Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

JASI

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1458
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez JASI

  1. Witam Kolegów, lubię zagadki. Pozdrawiam Jacek
  2. JOCHEN BENZINGER GAP 1 Pozdrawiam Jacek
  3. Ja również. Koledzy chcieli zabrać ze sobą jakieś unikaty, ciekawostki to może coś o tym. Ciekawy też jestem dalszych losów tablicy Eppnera. Muzeum w Czechach - rewelacja. Pozdrawiam Jacek
  4. Tak, tylko ktoś musi się tym zająć i tego pilnować. Samo się nie zrobi. Pozdrawiam Jacek
  5. Jako, że nieraz przychodzą mi do głowy różne głupoty, to tak sobie pomyślałem, że obecną sytuację forum można porównać do zegara wieżowego... W końcu, jest to forum głównie o zegarkach i zegarach. Na budynku ratusza jest zegar bardzo stary mechaniczny i często się psuje, i zatrzymuje. Zegar z historią, przetrwał wojny i był wykonany przez bardzo znanego, polskiego wytwórcę. Jedni są za tym, żeby go naprawić, a inni, żeby wstawić mechanizm elektroniczny. Naprawa kosztuje, ponadto nikomu nie chce się wchodzić codziennie na górę, żeby go podkręcać. Plusem w tej sytuacji jest to, że do zegara jest doprowadzony prąd i to, że jest on ujęty w rejestrze zabytków. Dzięki temu, że jest zabytkiem to można będzie uzyskać na naprawę i modernizację fundusze z zewnątrz, z Unii bądź sejmiku. Dzięki temu, że jest prąd to można zamontować silnik, styczniki, przekaźniki i zegar będzie sam się nakręcał. Ludzie przechodzą i dyskutują, że zegar znowu stoi, że się spóźnia - czemu go nie naprawiają, najlepiej zamontować elektroniczny - będzie chodził zawsze i będzie dokładny. Lecz zwolennicy starego zegara są temu przeciwni. Założyli fundusz na ratowanie zegara. Samo jednak się nie zrobi, do tego musi być konkretny fachowiec, który pomoże uzyskać fundusze, naprawi, wyczyści i zmodernizuje stary zegar. Znowu podniosły się głosy, że zegar jest nie potrzebny, że nikt nie patrzy na niego, bo przecież każdy ma telefon. Po co naprawiać coś starego i wydawać na to kupę pieniędzy. Zwolennicy naprawy zebrali ile mogli, a że to jeszcze było mało, to zaczęli szukać sponsorów i w lokalnych mediach umieszczali informacje o zbiórce oraz podziękowania dla darczyńców. Wszystko dobrze się skończyło, chociaż trwało to dosyć długo. Znalazł się fachowiec-zegarmistrz, który sporządził dokumentację, pomógł w pozyskaniu dotacji, nadzorował całość prac i dalej doglądał, i serwisował zegar po naprawie. Cała naprawa i modernizacja nie pochłonęła wcale aż tak dużych pieniędzy, bo dotacje, sponsorzy i oczywiście zrzutka fanatyków zegarowych - starczyło na pokrycie wszystkich kosztów. I zwolennicy jak i przeciwnicy całego przedsięwzięcia byli zadowoleni, i każdy przechodząc spoglądał na zegar. Najważniejsze, że historyczny zegar działa ku zadowoleniu wszystkich i będzie działał przez wiele lat. Życzę sobie i wszystkim, aby to forum + stowarzyszenie odbiły się od dna, i funkcjonowały jak najdłużej. Pozdrawiam Jacek
  6. I ja też. Pozdrawiam Jacek
  7. Po rozmowie z Panem Sekretarzem Gminy dowiedziałem się, że zegar nie działa od kilku lat, ale jest kompletny. Był kiedyś naprawiany przez zegarmistrza z Radomia. Zegar jest ujęty w rejestrze zabytków, właścicielem jest gmina. Do zegara doprowadzony jest prąd. Gmina jest zainteresowana naprawą zegara. A, jeszcze P. Adamski był zarządcą u Pana Hrabiego. Dalej sprawę będzie pilotował Kol. @kiniol któremu przekazałem to czego się dowiedziałem. Oby udało się uratować zegar. Pozdrawiam Jacek
  8. Dziękuję za odczytanie i przetłumaczenie napisów na tarczy. Na dzień dzisiejszy wiem tyle, że zegar nie działa. Może jutro dowiem się coś więcej. Pozdrawiam Jacek
  9. W dziale Zegarków Rosyjskich Kolega @drobnypijaczek pokazał ciekawy zegar wieżowy - uliczny. Myślę, że w tym dziale bardziej pasuje, bo w tych czasach taki zegar to unikat. Ciekawe jaki mechanizm siedzi w środku. PS Dołączę jeszcze zdjęcie, może ktoś coś więcej odczyta. Pozdrawiam Jacek
  10. Chlewiska, zegar wieżowy. Mało się tego spotyka. Z tego co o nim znalazłem to powstał w 1902 roku. W obecnym miejscu jest od 2006, został przeniesiony kilkadziesiąt metrów. Ciekawe jaki tam jest mechanizm i kto jest jego twórcą. Na tarczy trudno coś odczytać, na dole jest P. Adamski. Jeżeli jest to zegar mechaniczny i jest na chodzie, to ktoś go dogląda, nakręca, konserwuje. Zapewne jakiś zegarmistrz - może ktoś z Forum. Zegar wzbudził moją ciekawość. Dzięki za zdjęcia. Pozdrawiam Jacek
  11. JASI

