Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marek Szajerka

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1167
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marek Szajerka

  1. Podpisuję się pod Kolegą tomaszwr
  2. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Gratuluję budzika. Werk Junghansa z lat 1888-1891. Charakterystyczny element, to możliwość regulacji młoteczka. Na zdjęciu mój budzik. Też miałem przez lata problem z ustaleniem marki. Dopiero, gdy przypadkowo natrafiłem na stronę muzeum zegarów Niemczech, zobaczyłem identyczny mechanizm. Niestety, nie odnotowałem tej strony.
  3. Koledzy , macie przepiękne kolekcje. Motywują one innych do kolekcjonowania budzików polskich, tak sprzed 1945 r. , jak i po tym roku. Również żadnych "ptaszków" nie posiadam. Te posty pokazują też, że warto naprawiać same werki, by np. za kilka lat uzupełnić o obudowę. Dotyczy to nie tylko budzików polskich. Pozdrawiam. Marek Kilka lat temu naprawiłem werk Junghansa sprzed I wojny światowej. Znajomy zegarmistrz przyjął do naprawy budzik o identycznej sygnaturze, tylko różnica była w literach A i B. To zapewne dotyczyło młoteczka. Przyjęty do naprawy miał młoteczek w środku a mój zewnętrzny. Zamieniliśmy się werkami. Ja dałem sprawny a zegarmistrz uszkodzony. Wiele elementów było uszkodzonych, że bez tej zamiany obecnie ten zegarmistrz, z braku części, nie był w stanie go naprawić. Mój był dosłownie Frankensteinem. Po pewnym czasie ten werk naprawiłem, zmontowałem budzik z widokiem. Junghans też miał w ofercie takie budziki z widokami.
  4. W przypadku posiadania egzemplarzy w ładnym stanie, przyjemność sprawia montowanie składaków. Czasami przejściowo wychodzi z tego Frankenstein. Miło jednak patrzeć, jak mechanizm jest ponownie sprawny z pozyskanych przez lata luźnych części. Tym bardziej, jak się nie ma kwalifikacji zegarmistrzowskich. Dla samouka to jest ogromna frajda. Na zdjęciach Mera - Poltik mechanizmem z II kwartału 1985 r. oraz GF z tarczą po 1918 r. plus promienista lunetka pod szkło i tylko tyle jest w nim z oryginału. Może się kiedyś trafią pozostałe elementy?
  5. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Napisałem o ortografii, by podkreślić, że nie miałem na myśli żadnych akcentów ze sfery ideologicznej. Po prostu popełniłem błąd ortograficzny i się zreflektowałem po odbiorze mojego postu przez Kolegę.
  6. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Przepraszam za popełniony przeze mnie błąd ortograficzny. Oczywiście poprawny tytuł to: Polskie budziki. Tak na marginesie mnie np. drażni stawianie przecinka przed spójnikiem a. Przecinki stawia się przed partykułami: li czy no że oby niech nie. Pozdrawiam i dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd ortograficzny. Pół wieku temu za trzy błędy ortograficzne można było oblać maturę z języka polskiego. Marek
  7. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Bardzo proszę też o wklejenie do do wątku Polskie Budzik, by kontynuować temat polskich budzików. Wątek jest w temacie Zegarki Polskie. Pozdrawiam. Marek
  8. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Bardzo dziękuję i pozdrawiam. Marek
  9. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Mam prośbę, mógłby Kolega skopiować tę prezentację Swoich GF do podtematu Polskie Budziki razem z tym najstarszym w kolekcji. Jest to wspaniały materiał poglądowy. Po tych zdjęciach doszedłem do przekonania, że zapewne GF posiadał lunetki pod szkłem wyłącznie promieniste a nie gładkie. Pozdrawiam i dziękuję. Marek Jak mało wiadomo o tych budzikach, niech świadczy katalog Muzeum Warszawy: https://kolekcje.muzeumwarszawy.pl/pl/obiekty/13219/ Z racji posiadanej wspaniałej kolekcji Kolega jest niewątpliwie ekspertem odnośnie tych budzików, jak nikt inny.
  10. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Bardzo Koledze dziękuję za tę cenną dla mnie informację. Pozdrawiam. Marek
  11. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Jestem tego samego zdania. Zweryfikuję datację moich GF wg obecnego Naszego stanu wiedzy, z wyjątkiem pamiątki rodzinnej z ok. 1908 r., pozostałe są z lat ok. 1920-1944 i to zasadniczo składaki, nie nadające sią do Naszej dyskusji.. Też mam do Kolegi pytanie, czy w Kolegi kolekcji front obudowy jest zawsze perforowany , czy są egzemplarze bez perforacji, jak np. Junghansach? Pozdrawiam. Marek
  12. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Też nie mam konkretnego egzemplarza z XIX w. Podałem tylko lata działalności firmy, jako przypuszczalne lata produkcji.
  13. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Opisany przeze mnie budzik z ok. 1908 r. był zapewne prezentem komunijnym dla dziewczynki, zamieszkałej w zaborze pruskim, okolice Grudziądza. Budzik z polskim napisami na tym terenie posiadał akcent patriotyczny. Z tym budzikiem nie rozstawała się do końca życia. Zmarła w latach osiemdziesiątych. Dla przykładu, w zbliżonym okresie , (przełom XIX/XX w.) na chrzciny inna dziewczynka otrzymała ozdobny budzik Junghansa. Dotyczy to też wsi pod Grudziądzem. Bardzo popularnym prezentem na chrzciny były zapewne " karciak"i z pozytywkami.
