Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

AK&AK

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    5324
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez AK&AK

  1. AK&AK

    Orient

    Kolekcja Orient Star Contemporary Date 38,5mm z okazji 75 urodzin marki została wzbogacona o trzy nowe warianty tarcz: W stosunku do dotychczasowych wersji największą zmianę widać w obrębie wskaźnika rezerwy chodu. Subtelniejszy jest też ring przy indeksach. Starsze wersje,jak mój niebieski, zdają się być bardziej sportowe. Nowe, a szczególnie brązowy na pasku, to już bardziej eleganty. Jedno trzeba przyznać, Orient bardzo ładnie tą linię modelową od lat prowadzi.
  2. Worldmaster Hybrid 50755.41.29, czyli nowość z dwoma mechanizmami - w kopercie 40mm są dwie tarcze, dwie koronki, automat i kwarc (Sellita SW-100A oraz ETA 901.001.). Limitacja 188 sztuk. Czy to ma sens? Hmmm... Na metce cena 9900 zł.
  3. Danielu, polecamy się na przyszłość. To z uskrzydlonej klepsydry w grę wchodzi praktycznie tylko La Grande Classique de Longines. Spełnia wszystkie kryteria - 24mm średnicy, tarcza, wskazówki, bransoleta w kolorze żółtego złota... Tylko musiałaby się przekonać do prowadzenia uch. Wiadomo, o gustach się nie dyskutuje, ale La Grandy piękne są!
  4. A Ty wiesz, że ta kompozycja świetnie wygląda! A gdybyś chciał klasycznie, to przekładasz GSa na pasek i gotowe. @Mirosuaw udowodnił swego czasu, że z odpowiednim paskiem efekt jest rewelacyjny.
  5. Polecamy się na przyszłość Danielu, pięknego Flagshipa nabyłeś. Linia modelowa zdecydowanie niedoceniana. Ostatnio przeszła lifting i warianty w rozmiarze 40mm i 30mm mają teraz inne wskazówki i indeksy minutowe - są bardziej "Calatravowe". Warianty 38,5mm i 26mm pozostały bez zmian i zapewne wkrótce znikną z oferty. Longines ostatnimi czasy, przy okazji liftingów, tnie ilość dostępnych wariantów rozmiarów. Np. z linii modelowej Master zniknął wariant 38,5mm, pozostały 34mm, 40mm i 42mm. Co do Flagshipa, to kupujcie starsze wersje, póki są. Warto. Zresztą zobaczcie sami na przykładzie naszych egzemplarzy: Dziś u nas na nadgarstkach parka przedstawicieli linii modelowej Presence (już wycofanej z oferty). Wersje z najbardziej klasyczną tarczą, perfekcyjnie pasującą do koperty stanowiącej wyróżnik tej linii - prowadzenie uch, linia boczna, luneta. Powrót do przeszłości.
  6. Wywiad z CEO: https://ch24.pl/wywiad-patrick-aoun-ceo-longines/ Przyznaję, że po premierze HC i jego wycenie, jestem ciekaw kolejnych modeli. I nie mogę się nie zgodzić ze stwierdzeniem CEO, że jeden Longines to stanowczo za mało ;). Chronograf na manualu w rozmiarze ok 40mm za ok 17k na metce może być ciekawą propozycją...
  7. AK&AK

    Twoja kolekcja!

