Mechanizm w środku to szwajcarska, kwarcowa Ronda 5040.D i nawet jeżeli założymy, że to droższa wersja "Swiss Made" na 13 kamieniach, to koszt tego mechanizmu to mniej więcej tyle:
To standardowy mechanizm, bez termokompensacji i ze standardową dokładnością pewnie około 10 sekund na miesiąc.
Zaletą zegarka jest na pewno wodoszczelność WR200. Przy chronografach to rzadkość. Natomiast aluminiowa wkładka bezela już taką zaletą nie jest. Stosunkowo łatwo się będzie rysować.
Tak więc, choć trudno to oszacować, to porównując do innych ofert na rynku, zaryzykowałbym stwierdzenie, że spora część ceny jaką zapłacisz za ten zegarek, to cena marki.
Na przykład kwarcowe chronografy nie tak prestiżowej, ale jak najbardziej porządnej, szwajcarskiej marki Certina będą o połowę (albo i bardziej) tańsze, a w środku będzie pracował mechanizm Precidrive tykający z dokładnością 10 sekund na rok, a nie na miesiąc jak w TAG'u.
Przykładowy egzemplarz Certiny Precidrive poniżej, ale jest wiele wersji kolorystycznych i wiele modeli Certiny z tym mechanizmem.
a tutaj z nurkowym bezelem jak w TAG'u tylko jeszcze koperta i bransoleta są z tytanu a wkładka bezela też aluminiowa. Mechanizm z certyfikatem chronografu COSC.
inna ciekawa opcja to Longines Conquest V.H.P. (Very High Precision). W podobnej cenie marka może trochę mniej "prestiżowa" (tzn. trochę tańsza) niż TAG, ale zegarki moim zdaniem dużo ciekawsze:
Chrono można kupić w wersji 42mm i 44mm. Uwaga na wodoszczelność, tylko WR50.Tutaj też z pewnością dopłacasz do marki, ale nie w takim stopniu jak w przypadku TAG'a. Tutaj przynajmniej dostajesz bardzo nowoczesny mechanizm pracujący z dokładnością +/- 5 sekund na rok, wieczny kalendarz itp., no i piękny zegarek. Ten na pewno bardziej uniwersalny niż "nurek" od TAG'a. Wersji kolorystyczno-paskowych tego zegarka jest naprawdę wiele. I jeszcze taki smaczek. Longines daje tarczę datownika w kolorze tarczy zegarka. To ładnie i elegancko wygląda. W TAG'u na tle granatowej tarczy świeci standardowe, białe pole tarczy datownika.