O ile przy obecnej technologii nie kupuje idei auta elektrycznego jako głównego, do klepania kilometrów między miastami na eSkach czy A, o tyle jako auto do dojazdów praca dom i wokół komina jak najbardziej. Żona dojeżdża do pracy codziennie pomiędzy Warszawą a Wesoła + dzieci ze szkoły, przedszkola i wychodzi około 60 km dziennie...myślałem przez moment aby zmienić jej klasyczne Citigo na Citigo elektryczne, idealnie by spełniało ta funkcje, nawet problem "tankowania" by był.do ogarnięcia - 500 m od domu mam P+R że słupkiem, który zazwyczaj wolny stoi. Ale...benzyniak spala przy takim turlaniu max 5l/100 km i jest totalnie bezawaryjny więc finansowo to się nie zrobię (zamiana)...może kiedyś. Jako główne auto, nie był bym gotowy wyruszać w 400 -500 km podróż i turlać się po autostradzie 100 km/h zastanawiając się dojadę czy muszę zjechac na godzinne tankowanie....