konsultację / uwagi / spostrzeżenia.. Więc jest tak... aktualne datowanie GB Freiburg wg mojej wiedzy dostępne jest na : https://mb.nawcc.org/threads/post-your-gustav-becker-clocks-here.10545/page-2#post-71775 A po drugiej stronie jest : Deutsche Uhrmacher-Zeitung Bandzählung 1.1877 ... nr 1, czyli sam początek 1877... odważę się napisać, że sprawy opisane dotyczą niewątpliwie 1876 ... i trwają pewnie kilka miesięcy. Nie jest to kluczowe, ale dotyczą one 1876. Artykuł w tym DUZ wygląda tak: Treść może i tez jest ciekawa, ale tym razem zwracam uwagę tylko na cyferki. 'Autor' opisuje tu przypadek regulatora numer 138051, który został sprzedany pośrednio przy jego udziale 'w detalu'. Ciekawostką jest to, że odnosi się do czasu przeszłego, czyli zakładam do 1876 (?)... ale wg tabel JHubby - ten zegar nie miał prawa wtedy istnieć. Miał powstać dopiero w 1878 roku. Tu akurat dość dokładnie opisana jego historia tego przypadku... Ale wspomniano też o wyższym numerze... 141 456. Ten też powinien powstać trochę później... A na początku 1877 (w 1876?) został już przywołany. Czyli wtedy te zegary już istniały i były nie tylko wyprodukowane ale i 'sprzedane'. Jeszcze jedna cyferka zegara się tu pojawia ... To samo dotyczy 99 983, który został sprzedany w 1874 roku. Tu jest spora różnica... prawie 17 000 numerów Tabelka JH wygląda tak: Moją intencją nie jest tu czepianie się / podważanie opracowań JHubby ... raczej doprecyzowanie. Albo ja wyciągam błędne wnioski z tego co czytam w DUZ, albo trzeba wrzucić info JHubby z prośbą o korektę. (tu czas na komentarz, bądź pomidory :))
  25. Jakoś tak cicho się zrobiło tu... troszq szkoda... Z burzy mózgów zawsze coś fajnego może wyjść. Taka Nie-Minerva na dziś. Jak widać zegar, który posiadałem - nie był przypadkowy. Mechanizmy MRB w takich skrzyniach się pojawiały. Zgadzają się wskazówki i cała reszta. Pochodzenie - w mojej opinii - od-Uraniowe. Tak się zastanawiam... Mechanizmy - mocne. Skrzynie - wykonanie drugiej sztuki podobnie jak mojej - poniżej przeciętnej. Może to jakiś 'stolarz' te mechanizmy brał od Uranii ? Wiadomo, że Urania sprzedawała je też innym wykonawcom, np. NonPlusUltra. Nie ma za dużego wyboru tischlerów na 'M' w tym okresie we Freiburgu.... żeby do MBR pasowało. Jest : Mezler Berta (ta od Ansorge)... ale bardzie bym nad Muller &Co się zastanawiał. ... nazwiska 1,2,4... Rosemann, Bohm (inny), Muller Literki by pasowały. Może to zbieg okoliczności ? Przypadek nr 2 wygląda tak:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.