Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9368
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Połowa maja. A ja palę w kominku [emoji2369][emoji36]
  2. Tak jak w muzyce byli „wykonawcy jednego przeboju”, tak i w branży zegarkowej Montblanc jeden model udał się wyjątkowo.
  3. A już myślałem, że mam za dużo zegarków [emoji6].
  4. Z tych trzech to chyba Krzyś mi się najbardziej podoba. LLD też fajny, ale w jego przypadku to wersja z kopertą z brązu mnie urzekła. Tylko cena odstraszyła [emoji30].
  5. Też wolę Tanka na skórzanym pasku, ale na tej bransolecie i tak wygląda zaskakująco dobrze. Jak szukamy w czym mu najgorzej, to spróbuj go może wrzucić na jakiś mesh 😉. Może się zdziwimy? Może się jeszcze okaże, że to jest zegarek bardzo odporny na kiepskie paskowe wybory.
  6. Coś w tym jest. Gdyby mi ktoś 10 lat temu powiedział, że gmeranie w ogrodzie będzie mi sprawiać jakąś przyjemność, to bym go obśmiał. A teraz już nie.
  7. Longines zrobił ostatnio „kompresora” LLD w mniejszym rozmiarze 39 mm, i dla mnie wygląda trochę dziwnie. Już jednak wolę za duży 41 mm z jego przydługimi uchami. A u mnie dzisiaj też ChW: WR też tylko 150 m, ale jeszcze nigdy mnie nie zawiódł przy myciu rąk [emoji6].
  8. Chrono24 to raczej bezpieczna platforma. Środki są na "rachunku powierniczym" i dostawca dostaje płatność dopiero jak potwierdzisz, że wszystko jest OK. Przy używanych zegarkach zawsze pozostaje ryzyko rozbieżności w ocenie stanu zegarka, ale przy zakupie nowego zegarka od sprzedawcy profesjonalnego z Niemiec/UE nie spodziewałbym się żadnych problemów. Sam kupowałem przez Chrono24 dwa razy i dwa razy poszło sprawnie. Co do Christophera Warda, to jeżeli Ci się te zegarki podobają, to nic tylko brać. Są świetnie zrobione. Sam też lubię ten design i mam ich cztery modele. Zakup bezpośrednio z ich strony, koniecznie w GBP, bo tak jest taniej. Zegarki jadą z UK, ale nie ma już żadnego cła i innych opłat importowych, co najwyżej krótka korespondencja z agencją celną.
  9. Karma z kurczaka często uczula. Na kleszcze nasz pies dostaje Simparicę.
  10. Osobiście brałbym jedną z tych dwóch nowych Etern z Niemiec. I przeglądnąłbym oferty na forumowym Bazarku. Często coś bardzo ciekawego w rozsądnej cenie można znaleźć. Dwie przykładowe, bardzo fajne zegarki w okolicach Twojego budżetu. Formex - bardzo dobrze wykonane, szwajcarskie zegarki z bardzo ciekawymi, unikalnymi rozwiązaniami (warto przeglądnąć recenzje na YT). Glycine Airman, bardzo specyficzna konstrukcja, w brązie - albo się kocha, albo nienawidzi. Pozwala śledzić czas w trzech strefach czasowych. Zegarek duży (44 mm), ale bardzo wygodny. Ja akurat bardzo lubię brąz i sam mam dokładnie ten sam model. Tutaj myślę, że warto negocjować cenę.
  11. Gratulacje. Piękny zegarek. Gdybym nie miał Flagshipa, to miałbym właśnie ten model. Długo się między nimi wahałem. [emoji122][emoji106]
  12. Tak. W sumie to obie ważne role kobiece były fajnie zagrane. Chociaż zmieniający się wyraz twarzy Elle Fanning (Sylvie) podczas wspólnego występu Boba i Joan Baez był tak mocno zaakcentowany, że przypomniało mi się nieme kino, gdzie każda emocja była eksponowana przesadną mimiką. W filmie pojawiała się jeszcze dość grubymi liniami rysowana postać Johny'ego Casha. Gdzieś w streamingach też był niedawno jakiś film o nim. Muszę chyba odgrzebać, bo mnie Johny w sumie trochę zaintrygował.
