zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1786 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?
zadra odpowiedział wieloryb → na temat → PO GODZINACH
No tak, to trochę tłumaczy. Jeszcze zapytam tylko kiedy został wniesiony pozew; kiedy rozpoczęła się Wasza droga przez to sądowe piekiełko.. ? ? Ile czasu minęło od wniesienia pozwu do pierwszej rozprawy? Ile trwała wymiana dokumentów między stronami zanim pierwsza sprawa się odbyła i ile było rozpraw. Domyślam się oczywiście tego wszystkiego, ale jeśli Ty to napiszesz, to będzie to informacja z pierwszej ręki dla osób które planują walkę, albo są w trakcie.. -
Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?
zadra odpowiedział wieloryb → na temat → PO GODZINACH
Ależ ja Wam tego z całego serca życzę. Mam nadzieję, że i Votum tak to rozumie.. Nie, dziękuję. Miałem z Votum kontakt. Trochę zaciągnąłem języka i kilka niuansów mi nie odpowiadało, kilka rzeczy się nie zgadzało. Miałem zbyt wiele podejrzeń. Napisałeś, że cyt: "prowadziła moją sprawę" - tzn, że Twoja się już zakończyła z powodzeniem? -
Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?
zadra odpowiedział wieloryb → na temat → PO GODZINACH
czyli dla kredytu 300tys wychodzi (plus-minus) tak : 1. 34 000zł 2. 29 000zł 3. 27 000zł 4. 28 000zł Oczywiście to są opłaty za 1-ą instancję a następne procesy dodatkowo płatne? Mam wrażenie, że "nie w votum" można taniej choć znam również kancelarię w której taniej nie było.. -
W modelingu wielkich praktyk nie mam, ale przy większych piłkach zęby zawsze są do zewnętrznej- tak, żeby ciąć materiał odpychając piłkę od siebie..
-
miało być "z wygięciem" .. telefon poprawił..
-
widzę tylko problem z wycięciem, ale Yodek sobie poradzi. Ważne, żeby drążek wyszedł symetryczny, mogła by wystarczyć cieńsza blaszka miedziana - łatwiej obrabiać, przydałoby się mieć imadełko ale chyba to już jest na pokładzie..
-
Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?
zadra odpowiedział wieloryb → na temat → PO GODZINACH
Jakie warunki dało Ci Votum(jeśli można zapytać?)? -
raczej nie. Czasami w złym oświetleniu gubię się w pastelowych zieleniach/seledynach/bladych błękitach na granicy z szarością. Kluczowe jest oświetlenie - rodzaj i jakość. Najlepiej naturalne słoneczne.. Jestem miszczem w odszukiwaniu zwierząt z odległości na poboczach, np w czasie jazdy w każdym kierunku bez względu na to w którą stronę mam skierowany wzrok.. W terenie z łatwością (i zupełnie niechcący) znajduję ptaszki, ich dziuple, wszelkie myszki, zające, koziołki polne, liski, bobry, kuny, łasiczki, młode sarenki, dzikie kaczki, skowronki, czaple, trznadle, pliszki i "grubelki".. Nie muszę polować, ale nie miałbym problemu, żeby wyżywić rodzinną wioskę w razie "W" biorąc pod uwagę aktualną zasobność w terenie który mam dookoła. Na szczęście "biedronka", "dino", "polo-market" są pod nosem
-
Bentima? szkoda,że tak słabo widać tylną płytę.
-
Każdy robi jak uważa.. Ja nie zostawiłbym takich rantów a stan zacisków sprawdzam + szybkie czyszczenie robię przy każdorazowej zmianie sezonowej kół; wówczas nic się nie zapieka, nic nie blokuje, nic nie piszczy - oczywiście samo się nie zrobi..
