No to powodzenia. Robiąc dziś kiełbasę wspominałem swoje początki, oj był to wyrób kiełbasopodobny, zarówno pod względem smaku, jak i wyglądu, ale i tak bił na głowę większość sklepowych.
Ja do białej daje wieprzowinę (łopatka, pachwina, boczek zmielone na grubym sitku) sól, pieprz, czosnek i majeranek. Proporcje na oko i na smak 😅. Po wyrobieniu zostawiłem na ok. 12 godzin i wszystko do wieprzowego jelita. Parzona w tem. 85°C. Mi wystarcza maszynka Zelmera z końcówka do kiełbas. Jest trochę zabawy ale warto 😄.