Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9545
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Myślę, że arabska dlatego, że kojarzy się z minutami. Rzymskie XX kojarzyłoby się z indeksami godzinowymi - a nie jest na miejscu umownej "godziny dwudziestej".
  2. Piątek - dobry dzień na deskdiving [emoji6]
  3. Perpetuum Mobile

    Dylematy

    Zostaw sobie majtasa. Ten górny taki w sumie trochę nijaki jest. I jeszcze ta wskazówka "od Rolexa" 😉 . Nie ma już nowych SKX'ów od Seiko i teraz majtas trochę przejął na rynku jego rolę. Dlatego myślę, że będzie kiedyś tak szanowany jak SKX. Co prawda aż tak toporny jak SKX to on nie jest 😉 ale i tak ma potencjał na ikonę.
  4. A mnie się te limonkowe detale podobają. Z tych czterech, to właśnie tego bym wybrał dla siebie.
  5. Faktycznie - Zelos to już troszkę drożej. Tytanowy Swordfish 40mm jest wciąż dostępny z zieloną tarczą. Za 429 USD plus opłaty to wciąż będzie gdzieś w okolicy 2100 - 2200 PLN. Czasy stalowych Swordfishów za 269 USD się niestety skończyły 😞 Za to na Seriouswatches Mako w rozmiarze 40mm i z Miyotą 9xxx jest już za niecałe 2.200 PLN. Jest wszystko co potrzebne - szafir, porządna bransoleta z mikrooregulacją "on the fly", ceramiczny bezel z cyframi z lumy, mechanizm high-beat, ciekawa tarcza, dużo lumy. No i w przypadku obu Zelosów przynajmniej od razu widać, że to Zelosy a nie kolejna wariacja na temat Submarinera.
  6. Zegarki na mechanizmach Seiko NH 3x też będą OK. To sprawdzone, solidne „konie robocze” pracujące w milionach zegarków. Tak sobie przypomniałem, że jeszcze z niedrogich, porządnych nurków warto zerknąć na Zelosa. Bardzo porządna marka i własne, charakterystyczne wzornictwo. Czasem mają dostępne jakieś resztki kolekcji na swojej stronie albo na seriouswatches. Seriouswatches to zresztą dobre źródło zakupu wielu dobrych marek.
  7. Zerknij na YT jak to zrobić bez sprzętu. Na bransolecie powinny być strzałki, które ogniwa można zdejmować i w którym kierunku je wypychać.
  8. Najsłabiej, bo ma szkło mineralne, kiepską bransoletę, toporny bezel, najprostszy mechanizm. Mam Pro-mastera w tytanie (automat) i drugiego eco-drive. Bardzo lubię te zegarki, ale to nie jest „wypas” tylko najtańszy, budżetowy produkt w ofercie i to po prostu czuć. Certyfikat ISO tylko poświadcza, że zegarek spełnia wymogi zegarka nurkowego. Nie daje żadnej gwarancji, że będzie lepszy od solidnej konkurencji. Zresztą akurat Citizen rzeczywiście najlepiej z nich nadaje się „do roboty”. Jako „tool watch” do ciężkiej harówki w trudnych warunkach brałbym jego. Porysuje się, poobija ale będzie chodził i nie będzie go bardzo szkoda. Ale kolega bardziej chyba szuka do w miarę „normalnego„ noszenia a nie do tyrania i nurkowania.
  9. Tak jak napisał kolega, to nie śrubki. To się nie odkręca, tylko wypycha [emoji6].
  10. Spinnaker kosztuje niecałe 300 USD plus pewnie opłaty importowe, więc blisko Orienta czy Citizena. I ma lepszy mechanizm i bransoletę oraz szafir (Kamasu też szafir). Akurat Citizen to chyba najsłabiej tutaj wypada w porównaniu z pozostałymi. Gdybam szukał divera do 2.000 PLN to zdecydowanie patrzyłbym nie na znane, duże marki, ale popatrzyłbym wśród microbrandów. Jest sporo ciekawych propozycji w tym przedziale cenowym. Można dostać dużo lepszy technicznie zegarek za te same pieniądze (szafir, dobra luma, ceramiczny bezel, porządna bransoleta zamiast blaszkowej itp...). Już wspominałem o Erebus. Spinnaker jest w rozważaniu. Jest też np. Phoibos. Miałem jednego (Proteus) - super solidny ze świetną lumą, szafirem, bransoletą ze skręcanymi ogniwami i bardzo dobrym wykonaniem. Warto zobaczyć co tam mają w ofercie. https://phoiboswatcheurope.com/ https://steinhart-zegarki.pl/pl/c/Phoibos/49 Poniżej dla przykładu zdjęcie bransolety do Phoibos Wave Master. Solidna stal, pełne endlinki, żadne blaszki. Do tego mikroregulacja "w locie" w zapięciu i teleskopy z "quick release". Takie cuda za takie pieniądze to nie u Orienta ani nie u Citizena. Warto poszukać ile taka specyfikacja kosztuje w tych markach 😉 (o ile Orient i Citizen zdążyły w końcu zauważyć, że coś takiego jak "quick release" i "on the fly adjustment" w ogóle istnieje). Do tego ceramiczny bezel, szafirowe szkło z trzema warstwami powłoki antyrefleksyjnej i 15 warstw Luminovy na indeksach. Mój Proteus z taką lumą świecił jak szalony. W środku, tak jak w Spinnakerze porządna Miyota 9xxx. Nawet dekiel widać, że porządny, zaprojektowany i wykonany starannie. Szukając w tym budżecie divera naprawdę warto pogrzebać po mniejszych firmach i microbrandach.
  11. Spinnaker to dość popularny microbrand. W tym modelu jest lepsza bransoleta niż w Oriencie i myślę, że lepszy mechanizm - choć obydwa mechanizmy powinny być trwałe i niezawodne. Natomiast ten model ze zdjęcia to takie połączenie wskazówek od Omegi Planet Ocean (w zasadzie godzinowej, bo minutowej pewnie dla przyzwoitości ucięli grot - co wcale designowi nie wyszło na dobre) z tarczą od Rolexa Submarinera. Tak więc dla mnie trochę dziwaczny design. Zobacz sobie jeszcze takiego Australijczyka od popularnego youtubera, który od recenzji przeszedł do czynów i "popełnił" własnego divera z porządną specyfikacją. Są dwie wersje rozmiarowe oraz wersja GMT. Jeżeli nie ma jakiegoś koloru, to na pewno będą za chwile dorabiać. https://erebuswatches.com/collections/erebus-one?srsltid=AfmBOoolUuH3uNhQxoqmNAfUoxg2548Up7S-AV4pG1gRdOIpJFZu-aWW
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.