  13. Z racji turystycznego charakteru wyjazdu poruszałem się głównie w kręgach kelnerów, recepcjonistów, sklepikarzy i wielonarodowego tłumu turystów oraz pasażerów wszelkich form komunikacji zbiorowej 😉. W turystycznych rejonach miasta, reprezentacja lokalnej społeczności z pewnością była dość specyficzna i niereprezentatywna dla całego tureckiego społeczeństwa. Zresztą ja o Turkach jako takich chyba ani jednego złego słowa tutaj nie napisałem, bo cały ten podróbkowy biznes (zarówno zegarkowych jak i ciuchowych) jest rzeczywiście nakierowany głównie na turystów - przede wszystkim tych zagranicznych. Natomiast przy tej okazji mam jeszcze jedno spostrzeżenie, powiedzmy że psychologiczno-socjologiczne. Kiedy spacerowałem po Istambule, już po zobaczeniu jak handluje się tam masowo i otwarcie podróbkami, to każdy nosiciel eleganckiego zegarka oraz każda elegancka pani z torebką LV na ramieniu budzili moje podejrzenia co do oryginalności. Nie tylko, kiedy było to w kontekście kontrastu (kelner z Hublotem), ale w innych sytuacjach również. Natomiast kiedy rok wcześniej spacerowałem po Mediolanie, to każda elegancka torebka LV na ramieniu eleganckiej pani, takich podejrzeń we mnie nie budziła. Choć być może niektóre z tych torebek też pochodziły z bazaru Turcji. Podobnie, jakoś nie wzbudził moich podejrzeń Rolex na nadgarstku pani prowadzącej do stolików gości w eleganckiej restauracji w Porto Cervo. Tak to otoczenie w jakim przebywamy wpływa na nas i buduje naszą percepcję.
  14. Dlaczego w wątku Rolexa? Akurat "Rolexa" pomacałem i przymierzyłem. Bo jak już wspomniałem, akurat podrabianych Omeg tam nie widziałem 🙂 co oczywiście wcale nie znaczy, że ich nie ma. Albo może Omedze udaje się z tym walczyć (przynajmniej w Turcji) nieco bardziej efektywnie niż innym markom. Poza tym to bardzo dynamiczna i żywiołowa społeczność więc... pod tym względem się nie rozczarowałem 😁 👍. Ta półka ze zdjęcia rzeczywiście była bardziej różnorodna i to też chciałem pokazać. Tym niemniej tam jednak też króluje Rolex. W szczególności wśród kelnerów i straganiarzy. Choć spotkałem też nosicieli "Hublota". Relatywnie spora popularność "AP" czy "Hublota" na tych wystawkach to chyba zasługa znanych piłkarzy itp, którzy je dość często noszą.
  15. Nie miałem zamiaru rozpętywać tutaj gównoburzy i rozkręcać emocji. Ot, po prostu „widokówka” i ciekawostka z wycieczki. Osobiście sądziłem, że ten handel podróbkami jest jednak tak trochę na uboczu i choć dla pozoru trochę schowany. A to w centrum miasta, w pełni akceptowany.
  16. Przyznam, że aż tak się nie przyglądałem i nie analizowałem tego rynku 😉, ale żadnego Explorera faktycznie nie pamiętam. Była masa Subów i GMT Masterów. Oprócz tego "renomą" cieszyły się na przykład Hubloty, no i oczywiście Patki i AP. Często było widać podróbki Franck Muller, ale za to nie pamiętam żadnej Omegi. Pomacałem GMT Mastera i jakość wydała mi się słaba (np. wskazówka GMT przy ustawianiu nie przeskakiwała, tylko sunęła płynnie jak zwykła minutowa). Potem to się już od tych witryn trzymałem z daleka. Na mieście, na nadgarstkach u ludzi można było zauważyć te "luksusowe czasomierze" dość często, ale to i tak nic w porównaniu z ilością torebek Louis Vuitton, Gucci, Hermes itp za równowartość 50 - 100 zł. Na ulicach, wśród pań też były bardzo popularne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.