Cześć,
Pozdrowienia z Gradac. Jechaliśmy przez Czechy i Austrię - bez najmniejszych problemów. W Słowenii nocowaliśmy w Mariborze, mieliśmy problem z zakupem winiety do Słowenii więc podróżowaliśmy przez nią po drogach bezpłatnych (dla mnie na plus, przynajmniej trochę zwiedziliśmy). Do Chorwacji wiechalismy bez czekania i bez problemów. Na granicy okazywałem dowody osobiste i formularz "Enter Croatia" (wszyscy byliśmy już zaszczepieni i mieliśmy paszporty covidove, których skany były zapisane w tym formularzu). Koleżanka wjeżdżała kilka dni wcześniej i sprawdzali jej tylko dowód osobisty, nie pytali w ogóle o szczepienia). Na miejscu tylko obsługa hotelu chodzi w maseczkach i to nie zawsze, o covidzie przypominają nalepki na drzwiach i rozstawione gdzieniegdzie płyny do dezynfekcji. Ludzie zapomnieli tu o wirusie. Pierwszy raz jestem w Chorwacji więc nie powiem jak było kiedyś 😊
Pozdrowienia i życzę równie pięknej pogody jak nad Adriatykiem 😎