Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9280
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Świetny film. Kevin Spacey jedzący banana przekomiczny.
  2. [mention]Geed [/mention] Ale jak Chińczycy ją skopiują z NH35 w środku, to już będzie OK?
  3. Bo to fajny zegarek jest 😉 Szkoda, że z datownikiem. Jakby nie miał datownika, to by był jeszcze fajniejszy. Poza tym, to postarali się z fajnym, wypukłym szafirem i z indeksami.
  4. Ten Orient nakręca się przy obrotach w obu kierunkach, wiec każdy rotomat będzie OK. Taki, który się obraca przez 25% czasu na pewno też. Czy potrzebujesz rotomatu - na pewno nie jest tak, że potrzebujesz. Można spokojnie żyć bez rotomatu. Szczególnie z jednym, prostym zegarkiem. Pytanie brzmi raczej, czy chcesz mieć rotomat. Na to musisz sobie sam odpowiedzieć. Jeżeli będziesz używał ten zegarek 2-3 razy w miesiącu jak napisałeś, to przed każdym założeniem (z rotomatem czy bez) i tak pewnie będziesz musiał skorygować czas, bo po 10 dniach w rotomacie zegarek i tak pewnie złapie odchylenie powyżej minuty i warto to skorygować przed założeniem. Natomiast przy użyciu rotomatu datownik będziesz musiał korygować raz na dwa miesiące. Bez rotomatu datownik trzeba przestawiać przed każdym użyciem. Co więcej, przy szybkim ustawianiu datownika nie będziesz od razu wiedział czy zegarek pokazuje godzinę poranną czy wieczorną i masz 50% szansy, że datownik przeskoczy po godzinie 12:00 w południe. Można to sobie oczywiście sprawdzić, ale to dodatkowy czas spędzony rano na ustawianiu zegarka. Z tym, że wciąż nie jest to jakiś specjalnie długi czas. Do tego jeszcze dwa aspekty: Ładny rotomat z ładnym zegarkiem to może być też trochę ozdoba pomieszczenia. Nawet cichy rotomat ustawiony w sypialni jest w nocy słyszalny (a jak z diodą czy z podświetleniem to i widzialny) i może wielu osobom, w tym współmałżonkom przeszkadzać. Mam w domu w ciągłym użyciu trzy rotomaty, więc to komentarze z autopsji 😉
  5. Myślę, że jesteśmy tutaj bardzo pomocni koledze w wyborze i zakupie zegarka 😉
  6. Volkswagen Passat to też masówka, co wcale nie oznacza, że należy go odradzać i unikać. "Masówka" ma wiele plusów. Łatwość serwisu, dostępność części, standaryzacja. Tissot to oczywiście masówka, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Żadna inna szwajcarska marka nie sprzedaje tylu zegarków na świecie. To taka sama masówka jak Tissot, tylko mniej masowa 😉 W środku są te same mechanizmy. Obydwie marki są z Grupy Swatch i podobnie są w niej pozycjonowane. Tyle, że jedna jest popularniejsza od drugiej. Tutaj akurat bym się nie zdziwił, gdyby (po odłożeniu na bok podatku VAT) tak mniej więcej było, gdyby liczyć tylko koszty produkcji, bez wydatków na reklamę i bez kosztów handlowych. Krążą po internecie informacje, że iPhone produkuje się w Chinach za 100 USD, co nie przeszkadza Apple sprzedawać go za 1.000 USD. Po cenach chińskich niedrogich, ale dobrze wykonanych marek (San Martin, Steeldive itp...) widać, że można zrobić porządny (choć wtórny) zegarek mechaniczny i sprzedać go za 150 - 200 USD z zyskiem. Chińska kopia Seiko Captain Willard z mechanizmem Seiko w środku kosztuje poniżej 100 USD już z VAT'em i z wysyłką do Polski. To ile kosztuje jego wyprodukowanie? A to całkiem przyzwoicie zrobiony zegarek. Christopher Ward ma zasadę (i nią się chwali), że sprzedaje swoje zegarki po cenie trzykrotnie wyższej niż wynosi koszt ich produkcji. I to ich zdaniem jest bardzo tanio na tle całej branży 😉. A kosztują te zegarki (w większości) w okolicach 1.000 EUR. Koszty produkcji mają raczej wyższe niż Tissot. Zaś wracając do tematu wątku, to jeżeli Tissot Seastar się koledze podoba, to nie ma powodu, żeby mu ten zegarek odradzać. Szczególnie, że kolega nie jest jakoś specjalnie "wkręcony" w zegarki i zakup wszelkiej maści mikrobrandów i marek niszowych mogą być dla niego w dłuższym okresie czasu kłopotliwy. Te zegarki mogą być całkiem ciekawe i technicznie czasem lepsze i tańsze, ale Tissota będzie dużo łatwiej serwisować, naprawiać i wymieniać jakieś zepsute elementy.
