Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2023
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. Miałeś w tym swój udział Ostatnio jakoś dobrze mi się trafia, z resztą nie tylko mi
  2. No ja właśnie o tym napisałem. Bez jakichś kar globalnych, po prostu ograniczyć dostęp do tego działu. Można nawet ograniczyć tylko możliwość pisania, bez ograniczania możliwości czytania. Chodzi przecież tylko o to, żeby nie było syfu, a czy ktoś to czyta, czy nie, to już nie ma znaczenia.
  3. Napiszę jeszcze raz, bo chyba nie zrozumiałeś... wchodzenie w jakiś wątek czy wchodzenie do restauracji to jedno. Można wchodzić, można nie, wolna wola. Łamanie zasad obowiązujących w jakimś miejscu, świadomie i z premedytacją, to drugie. Niezależnie od tego, czy ktoś interesuje się polityką, czy ona go śmieszy, czy brzydzi, czy jest mu obojętna, powinien unikać dyskusji i żartów z nią związanych na naszym forum, bo tak zostało to ustalone w regulaminie. Jak się Tobie ta zasada nie podoba, to możesz tu nie wchodzić, jak do rodzinnej restauracji jeśli nie lubisz dzieci. Krótko i zwięźle, jeśli ktoś nie akceptuje zasad tu obowiązujących, to niech do "żartów" swoich bąków nie puszcza. Jeśli mimo prośby nadal to robi, powinien zostać od żartów odsunięty. W końcu to dział zamknięty i nie widzę problemu, żeby danej osobie dostęp do niego zamknąć administracyjnie. Bez wielkich konsekwencji, karania ostami, punktami, banami itp.
  4. @Zaman, zupełnie od czapy porównanie. Czym innym jest chodzenie w miejsca, których się nie lubi, a czym innym permanentne łamanie regulaminu forum przez użytkowników.
  5. Choroba nie odpuszcza: Nawet jakby się nasilała, ale ten przynajmniej nie jest taki sam
  6. A mnie czarny bardziej leży… i o połowę tańszy 😜
  7. Powiem Ci dość enigmatycznie... umiem znajdować okazje i zwykle kupuję zadziwiająco tanio, ale ten zakup zadziwił nawet mnie Rzuciłem z głupia frant ofertę o ponad połowę niższą niż cena wyjściowa i... Włoch się zgodził... a mnie szczena opadła 😜
  8. Nie jest łatwo, ale da się jeszcze takie coś ustrzelić: Świeżo po wyjęciu z paczki, więc brudny i niedopieszczony, ale cieszy. Zwłaszcza, że kupiony w naprawdę rewelacyjnej cenie, cały w oryginale i w pełni sprawny. @Elob500 dziękuję za weryfikację przed zakupem. Myślę, że to był mój strzał miesiąca.
  9. renqien

