A na cholerę miałbym kupować za 300zł rysik, szukać rzadkiej bądź co bądź cywilnej wersji, rzeźbić jak w krowiej kupie, skoro są gotowe koperty i dekle z demontów, kompletne obudowy NOS z magazynów armii amerykańskiej, jeszcze w woskowanych papierkach? Tego kwiatu pół światu i zabawa niewarta świeczki. W dodatku, jeśli znałbyś temat, to na tych "wydrapywankach" bardzo często pojawiają się "dobite" oznaczenia RAF, bo te zegarki trafiały do Wielkiej Brytanii, bądź w ramach pomocy Lend-Lease, bądź później, po wojnie, gdy Amerykanie redukowali liczebność i wyposażenie swojej armii.
Bo wmawiasz mi, że całkowicie prawilne oznaczenia na całkowicie prawilnym zegarku są, jak to nazywasz:
Tymczasem tak właśnie wyglądały Enicary A.T.P https://af0210strap.com/the-atp-watch-on-an-a-f-0210-strap/ Dojedź sobie do Enicara i zobacz, jakie i ile wersji tych zegarków było. Mało tego. Oznaczenie F przed numerem plus /W może moim zdaniem sugerować dopisanie do listy zegarków WWW, ale to już tylko domysły i zupełnie tego nie twierdzę. Po prostu byłoby to konsekwentne, bo mój numer przydziałowy bardzo podobny, nieco wcześniejszy więc może pierwotnie był jeszcze wojenny A.T.P, a pod koniec wojny przemianowany na WWW:
Natomiast, jak piszę, daleki jestem od jakichkolwiek wniosków bez potwierdzenia przez kogokolwiek, kto się naprawdę zna na tych zegarkach. Może @RTK-WGM, jako fascynat i miłośnik tej marki ma coś do powiedzenia? Może zna kogoś, kto coś wie...