-
dla mnie oszczędność i ochrona środowiska. Działanie proekologiczne. Jeśli grubość tarczy mieści się w zakresie dopuszczalnym, to nie widzę powodu do wymiany. Uszkodzenie w tym odkształcenie jest już takim powodem, podobnie jak minimalna dopuszczalna grubość. Innymi powodami do wymiany są : przegrzanie, wyszczerbienie, pęknięcie, zaawansowana korozja, bicie promieniowe, bicie poosiowe, wyraźne rysy, ubytki materiału, Nikt Ci nie zabroni wymieniać dobrych części na dobre części.. Tyle, że kupując i napędzając konsumpcję niszczysz środowisko. Czy wypisanie wkładu długopisu do połowy jest powodem do zakupu kolejnego i wyrzucenia tego "wypisanego"? Połowę wody mineralnej również wyrzucasz do śmietnika ? Usunięcie krawędzi tarczy hamulcowej raczej jest dążeniem do właściwej pracy układu - są firmy które wykonują przetaczanie tarcz hamulcowych i nikogo to nie dziwi. Dlaczego własnoręcznie usunięcie niepotrzebnego progu nazywasz januszowaniem ? Własnoręczna naprawa zegarka również? Może własnoręcznie przygotowanie posiłku także, skoro w restauracji można zjeść posiłki przygotowane przez fachowca...
-
moja córka twierdzi, że że mną jest inaczej. P9dobno ja rozróżniam 502 kolory. 1. Biały 2. Czarny oraz 500 odcieni szarości 😁 Przez prawie 40lat myślałem, że jestem daltonistą, aż w końcu ktoś pokazał mi nowe tablice ishihary i nie miałem problemów z odczytami. Wszystkie wcześniejsze były z lat 70-tych i 80-tych. stare, szare - wyblaknięte.. Było znacznie trudniej coś zobaczyć..
-
Chyba zbyt dużo pokory Yodek.. nikt Tu nie odnawia tarcz tak jak Ty...
-
No właśnie - zawsze taki rant mi przeszkadzał i zawsze brałem pilnik w rękę, lub szlifiereczkę i z nim walczyłem do zwycięstwa. Pomiar grubości tarczy lub jej fizyczne uszkodzenie jest wyznacznikiem momentu ich wymiany a nie rant, który powinien być niwelowany aby następne klocki mogły swobodnie się układać.
-
nie zrozumiałeś.. gdyby psychotestami odseparowano agresywnych, to jak powyżej. agresja i brak wyobraźni za kierownicą auta roweru czy motocykla to realne zagrożenie dla innych kierowców. bez względu na dosiadany pojazd możesz być agresywny..
-
da się wyuczyć powiększając świadomość, ale to chyba strata czasu. Myślę, że to jednak cechy charakteru mają tu znaczenie.. można tym "gorszym" ograniczać pozwoleniem moc auta - np auto do 60kM.. niech się toczą...
-
pomyślałbym o psychotestach którymi można odseparować agresywnych debili zajeżdżających drogę, jadących na zderzaku dając długimi po oczach,... znaczącą poprawę zachowania na drodze w tym bezpieczeństwa uzyskalibyśmy jednak dzięki szerokiej prewencji policji i rozszerzeniu ich interwencji w kierunku wyłapywania w ruchu takich zachowań. Mało jednak jest patroli w ruchu a jeszcze mniej interwencji w ruchu. Nadal są wyścigi słoniów, wyprzedzanie na podwójnej lub zakrętach - ostatnio mnie i ciąg innych aut jakiś baran wyprzedził przeciwległym pasem ruchu omijając wysepkę pomiędzy pasami(przeciwległym pasem) z przejście dla pieszych... szczyt ignorancji..
-
na odcinkach które znam, na pasie wjazdowym do autostrady znajduje się ograniczenie prędkości 60km/h które obowiązuje do momentu zrównania się pasa wjazdowego z pasami autostrady, w miejscu tym zaczyna się linia przerywana. Na odcinku równoległym autostrady jest w tym samym miejscu ograniczenie do 120km/h. Jest tylko jedno rozwiązanie - większe ograniczenie na autostradzie... np zrównanie prędkości na 60km/h. Wyobrażasz sobie?....
