Niby pod latarnią najciemniej😉
A tak na poważnie, ostatnio dogrywałem zakup Speed’iego w kafejce gdzieś w północnym Londynie, sprzedający miał kilka zegarków ze sobą do pokazania, no i ja miałem kilka swoich zegarków do pokazania (przy okazji spotkanie zegarkowych świrów🥳)
Pogadaliśmy, pooglądaliśmy no i oczywiście dobiliśmy targu!
Ludzie coraz bardziej zestresowani są ostatnimi czasy 😖