Jak masz od tej zapasowej tarczy ramkę mosiężną zewnętrzną, to też podmienić, wahadło wyczyścić z farby i komplet będzie w mosiądzu, bo tylko ramkę masz niklowaną.
Druga opcja, kupić farbę chrom połysk do alufelg i wszystko przejechać na chrom.
Ja osobiście wolałbym wszystko w mosiądzu, chociaż mam jeden zegar ze srebrzoną ramką i wahadłem.
Pozdrawiam Jacek
Koniecznie reaktywować.
Tytuł wątku zawsze można zmienić.
Koniecznie pokazuj, co i jak robisz w pracach nad prototypem mechanizmu.
Jak nie w tym wątku , to zacznij nowy.
Nie wiem jak inni, ale mnie to bardzo interesuje.
Odnośnie forum - napiszę tak :
- po co robić cokolwiek, jak może jutro umrę...
Póki co forum działa, a jak długo to czas pokaże...
Ja jestem dobrej myśli.
Powodzenia w pracach nad mechanizmem.
Czekam na relacje.
Pozdrawiam Jacek
Aż tak to się nie znam, żeby po wyglądzie ocenić
czy radziecki czy nie.
Był w tym temacie, to myślałem, że radziecki.
Dzięki.
Mimo wszystko to ciekawy ten patent ze schowkiem.
Pozdrawiam Jacek
Dziękuję bardzo za wyjaśnienia.
Już sobie wyobrażam efekt końcowy.
Podziwiam Twoje prace od początku.
Piękny zegar z ciekawym mechanizmem.
Pozdrawiam Jacek
Czym uzupełniłeś ubytki, jakąś masą akrylową?
Lakier hybrydowy - czy światłoutwardzalny?
Czym będziesz się wzorował przy nanoszeniu cyfr
- jakiś wiedeńczyk?
Pozdrawiam Jacek
Na jednym z portali aukcyjnych pojawił się mechanizm tak sygnowany
Pod koniec 2020 roku pokazywałem w tym temacie
dwa inne mechanizmy tak sygnowane.
Pozwolę sobie dla porównania powtórzyć zdjęcia.
Co ciekawe, wszystkie trzy mają zbliżone numery
i pochodzą z jednego roku produkcji - 1878.
To już trzeci mechanizm tak sygnowany na który trafiłem.
Czy nikt więcej nie spotkał się z takim sygnowaniem...
W sygnaturach GB takiego zestawienia nie ma.
Pozdrawiam Jacek
Dzięki za informacje, najbardziej obawiałem się cykania.
Kilka lat temu pod drewnianą podłogą przez kilka miesięcy
mieliśmy cykającego świerszcza...
To był koszmar, nie dało się spać.
Pozdrawiam Jacek
Takie owady się u mnie pojawiły...
Skaczą jak świerszcze.
Nie zauważyłem, żeby wydawały jakieś dźwięki.
Pchają się do mieszkania.
Szukałem w necie, ale nic konkretnego nie znalazłem.
Robal jest mały, ok. 3 cm długości.
Może ktoś spotkał coś takiego, co to może być
Pozdrawiam Jacek
Ja tu widzę 5 kół, licząc koła, szóste - to wieniec bębna.
Licząc ośki - też 5, szósta - to oś kotwicy.
Moim zdaniem ktoś coś przerabiał w tym mechanizmie,
są puste otwory w płycie.
Ciekawy mechanizm z wychwytem nożycowym.
Pozdrawiam Jacek
Może to bardziej Alfred Dumas...
Tu mały kareciak z aukcji, jest krótki opis o zegarmistrzu
i zdjęcia do porównania.
https://www.extence.co.uk/1283-lister-halifax-longcase-clock
Tu jeszcze inna aukcja.
https://www.fontainesauction.com/auction-lot/a.-dumas-france-miniature-oval-carriage-clock_3FC4F40823
Pozdrawiam Jacek
Pozwolę sobie wrzucić tutaj - sprzedający ten sam co zegar powyżej.
Taka ciekawostka - mechanizm zegara linkowego z wychwytem Brocota.
Z Brocotem na zewnątrz tarczy robił też Lenzkirch,
ale w środku, pierwszy raz takie coś widzę.
Zdarzały się często, ale sprężynowe...
Oczywiście wieszak tutaj jest dorobiony z Willmanna...
Pozdrawiam Jacek
Dobry pomysł, świetna inicjatywa - gratuluję.
Chciałem prosić o przedstawienie Panów ze zdjęcia,
ale w zakładce "O nas" znalazłem wszystko.
Pozdrawiam Jacek
Moim zdaniem tłumik drgań skrętnych - sprężyny w tarczy sprzęgła.
Tarcza się deformuje, koło zamachowe też, stąd te szarpania.
Tak jak pisałem wcześniej, miałem dokładnie to samo.
Na ręcznym pod górkę nie dało się ruszyć...
Pozdrawiam Jacek
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.