Systematycznie w wątku toczy się dyskusja o polityce Seiko, kontroli jakości, wzorach tarcz (pozdrawiamy grupę "miłośników" odciśniętych na tarczy części ptaków 😉 ), wzroście cen, sygnowaniu koronek i klamerek...
Dwa tanie modele. Jeden z koronką sygnowaną, drugi bez. Generalnie "X" na tarczy wyklucza sygnowanie koronki, a klamra sygnowana jest od spodu.
Podsumowując, czy koronka sygnowana, czy nie, czy zapięcie z blaszki, czy endlinki pełne, czy nie to i tak cieszą. I to jest "magia Seiko", dają radość 😁