Nawiązując do postu Koleżanki Yodek. Dziś miałem okazję zobaczyć kolejny budzik o identycznej konstrukcji, jak Koleżanki. z tym że nie ma na tylnym dekielku liter ŁFZ i dekielek jest przykręcony. Numer seryjny jest pięciocyfrowy. Z uwagi na to, że nie mogłem odkręcić pokrętła od ustawiania budzenia, Odczytałem tylko numer: 64 325. Budzik nie jest moja własnością, dlatego nie próbowałem odkręcać, by nie ułamać gwintu. Biorąc pod uwagę numery seryjne jest on wcześniejszy od pokazanego przez Kol. Yodek. Pokazuję go jednak z innego powodu. Pochodzi z terenu dawnego garnizonu grudziądzkiego, który w latach 50-70 był jednym z największych w Polsce. Budzik jest pomalowany farbą, zastrzeżoną w okresie PRL dla wyposażenia wojskowego. Jest to przesłanka, że te budziki produkowano dla potrzeb WP. Nie były zapewne przeznaczone do użytku cywilnego. Już wcześniej o tym pisałem. Brakowanie sprzętu we WP, polegające na jego niszczeniu spowodowało, że tych budzików został znikomy promil z całej produkcji. Ten egzemplarz nie ma oryginalnych nóżek i podstawy, Być może z jednostki został wyniesiony bez nóżek. Ale to tylko nie potwierdzony niczym domysł.
Najważniejsze w tym poscie jest to, że pochodzi z terenu dawnego grudziądzkiego garnizonu i jest pomalowany oryginalną, zastrzeżoną dla WP farbą.
W świetle tego porównania, ( z budzikiem Koleżanki Yodek), też został wyprodukowany przed 15 września 1948 r. Przypuszczalnie są to lata ok. 1947-48.