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    No, pięknie, ale zwrot akcji. Gratuluję, piękne ranczo. Oddychaj pełną piersią tym wiejskim powietrzem, spełniaj marzenia i nie przepracuj się. W tej stajence pewno znajdzie się miejsce na zegarownię, chyba że teraz zegary zeszły na dalszy plan. Ciekawy jestem jak Twoje koty czują się na wsi. Powodzenia. Pozdrawiam Jacek
  12. JASI

    Zegar ,, X "

    Ta sygnatura była stosowana od numeru 185 000 i byłby to 1874 rok produkcji. Piękny ten mechanizm z wychwytem na tarczy i te palety rubinowe. Skrzynka nie pasuje do Lenzkircha, ale ogólnie piękny zegar. Pozdrawiam Jacek
  13. JASI

    A taki z orczykiem ?

    Faktycznie w GB z Freiburga takie tarcze są w wysokich numerach. Z tych co znalazłem to ponad 1 5xx xxx. Pozdrawiam Jacek
  14. JASI

    A taki z orczykiem ?

    Gustav Becker też stosował takie tarcze. Pozdrawiam Jacek
  15. JASI

    Porady potrzebuję 😊

    Dzięki, teraz pasuje. Faktycznie, przecież to jest inny wychwyt. Na tych zdjęciach słabo widać, ale wahadło też pasuje do Lenza. Pozdrawiam Jacek
  16. JASI

    Porady potrzebuję 😊

    Mi do Lenzkircha nie pasuje ta kotwica. U niego kotwice miały inny kształt. Ale ja mało widziałem i mogę się mylić. Pozdrawiam Jacek
  17. JASI

    Nasze nowe nabytki vintage

    Wskazówki. Te z lewej mają ciemne wypełnienie. Pozdrawiam Jacek
  18. JASI

    Nasze nowe nabytki vintage

    Dzięki, te resztki są przyklejone do tarczy, sekundnik porusza się swobodnie i jest dość wysoko nad tarczą. Jak na wojskowy, to jest trochę mały, mój ma 33 milimetry bez koronki. Pozdrawiam Jacek
  19. JASI

    Nasze nowe nabytki vintage

    Też mam taką Alpinę, pamiątka po Cioci zmarłej 50 lat temu. Po numerze, to moja chyba trochę młodsza. Trzy lata temu był serwis i cały czas na chodzie. Pozdrawiam Jacek
  20. JASI

    Motocykle

    Nie jestem posiadaczem ani znawcą tej marki. Moim wielkim marzeniem był Indian, ale jak to w życiu bywa, na marzeniach się skończyło. Po upadku Indiana, różne firmy próbowały wskrzesić produkcję. Najlepiej chyba tu jest to opisane https://www.motosati.pl/news/337/indian-motocycles-historia-firmy Odnośnie produkcji w Opolu to w necie są informacje o produkcji 3000 szt rocznie, możliwości są do 10 tys. Silniki jednak są montowane w Stanach. Pozdrawiam Jacek
  21. JASI

    Motocykle

    Indian zbankrutował w 1953. Prawa do znaku towarowego kupiła firma Polaris Industries. Było to w 2008 bądź 2011- różnie źródła podają. To firma Polaris produkuje motocykle pod tą nazwą. Od 2019 roku również w Polsce, w Opolu. Pozdrawiam Jacek
  22. JASI

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Pozdrawiam Jacek
  23. JASI

    Paul Hellmuth

    Piękna trójca - trzy Hellmuthy obok siebie, jest się z czego cieszyć. Pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.