  14. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Popularne budziki są już w katalogu Jungansa w 1894 r. Pokazana przez PM122 reklama wskazuje na odbiorcę, robotników w fabrykach, urzędników. https://junghansarchiv.de/en/?id=1&tx_kesearch_pi1[sword]=&tx_kesearch_pi1 =1&tx_kesearch_pi1[resetFilters]=0&tx_kesearch_pi1[sortByField]=&tx_kesearch_pi1[sortByDir]=&tx_kesearch_pi1[filter][3]=1889&tx_kesearch_pi1[filter][2]=
  15. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Zainspirowany pytaniem Kolegi zrobiłem zdjęcie zborowe moich budzików GF. Na 5 budzików w puszce tylko jeden ma logo pod tarczą a nie w tarczy ustawiania budzenia. Tarcza kareciaka nie nadaje się do porównań, ponieważ w karciakach werk jest odwrócony. Koło balansowe jest u góry, tarcza od nastawy budzenia jest na dole i mniejsza. Tylko ten z logo pod osią ma G z "ostrogą". Przypomina to trochę kastet. Zasadnicza różnica w tarczach jest tak, że właśnie ten jest tarczą półzegara (indeksy tylko od 1-12) a te z logo w tarczy ( G bez ostrogi) są dla pełnego zegara, (indeksy 1 -24). Czasami tylko jest miejsce na cyfry 13 - 24, drukowane na czerwono. W XIX w. przywiązywano jeszcze wagę do pojęć zegar i półzegar. Biorąc za punkt wyjścia mój budzik z ok. 1908 r., Kolegi z logo pod tarczą jest starszy od tego w tarczy od nastawy budzenia . Pochodzi zapewne z lat ok.1891-1914.
  16. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Mój kareciak jest zapewne młodszy od tego Kolegi.
  17. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Gdy pisałem o budzikach GF, za punkt wyjścia przyjąłem pamiątkę rodzinną, budzik siostry mojego dziadka, z ok. 1908 r. Nawiązujące do gotyku G w logo na dolnej tarczy jest zapewne starsze od G na tarczy górnej. Wg tej klasyfikacji dolna tarcza z lat 90 XIX w. - 1908 -14. Tarcza górna po 1918 r.
  18. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dziękuję Koleżeństwu za polubienia. Tego modelu, przypuszczalnie z 1933 r. nie wziąłem pod uwagę, ponieważ ma inny werk. Nabyłem go 4 lata temu na Allegro. Pisząc językiem filatelisty, należy do innej serii. Zdjęcie pokazują stan po otrzymaniu przesyłki, w trakcie i po naprawie. Budzik otrzymałem w przysłowiowym proszku. W pierwszej wersji pomalowałem na kolor zbliżony do zastanego a następnie zmieniłem na wiśniowy. Dla przypomnienia werk Boxera W 231. Natomiast z zaokrąglonym pałąkiem posiada tylny dekielek na wcisk. Na zdjęciu budzik z lat 40., 9o. 1938 - 50.
  19. W ubiegłym tygodniu trafił mi się werk Loopinga i zastanawiam się, czy go dać do reanimacji.
  20. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Identyczną tarczę, jak Boxer Prima ma Junghans z cyframi 38 6, bez nazwy, tylko logo firmy. Nie wiem, czy nóżki są oryginalne? Ten wzór był już praktycznie do końca produkcji budzików Junghans. Drugie zdjęcie pokazuje cztery wzory razem.
  21. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dzisiejszy nabytek Junghans Boxer. Na płycie cyfry 38 1. Od Boxera 36 8, który nabyłem kilka lat wcześniej, różni się tym, że ma sekundnik. Tę, dla mnie ciekawostkę zauważyłem w domu po zakupie. Wcześniej zastanawiałem się, czy kupić drugiego' takiego samego". Z cyframi 38 01 mam Boxer Prima. Od zwykłych boxerów odróżnia go świecące indeksy i wskazówki.
  22. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dzisiejszy nabytek, zakup przy okazji kupna owoców na targu. Peter z 1961 r., jeszcze bez plastyku. Ciekawostką tego egzemplarza, z listopada 1961 r. jest werk o szerokości płyty 54,5 mm, niewielką zmianą wzoru płyty, w katalogu Jacoba z 1943 r., nr 412 15 Peter, s. 17
  23. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Perfekcjonista! Gratulacje.
  24. W tej sytuacji wyjąć tę blaszkę na kluczyku. Wybić młoteczkiem na szczelinie imadełka. Dalej powinna wyjść przez ten otwór. nie uderzać w dół, tylko tak jakby się odbijało coś od pokrywy.
  25. Odkręcić plastykową podstawę, poluzować tylny dekielek. Następnie wysunąć całość ze szkłem z obudowy. Potem szczypcami zacisnąć ośkę pod dekielkiem i odkręcić. Z opisu wynika, że jest pęknięta sprężyna dociskowa w formie podkówki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.