Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2044
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. renqien

    Nowe BŁONIE !

    Fajnie, drogo i... te ledy Szkoda, że to nie dot matrix, w takim bursztynie byłoby ciekawiej.
  2. Brudasek, niepozorny, ale cieszy bo rzadki i pasuje do innych "250 lat Leningradu" z kolekcji, tym razem z Admiralicją: Byłby jeszcze jeden, czarny, ale poszedł za takie pieniądze, że nawet ja nie zalicytuję
  3. A to nie były regulowane pierścienie ze ścieżką prochową?
  4. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Nad paskiem pracuje @gripen Mam nadzieję, że jakoś mu idzie. Złapać strusia nie jest łatwo, zwłaszcza że przy tej pogodzie rzadko u nas występują i pewnie pochowały się w norach
  5. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Szczerze powiedziawszy, kupując trochę ponad rok temu Neminusa, nie myślałem, że to będzie tak udany zakup i tak przypadnie mi do gustu. Teraz to w zasadzie główny mój zegarek codzienny: Nie dość, że pięknie patynuje, to ta patynka ślicznie ściera się na krawędziach: Może tani ten zakup nie był, ale nie żałuję.
  6. No co Ty, Pana Stanisława nie znasz? To oczywiście żart Chociaż... pewności nie mam 🤔
  7. renqien

    Teorie spiskowe

    Czasem, zanim się coś napisze, powinno się chwilę pomyśleć... Idąc tym tokiem rozumowania, jarałeś szlugi, mieszkałeś w Warszawie, na Śląsku lub w innym zanieczyszczonym środowisku, masz POCHP czy innego raka płuc, lecz się sam. Żarłeś Ibuprofen, chlałeś, masz marskość wątroby, lecz się sam. Jak do powyższych wozisz d*pę samochodem, nie chodzisz wystarczająco dużo i nie ćwiczysz, masz nadwagę, chore serce, nadciśnienie, złogi cholesterolowe, lecz się sam. Polazłeś w góry, złamałeś nogę, lecz się sam. Nie bronię niezaszczepionych, bo w mojej ocenie nieszczepienie się to głupota, jeśli ktoś może tylko nie chce, ale nie odmawiajmy niezaszczepionym prawa do "darmowego" leczenia i ratowania życia. Obciążenie dodatkowymi kosztami leczenia też jest złe, bo karanie samo w sobie jest złe i nie przynosi skutków. Zamiast karać niezaszczepionych, palaczy, pijaków itp. zastanówmy się, co można zrobić, żeby albo więcej osób się zaszczepiło, albo żeby było więcej miejsc w szpitalach. Tylko co po miejscach, jak podobno nie ma kim leczyć... Podczas poprzedniej fali dzieci mniej łapały COVID bo odsetek delty był mniejszy. Teraz głównie atakuje delta i dzieci faktycznie łapią. Nie dalej jak wczoraj dowiedziałem się o znajomej, której kilkumiesięczne dziecko leży w szpitalu na COVID.
  8. Cóż... przelicznik na Arbuzy wszedł na wyższy wymiar: Czy w koszyku inflacyjnym GUS jest arbuz?
  9. Populares w sensie, że nie jakiś drogi, limitowany, jubileuszowy... zwykły zegarek bez historii, a taki trudny do wydarcia. Podobnie jak Slava rzymianka bez daty Ten zakup cieszy, bo był tani i w gratisie takie ło wpadło: Prościutka, czyściutka... chyba muszę do niej zegarka poszukać, bo aż grzech, żeby tak na pusto leżała
  10. Tak "na szybko", zaraz po przyjściu z poczty, bez czyszczenia i picowania: Długo dziada szukałem. Niby taki "populares", a znalezienie w znośnym stanie trwa latami. @kchrapek wie coś na ten temat Mam dobry humor, bo kolejna misja ukończona.
  11. renqien

    Teorie spiskowe

    To Twoja ocena, nie rozumiesz tego? Dla Ciebie bohater, dla innych zdrajca lub odwrotnie. Właśnie to staram się osobom tak ostro oburzającym się na innych, wytłumaczyć.
  12. renqien