  7. Ten zegarek nie chodził, bo miał wyciągniętą koronkę. To widać na zdjęciu. Wyciągnięcie koronki zatrzymuje pracę mechanizmu. Poza tym to zegarek automatyczny. Musi być noszony lub nakręcony, żeby sprężyna w środku miała energię do poruszania mechanizmu. Na nadgarstek powyżej 20 cm na pewno lepiej będzie pasował rozmiar 43 mm. Rozmiar nadgarstka 21 cm, to bardzo duży nadgarstek. Jeżeli zupełnie się do tej pory zegarkami nie interesowałeś, to poczytaj sobie o zegarkach kwarcowych i o automatycznych. O różnicach między nimi oraz o zaletach i wadach obu rodzajów zegarków. Tissot Seastar 1000 to porządny zegarek. Można go kupić zarówno w wersji z mechanizmem kwarcowym jak i z automatycznym. Jak już się zdecydujesz, czy chcesz zegarek kwarcowy, czy automatyczny, to wtedy dobierzesz sobie kolor itp... W Krakowie zegarki Tissot możesz sobie zobaczyć w sklepach W.Kruk (n.p. w Bonarce na parterze), Jubitom, Doliński. Budżet 4.500 zł to sporo. Można wiele różnych zegarków w tej cenie kupić. Na tego Tissota to aż nadto. Szczególnie, że ceny zegarków można negocjować, zarówno w salonach jak i w sklepach internetowych.
  8. Ostatnio obejrzałem dwa w miarę świeże filmy W zasadzie mogę powiedzieć, że obejrzałem, żebyście Wy już nie musieli 😉 Pierwszy to Obcy.Romulus. Niestety, Obcy został tu sprowadzony do poziomu czegoś między Player One a Stranger Things. Ogląda się to jak jakąś wizualizację gry wideo dla nastolatków. To taka seria kosmicznych przygód w formie gry z przeszkodami. Pokonujesz jeden poziom to pojawia się następny. Końcówka jest z gatunku tych niezamierzenie komicznych. Miało być pewnie strasznie, ale wyszło śmiesznie. Oczywiście film czerpie pełnymi garściami z poprzednich epizodów, często na granicy kiczu i fałszu - tak jak w końcówce. Jak ktoś jest wielkim fanem serii, to pewnie obejrzy, ale ostrzegam, że ten epizod jest chyba najbardziej dziecinny z całej serii. Drugi to Czołg (Der Tiger). Niestety kolejna wojenna przygodówka. Niespecjalnie zborna i niezbyt przystająca do realiów. Na koniec zaskakująco dostajemy zakończenie w stylu Czasu Apokalipsy F.Coppolli, ale tutaj sformułowanie "w stylu" jest kluczowe. Jeżeli zamiarem twórców filmu było stworzenie czegoś na miarę "Das Boot", to mówiąc krótko - nie udało się. Byłem ciekawy jak Niemcy poradzą sobie z tematem. Politycznie, zgodnie z przewidywaniami jest poprawnie (to znaczy jest politycznie poprawnie 😉) a filmowo jest po prostu słabo i wtórnie. Z czołgowych klimatów to Fury był chyba dużo ciekawszy i bardziej strawny. Generalnie obu tych filmów nie mogę polecić. To mogą być takie wypełniacze wolnego czasu, ale jeżeli wolnego czasu macie mało i go szanujecie, to obejrzyjcie sobie coś innego. Obejrzałem też ostatnio dwa sezony serialu Porwanie (Hijack) z Idrisem Elbą na Apple TV. Pierwszy sezon wciągający i generalnie trzymający poziom. Jest napięcie, jest ciekawa intryga i generalnie solidny serial sensacyjny. Jak ktoś lubi tego rodzaju produkcje, to się nie zawiedzie. Natomiast sezon drugi to już jest ostry zjazd w dół. O ile w sezonie pierwszym wybaczało się pewne niespójności historii i niedoskonałości scenariusza, to w sezonie drugim nagromadzenie bzdur i piramidalnych niekonsekwencji jest tak duże, że nie da się tego już obronić. Tak więc sezon pierwszy u mnie zasadniczo na TAK, ale sezon drugi niestety już NIE.
  9. Dzięki. Ja tu już od kilku lat coś od czasu do czasu wrzucam. Mam takie trzy radzieckie/rosyjskie zegarki i czasem nawet zakładam. Jeden z nich jest u mnie od nowości, czyli już jakieś 45 lat [emoji6]
  10. W sumie, to dobry pomysł z małą sekundą. Przy GMT ze zwykłymi wskazówkami sekundowymi robiło się już trochę za gęsto. Nie bardzo za to rozumiem to prezentowanie elementu mechanizmu po prawej stronie. Ani jakoś specjalnie ładnie, ani przejrzyście [emoji31].
  11. To już dobry rabat. już dużo więcej raczej nie wytargasz. A LLD to bardzo fajny wybór. Klasyk. Nie wiem, czy podobają Ci się koperty z brązu, ale najpiękniejsza wersja LLD to dla mnie 42 mm w kopercie z brązu i z gradientową, zieloną tarczą. Niestety sporo droższy 😞
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.