    Zegarek dla Cioci

    Takie coś mnie zaatakowało na OLX:
  10. renqien

    Nasze nowe nabytki vintage

    Jeszcze zeszłoroczny zakup, ale właśnie dotarł od majstra po konserwacji:
  11. A u mnie niezmiennie, jak co roku w zimie, Zlatoustovski Vodolaz. Zegarek duży, nie trzeba poszukiwać pod manketem i nawet w najgorszą szarugę łatwo odczytać godzinę.
  12. Wszystko zależy, jaką spedycją zegarek będzie szedł. Na pewno zostanie doliczony VAT i opłaty celne, zapewne kilka stówek za obsługę celną. Przy imporcie z Japonii bardzo ważne, żeby koszty wysyłki nie były zaniżone lub darmowa wysyłka, co z tego kraju często się zdarza, bo doliczą dodatkowo koszty wg. tabeli, a one zwykle są spore. Unikaj też spedycji pocztowej, bo nasza poczta nie będzie chciała zrobić formalności celnych albo będzie piętrzyła problemy.
  13. A bo żeby zobaczyć, to trzeba wstawać o piątej i być czujnym jak ważka Da się... mam w swoich polowaniach kilka 3017 kupionych w naprawdę okazyjnych cenach. Z resztą kilka innych rusków również. Da się, ale te kilka godzin dziennie trzeba poświęcić na przynajmniej kilka portali aukcyjnych. W sumie to ciężka robota, która potrafi niejeden raz solidnie zniechęcić, kiedy przez pół roku nic sensownego nie ustrzelisz. Potem na szczęście przychodzi ten moment, kiedy znajdujesz albo rewelacyjny stan, albo rzadką perełkę, albo "prawie darmo", albo jedno i drugie i trzecie, i wtedy wiesz, że wysiłek nie poszedł na marne. P.S. No i jeszcze jedno. Zachęcam do solidnego targowania się ze sprzedającymi. Niektóre nacje, jak chociażby Niemcy, są skorzy do naprawdę sporych ustępstw i obniżka na poziomie 50% wcale nie należy do nieosiągalnych.
  14. Nie, no u mnie 3017 to jednak chyba już choroba... to już trzeci taki sam. Po co? A bo ładniejszy, a bo tanio, a bo... zawsze coś się znajdzie 😜
  15. No i dalej nie widzę związku. Pokazałeś zupełnie inną tarczę, komandira z gwiazdą i łodzią podwodną. To zupełnie inny zegarek i nawet nie nawiązuje do wpinki ВМФ. Znajdź mi chociaż zegarek z takim bezelem, żeby można było powiedzieć, że ten bezel to ruski oryginał, a nie przeszczep z jakiegoś cudzoziemca czy garażowa produkcja. Ja wiem, że ruscy mają dziwny gust, ale gdyby taki bezel wstawili do tego zegarka, to projektant musiałby być parchaty przynajmniej na jedno oko. Krój czcionki, kształt, wszystko odstaje od stylistyki zegarka. Ale to mniejsza... najważniejsze, że nie widziałem nigdy ruska z takim bezelem i nawet nie widzę powodu, dla którego miałby mieć powielane cyfry godzinowe, skoro są na tarczy. Nooo chyba, że to taki ruski GMT 😜
  16. No spoko, tylko czego to ma dowieść? Te tarcze są od bardzo dawna w przynajmniej kilku ewolucjach powstałych na przestrzeni długiego czasu, zapewne jeszcze z czasów Związku Radzieckiego. Możesz znaleźć i te z "Rasijją" i z USSR i nawet bez oznaczenia kraju, różniące się między sobą krojem czcionki, "falami", kopertami, bezelami itp. Nadal nie dowodzi to niczego innego, jak tego, że to popularny zegarek tłuczony w setkach tysięcy i może występować w różnych konfiguracjach, zarówno fabrycznych jak i modowanych przez sprzedawców/użytkowników. Doszukiwanie się w tym rzadkiego/cennego egzemplarza mija się moim zdaniem z celem. To nie Desert Shield czy Radio Room, żeby robić doktorat. Zwykły kolorowy zegarek dla turystów, młodzieży i kolekcjonerów zbierających "ruski" na wiaderka (był tu kiedyś taki jeden). Masz tu kilka przykładów, od takich zwyczajnych, do wręcz kuriozalnych: Jeśli już faktycznie chciałbyś doszukiwać się proweniencji tego czasomierza i chociażby wnukom opowiadać, to zegarek jest luźnym nawiązaniem do wpinki z czasów Carskiej Rosji i późniejszych radzieckich, aż chyba po dziś, dawanego dowódcom łodzi podwodnych: Kolejna ciekawostka, że od lat osiemdziesiątych nazwa została zmieniona na Komandira karablja, ponieważ w marynarce WMF zarówno kapitan, jak i łodka odnoszą się raczej do jednostek cywilnych. I to chyba tyle, co wiem, resztę musisz doszukać sam
  17. Czyli prawdopodobnie był modowany. Albo ktoś miał zegarek, który mu się znudził i zmienił mu tarczę https://meranom.com/en/amphibian-classic/dials/vostok-watch-dial-for-vostok-amphibian-831.html albo na przykład wymienił bezel i koronkę, bo mu się porysowały i wykorzystał okazję, do zmiany dizajnu zegarka. To nie Rolex czy Omega, żeby wiernie trzymać się pierwowzoru. Tutaj, jak w Seiko, modowanie jest bardzo popularne, łatwe i tanie, wielu ludzi się tak bawi. Z resztą zegarek jest produkowany od bardzo dawna i możliwe, że jak pisałem, w jakimś momencie wyszedł taki z fabryki, bo akurat takich bezeli, tarcz i koronek mieli w nadmiarze i trzeba je było upchnąć. Nie robiłbym z tego tytułu doktoratu, cieszył się zegarkiem jeśli Ci się podoba i tyle.
  18. Normalny Vostok Amfibia, noworus chyba ze zmienionym bezelem, ale pewności nie ma, bo u ruskich wszystko możliwe i może z takim nawet wyszedł z fabryki. Zwykle mają taki bezel: https://meranom.com/en/amphibian-classic/420/vostok-watch-amphibian-classic-420831.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.