    Teorie spiskowe

    Widzisz, właśnie na tym polega nasz, Polaków, problem. Niby jesteśmy za demokracją, niby chcemy być tolerancyjni i przyjmować różne opinie, ale jak dochodzi co do czego i ktoś ma inne zdanie niż nasze, to albo mieszamy z błotem, albo wzywamy silniejszego. Nie tędy droga. To, że @Vergangenheit pisze inaczej niż ktoś myśli, nie oznacza, że należy go wykluczyć z grona. Nie na tym polega dyskusja, żeby wykluczyć tych, którzy mają inne zdanie i w kółku różańcowym siedzieć, poklepywać się po ramieniu, masz rację Kaziu, dobrze mówisz Mieciu... Dokąd ktoś nie bluzga, nie robi wycieczek ad personam, nie łamie zasad ogólnie przyjętych za obowiązujące, ma prawo się wypowiadać. Właśnie w pewnym okresie komuny panowała zasada, że kto myślał inaczej, był usuwany. Nie sprowadzajmy tego wątku do tego poziomu. W wielu kwestiach, z wieloma kolegami się nie zgadzam. W innych przyznaję im rację. Ale zawsze słucham/czytam i staram się zrozumieć moim wątłym rozumkiem, co i dlaczego piszą. Nawet jeśli czyjeś poglądy wydają mi się szokujące lub obrzydliwe, wypowiedzi niezrozumiałe i bezładne, nie wykluczam takiej osoby z rozmowy. Co najwyżej sam się usuwam, jeśli nie chcę czegoś czytać lub widzieć. Mam do tego prawo, ale nie mam prawa nikomu zabronić mieć swoich poglądów, osądów czy zabronić mu uczestniczenia w dyskusji i wygłaszania tychże.
  13. renqien

    Teorie spiskowe

    Chłopaki, wyluzujcie. Naprawdę jesteśmy wszyscy w jednej drużynie i nie musimy sami ze sobą walczyć. Zarówno temat Jaruzelskiego, jak i Kuklińskiego jest dużo bardziej skomplikowany, niż nam się może wydawać. Sam spotykam się często z bardzo odmiennymi zdaniami na temat obu. To jest polityka i nigdy nie jest ona jednoznaczna. Nie da się ocenić wydarzeń i ludzi tylko w jasnych lub ciemnych kolorach, zwłaszcza że nasza wiedza jest tylko tą, która jest oficjalna. Wielu rzeczy pewnie nie wiemy i możliwe, że nigdy się nie dowiemy. Rosyjskie i amerykańskie archiwa nigdy nie zostaną do końca upublicznione, a przypuszczam, że wielu informacji już w nich dawno nie ma i zostały zniszczone. Podobnie kontrowersyjną osobą jest Berling, od którego tak naprawdę to wszystko się zaczęło. Sam, gdybym miał go ocenić, nie umiałbym jednoznacznie się opowiedzieć czy na plus czy na minus. Wiedział, że alianci zachodni postawili na Polsce krzyżyk i jedyny wybór jaki mieliśmy, to współpraca z sowietami i kraj na łasce lub niełasce Stalina, lub opór do końca i los podobny jak w 1939 czyli Katyń, Miednoje i zsyłka na Sybir. Czy Stalin wysiedliłby wszystkich i zaludnił nasze tereny Rosjanami z innych republik? Czy pozwoliłby na jakąkolwiek formę Polski jako odrębnego kraju, czy bylibyśmy republiką radziecką? Jest to kolejna postać naszej historii, której ocenić nie sposób. Oczywiście, współczesne materiały wypisują bzdury na jego temat i stawiają go w jednoznacznym świetle, nawet Wikipedia podaje brednie które aż ciężko czytać, ale faktem jest, że jest to postać na wskroś niejednoznaczna i przez to pasjonująca. Jak widać, cała nasza historia naćkana jest jak ciasto rodzynkami, zdrajcami-bohaterami <- ocena zależy od czasów i poglądów oceniającego. Taki już nasz los i położenie geopolityczne, że ciągle musimy podejmować niemoralne decyzje i rezygnować z własnej godności w imię tego, co nam się wydaje w danym momencie dobrem ojczyzny. Dlatego ja zawsze staram się zachować zdrowy dystans i powściągliwość w ocenach poszczególnych ludzi i zdarzeń. Bo wiem, że to co wiem, to tylko "prawda", a prawdy nie dowiem się nigdy. Ja bym zapytał, co na ten temat uważają żołnierze. Rozmawiałem w niedzielę na ten temat z kimś, kto pracuje w wojsku i nastroje panujące wśród wojskowych są mniej więcej takie, czy armia białoruska dojdzie do Warszawy w mniej, czy w więcej niż tydzień My nie mamy wojska. Wszystko, co było, oddaliśmy amatorom z WOT. Nasze wojsko przypomina trochę naszą reprezentację. Grając z jakimś Katarem czy Andorą, jeśli już oni sami nie strzelą nam bramki, to my sami ją sobie strzelimy. W wojsku, jak nas nie postrzelą, to my sami się postrzelimy, z własnej broni.
  14. renqien

