Dziękuję. Powiem trochę nieskromnie, że to dość trudne zadanie, ale przy odrobinie szczęścia nie niemożliwe. Może nie uwierzysz, ale ja 2 takie zegarki trafiłem w ciągu miesiąca. Oba kupiłem jako uszkodzone, a pokazałem tylko tego, który w chwili obecnej jest już całkowicie sprawny. Brakuje mi już tylko ori koronki. Drugi mam poważnie uszkodzony i jeszcze nie zdecydowałęm co z nim zrobię.
Dzięki. Wiem gdzie szukać i czasem mam sporo szczęścia. Bywa też, że czasem trochę mnie poniesie, ale z drugiej strony coś się z życia należy. Z reguły uda mi się kupić poniżej wartości kolekcjonerskiej danego egzemplarza. Ten dzisiejszy kosztował mnie 3 stówki. Dla jednych do sporo za stary ruski zegarek, dla innych biorąc wartość kolekcjonerską i unikatowość to okazja. Nota bene od tego samego gościa kupiłem jeszcze jednego stalowego poljota, ale na razie dopóki nie uda mi się znaleźć właściwego sekundnika nie pokazuję🙂.
Roman , extra ten czołg, choć na czołgach się nie znam
Do polskich jakoś nie mam szczęścia, a szkoda bo ten bardzo mi się podoba. Jakbyś się chciał pozbyć, to chętnie odkupię. Żartowałem , wiem że takich zdobyczy się nie sprzedaje