No spoko, tylko czego to ma dowieść? Te tarcze są od bardzo dawna w przynajmniej kilku ewolucjach powstałych na przestrzeni długiego czasu, zapewne jeszcze z czasów Związku Radzieckiego. Możesz znaleźć i te z "Rasijją" i z USSR i nawet bez oznaczenia kraju, różniące się między sobą krojem czcionki, "falami", kopertami, bezelami itp. Nadal nie dowodzi to niczego innego, jak tego, że to popularny zegarek tłuczony w setkach tysięcy i może występować w różnych konfiguracjach, zarówno fabrycznych jak i modowanych przez sprzedawców/użytkowników. Doszukiwanie się w tym rzadkiego/cennego egzemplarza mija się moim zdaniem z celem. To nie Desert Shield czy Radio Room, żeby robić doktorat. Zwykły kolorowy zegarek dla turystów, młodzieży i kolekcjonerów zbierających "ruski" na wiaderka (był tu kiedyś taki jeden). Masz tu kilka przykładów, od takich zwyczajnych, do wręcz kuriozalnych:
Jeśli już faktycznie chciałbyś doszukiwać się proweniencji tego czasomierza i chociażby wnukom opowiadać, to zegarek jest luźnym nawiązaniem do wpinki z czasów Carskiej Rosji i późniejszych radzieckich, aż chyba po dziś, dawanego dowódcom łodzi podwodnych:
Kolejna ciekawostka, że od lat osiemdziesiątych nazwa została zmieniona na Komandira karablja, ponieważ w marynarce WMF zarówno kapitan, jak i łodka odnoszą się raczej do jednostek cywilnych. I to chyba tyle, co wiem, resztę musisz doszukać sam