    Teorie spiskowe

    Łooo, Panie, to TVP1 to nima lypy, wiadomość z pierwszej ręki.
  15. renqien

    Teorie spiskowe

    Ojjj, tu bym się tak daleko nie posuwał... jest przynajmniej kilka osób w nowożytnej, po PRLowskiej historii, które straciły życie w conajmniej wątpliwych okolicznościach.
  16. renqien

    Teorie spiskowe

    Podobno JP2 był agentem i obalał komunę
  17. renqien

    Teorie spiskowe

    Marna prowokacja... "prezesem" z małej litery??? Pamiętaj, że my, czerwoni, głupi nie jesteśmy i tak łatwo nie damy się sprowokować
  18. renqien

    Teorie spiskowe

    @Vergangenheit ogólnie z tą odbudową masz trochę racji, ale z jednym się na pewno nie zgodzę. Z zakłamywaniem historii. Moja mama kończyła szkoły w latach 50-tych i uwierz mi, że cuda, których uczyli w szkołach były straszne. Królów prawie nie było, powstań nie było, albo były chłopskie przeciw szlachcie i arystokracji, a ruch robotniczy wytworzył się gdzieś w okolicach między starożytnym Rzymem, a pierwszymi Piastami. To była prawdziwa komedia @fonfelinni Żyć trzeba było i ustawić się w istniejących okolicznościach trzeba było. Ktoś kogoś znał, ktoś coś załatwił... ale to były tylko zwykłe wówczas działania niezbędne do życia. Natomiast nie było najważniejszym, czy będziesz miał radio, gramofon, samochód itp. Nie to stanowiło o twojej wartości i ocenie otoczenia. Dopiero za późnego Gierka zaczęła się pogoń za posiadaniem. Liczył się ten, kto ma, a nie ten, kto jest.
  19. renqien

    Teorie spiskowe

    @fonfelinni nie chodzi o to, czy żyli dobrze. Chodzi o to, że było parcie na tworzenie, na kształcenie i rozwój. Artystom nie było wtedy łatwo i dobrze. Komeda i wielu innych wyjechało. Ci, co zostali, żyli średnio lub marnie i ja nie mówię, że tak nie było. Chodzi mi o pewien system wartości, który wtedy funkcjonował. Liczyło się kim jesteś i co osiągnąłeś, a nie co posiadasz. Rozumiesz? Inny system wartości wśród zwykłych ludzi.
  20. renqien

