3 razy w tygodniu, najbardziej optymalnie wychodzi mi wtorki-czwartki-niedziela🙂 Wpadłem w rytm biegów 9-10 km jedno max. dwa dłuższe wybiegania 15-18 km w miesiącu. Wróciłem do biegania w maju 2022, kilka miesięcy przed 40, za to po ponad 6 latach nie biegania i w sumie najbardziej dumny jestem z tego, że nie odpuściłem żadnego biegu w zimie mimo ujemnych temperatur, śniegu, deszczu i czasami po prostu braku chęci w ciemną noc z domu😉 moje dziewczyny próbują mnie wysłać na jakaś połówkę maratonu ale nie do końca czuje taka potrzebę...Wracaj, wracaj do biegania, mi daje ono mega pozytywnego kopniaka do życia 😉