    Ciekawe zagadnienie, jakby je dobrze przemyśleć, to można by pracę naukową napisać. U nas chyba nigdy nie było remisji, ale to raczej z braku nasilonych objawów. Był okres wzmożonego "zatowarowywania", ale to raczej ze względu na chęć poznania organoleptycznie co nam pasuje bardziej, a co mniej. Jak wiadomo najłatwiej nabiera się doświadczenia mogąc obcować na co dzień z danymi zegarkami... a że środki pozwalały, to kupowaliśmy. Mając doświadczenie i wiele sztuk w szufladzie, jakby z automatu, kupuje się mniej... Nawet @Paulus57 zaprzestał hurtowych zakupów chińszczyzny, ba redukuje ilość posiadanych sztuk. Artur ogranicza się do Orisa. My jesteśmy wielomarkowi, acz ze wskazaniem na Longinesa... Wiele doświadczeń, różne drogi... Generalnie, to fajne jest to hobby (oczywiście jeśli nie ogranicza się tylko do kupowania dla kupowania). Szczególnie, jeśli wraz z czasem rośnie nam nie tylko ilość "przerobionych" sztuk, ale i wiedza.
  8. AK&AK

    Klub miłośników Orient Star

    Warto poczytać: Tekst teoretycznie o obecnym, rocznicowym 1964, w praktyce także o jego współczesnych kuzynach, w ujęciu historycznym. Dobra lektura na 75. urodziny OSa.
  9. AK&AK

    Twoja kolekcja!

    Gratulacje. Z Twoim nadgarstkiem spokojnie dasz radę wolne miejsca zapełnić, Oris ma jeszcze kilka całkiem ciekawych modeli w ofercie. Nastąpiło złagodzenie objawów choroby przewlekłej. Ale remisja nie oznacza wyleczenia. Generalnie życzymy zdrowia... i udanych zakupów, gdy nadejdzie ich czas 😎
  10. Było dziś kilka przymiarek. Największe wrażenie zrobił Tissot Bellissima o średnicy 26mm. Mam słabość do masy perłowej, rzymskich cyfr na tarczy oraz "kamyczków". Bardzo fajne zestawienie kolorystyczne. Longinesy z linii modelowej Master z klasyczną czarną tarczą i rzymskimi cyframi... Malutka damka 25mm z datą w linii indeksów zamiast III i męski z datą wkomponowaną w przyciętą VI. Przyznać trzeba, że data jest czytelna i przy białych indeksach nie razi, choć bez daty byłoby lepiej (moim zdaniem oczywiście). Generalnie czytelne (białe na czarnym i czarne na białym to najbardziej czytelne z zestawień), dobrze wykonane zegarki z bardzo ładnymi wskazówkami. I można mieć parkę... DolceVita w wariancie "przerost formy nad treścią" dla mnie za duża. I wolę jednak klasyczne warianty.
  11. AK&AK

    Giloszowana tarcza

    Większe niż 38mm, z automatem i droższe niż 10k, ale za to łączą gilosz z emalią: https://www.polpora.com/manufaktura/polpora-emalie-diament/
  12. AK&AK

    Klub HERITAGE

    Liternictwo - sztuka pięknego pisania. Współczesne Longinesy czerpiące z dziedzictwa marki. Lata '20 XX wieku. Ewolucja logotypu Longinesa:
  13. Przyznaję, że od zakupu, ilekroć go zakładam, to zawsze mierzę puls. Praktycznie jedna z użyteczniejszych skal jaką spotyka się w chronografach. Przyznaję też, że "uchronił mnie" przed zakupem kilku rozważanych chrono... Tak, pochodzi z okresu kiedy datę robili praktycznie w każdym zegarku, nie zważając na nic. W tym modelu mnie nie razi. W pewnym okresie marki zegarkowe, w tym o tak bogatej historii jak Longines, zatraciły, moim zdaniem, umiar w powiększaniu kopert w każdą stronę. Do niedawna większość chronografów była "klockowata". Na przestrzeni lat mierzyłem wszystkie chronografy Longinesa z linii Heritage, 1832. Pulsometr ma bardzo dobrze zaprojektowaną kopertę, mimo, iż znacząco odstaje rozmiarami od pierwowzoru z lat '20 XX wieku, który miał 34mm średnicy. Pod deklem pracował legendarny 13.33Z. Uważam, że zarówno pierwowzór jak i wersja współczesna, to świetne zegarki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.