    Teorie spiskowe

    Nie twierdzę, że nie było w tamtych czasach represji, bo były. Sam znam przypadki, kiedy ktoś represjonowany i uwięziony za swoją działalność, do końca życia był wrakiem człowieka, drugi wiele razy musiał przypalać na kuchence palce, żeby linie papilarne były nieczytelne. Było tak i ja to wiem. Natomiast wiem i pamiętam, że byli ludzie wykształceni, zdolni, umiejący mimo przeciwności robić wielkie rzeczy. Niedostatki systemu nie były w stanie podciąć im skrzydeł. Byli pokorni? Nie. Godzili się z rzeczywistością? Też nie. Zobacz chociażby rok 1968. Dla ludzi czasów komuny liczyły się inne rzeczy, niż tylko posiadanie i stan majątkowy. Wtedy naprawdę był inny system wartości. Oczywiście, byli dorobkiewicze, karierowicze, ale "w społeczeństwie" liczyło się coś innego. Ludzie żyli skromnie, ale rozwijali pasje, umiejętności, osobowość. Kształcili się, studiowali, chcieli się rozwijać. Liczyło się kim jesteś, a nie co masz. Stąd może tylu świetnych aktorów i filmów tamtego okresu w Polsce, tylu muzyków, malarzy... Lata sześćdziesiąte i początek siedemdziesiątych to naprawdę złoty okres polskiej kultury. Z resztą nie tylko, nauka i technika również bardzo się rozwinęła i mieliśmy naprawdę dużo międzynarodowych sukcesów docenionych nie tylko na obszarze bloku wschodniego. Gierek trochę to zmienił. Pokazał, że może być więcej, dostatniej i obudził w ludziach chęć posiadania i materializm. Powoli moda na posiadanie wykształcenia, osiągnięć i umiejętności zaczęła być zastępowana modą na posiadanie samochodu, kolorowego telewizora, wyjazdu na zagraniczne wakacje itp. I jakoś dziwnie, od tego czasu coraz mniej pojawiało się nowych utalentowanych aktorów, muzyków, konstruktorów... a coraz więcej badylarzy. To pogrążyło ten system. Ludzie zaczęli się buntować, bo chcieli mieć. Strajki nie były spowodowane jakimś mega patriotycznym zrywem inteligencji tylko reakcją na pojawiające się podwyżki i brak zaopatrzenia. Teraz dorabia się do tego ideologię: zryw narodowy, bunt polityczny... ale nie oszukujmy się, cały ruch zakończony upadkiem komuny zapoczątkowały strajki w połowie lat siedemdziesiątych o... podwyżki. To byli prości robotnicy, a nie elita intelektualna kraju i mieli po prostu dość tego, że chce im się zabrać to, co zarobili. Względy i pobudki polityczne przyszły z czasem, jak do protestów dołączyli studenci, intelektualiści, uczestnicy roku 68 itp. Ktoś tu wspominał o buntach i protestach w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych... ale ja przypomnę tym co zapomnieli, że wówczas strajkujący szli pod siedziby władz z kamieniami, ale też pieśnią na ustach... rotą i... międzynarodówką! Serio? Bunt przeciw socjalizmowi z międzynarodówką na ustach? Nie, to był bunt przeciw władzy i jej nieudolności, przeciw represjom i propagandzie. Nie chodziło o ustrój, tylko o metody jego wprowadzania i wypaczenia, których władza się dopuszczała. Cały ruch rewolucyjny w Polsce okresu komunizmu to tak naprawdę bunt robotników. Nie inteligencji. Ta dołączała później. Nie przeciwko ustrojowi tylko przeciwko władzy. Przeciwko podwyżkom, niskim zarobkom, złym warunkom pracy i życia. Jedyny wyjątek to tak naprawdę rok 1968, a i wtedy, wbrew temu co się dziś uważa, nie była to walka przeciw socjalizmowi, tylko o socjalizm. O naprawę socjalizmu. Jednym z głównych postulatów było przestrzeganie konstytucji i praw człowieka, protest przeciwko dyktaturze prymitywów i prostaków. Nikt nie chciał obalać systemu, tylko zasiedziałych u władzy, skostniałych aparatczyków. Z resztą przypomnę, że jednym z uczestników i organizatorów protestu był Tadeusz Mazowiecki, ówczesny poseł na sejm. Tak tak, ten sam T. Mazowiecki który później rządził Polską. To był działacz komunistyczny i członek władzy komunistycznej. Czy mam mu to za złe? Nie, ale niech nikt mi nie mówi, że T.M. obalał komunizm. On go chciał reformować, poprawiać. Moim zdaniem, został ten protest wykorzystany, jeśli w ogóle nie sprowokowany, przez grupę Moczara, innego działacza komunistycznego chcącego obnażyć słabość Gomułki i przejąć w Polsce władzę. Niemniej, trafił na grunt studencki, stał się jedynym sensownym i mającym konkretne podstawy ideologiczne, protestem antyrządowym w PRL-u. Po raz pierwszy nie był to zryw robotniczy, tylko konkretne, obmyślane wystąpienie części inteligencji o zmianę sposobu myślenia i rządzenia w Polsce. To jedyny spektakularny akt sprzeciwu większej rzeszy społeczeństwa, niestety, wykorzystany przez grupkę karierowiczów do walki o władzę i wpływy.
  21. No niestety, jak decydujesz się na Chińczyka, zwłaszcza składanego w garażu bo tańszy, to musisz się liczyć z tym, że trzeba go porządnie nasmarować. Te taniochy są często robione na sztukę i przygotowanie mechanizmu jest kiepskie. Tak jest ze wszystkim z aliexpress. Zdjęcia te same, opis ten sam, a cena o 20% niższa. Czemu? Bo jakość gorsza. Oryginały i droższe podróby tego problemu nie mają tak często. Jak piszę, mój ma 3 lata i działa. Nie powiem, żeby był jakiś przesadnie dokładny czy coś, ale działa prawidłowo. Ale 10 lat? Choćby nic mu nie było, to i tak po 5-8 latach ma u mnie serwis zagwarantowany. Zwykłe czyszczenie i smarowanie, ale musi mieć. Każdy zegarek co tyle powinien mieć konserwację zrobioną.
  22. renqien

    Teorie spiskowe

    Odniosłem się jasno do Twojego twierdzenia, że: Szczerze? Piszesz bzdury. Moja babcia po skończeniu pracy miała najniższą możliwą emeryturę w tamtych czasach, żyła samotnie i głodna nie była. Owszem, na węgiel musiała zbierać rezygnując z wielu rzeczy, żyła bardzo skromnie, ale godnie. Nigdy po śmietnikach nie szukała jedzenia, na lekarstwa wystarczyło i z chwilówek nie korzystała (bo ich nie było) i nie musiała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.