-
tu się zgodzę tu już nie Jeśli jeździmy przepisowo, to nie musimy się bać kontroli. Kontrola powinna być częsta i zdecydowanie nie tak jak teraz - fotoradar zza krzaczka.. Policja obligatoryjnie powinna kontrolować dokumenty aby wyeliminować auta bez OC; kierowców z utraconymi uprawnieniami; kierowców na gazie i na prochach. Tego wyrywkowo przy okazji suszenia się nie załatwi. Akcja znicz/ ferie czy tam inne święta? no bez jaj - to tylko chodzi o kasę za przekroczeni prędkości i potwierdzenie, że pijani kierowcy nadal są wśród nas. dlaczego nie ma kontroli alko na światłach w miastach? w korku można odseparować i skontrolować wiele aut w krótkim czasie - jak nie pił, to jedzie dalej jak po kielichu, to już nigdzie.. powinna być prewencja, której totalnie brak..
-
Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?
zadra odpowiedział wieloryb → na temat → PO GODZINACH
Sprawdź to dokładniej. Pisząc "od wygranej kwoty" myślisz o jakiej kwocie ? Przykład: Wziąłeś 150tys zł kredytu w 2007r miałeś wówczas do spłaty jakieś 220tys zł Aktualnie już spłaciłeś równowartość 150tys zł Nadal masz do spłaty 200tys zł (wartość CHF się zmieniła). Od jakiej sumy jest to 15% ? Jeśli myślisz, że od początkowej wartości 150ty zł to jesteś w błędzie, bo powinieneś operować tzw "kwotą wartości sporu" która wynosi nie mniej, niż początkowe 220tys zł. Oczywiście przytoczone sumy są wyssane z palca i podane jako przykład matematyczny, więc nie strzelajcie, że wartość nr 2 albo nr 3 jest niewłaściwa.. Banki pozbywają klientów tylko aby zyskać na czasie, dodatkowo klient musi kolejny raz brać adwokata więc to ma za zadanie odstraszające. Nie było do tej pory prawnych podstaw prawnych aby ktokolwiek miał być pociągnjęty do kosztów za tzw "operowanie majątkiem" czy jakoś tak. Drugą stroną jest to, że to bank operował Twoimi pieniędzmi o znacznej wartości aby mieć zyski a Ty za kredyt kupiłeś tylko mieszkanie/dom aby zapewnić sobie podstawowe warunki bytowe i zmienić status życiowy a nie, żeby na tym mieszkaniu zarabiać. -
Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?
zadra odpowiedział wieloryb → na temat → PO GODZINACH
życzę Ci, żeby skończyło się pozytywnie. O terminach które wskazałeś najprawdopodobniej dowiedziałeś się z Votum.. Tam faktycznie pracują ludzie umiejący rozmawiać z klientami.. Natomiast co do terminów które podałeś (rok/półtora) to Poznańskie Sądy nie są w stanie w ciągu 1,5roku określić pierwszego terminu rozprawy dla pozwu złożonego w sierpniu 2019r (Ty piszesz, że dwie instancja w 1,5 roku ..). Wyznaczony termin (koniec lutego 2022r) nie utrzymany ze względu na chorobę sędziego - kol3jnego terminu jak na razie brak.. To już 2 lata, gdy po złożeniu pozwu nie odbyła się ani jedna rozprawa w przytoczonym przykładzie. Warszawskie sądy - ok 1,5 roku do 1-ego terminu (dla pozwu złożonego ok 2018r) z zakończeniem wyrokiem nieprawomocnym w czerwcu 2021r. Na wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku - czas odpowiedzi ze strony Sądu to termin luty 2022r; w kwietniu wyrok zaskarżony przez bank... Sorry - takie są realia polskiego sądownictwa... Zakończenie pierwszej instancji w 2....3 lata to sukces. Zakończenie pierwszej instancji +drogi odwoławczej to ok 5lat (szacunkowo). Dalej kolejny pozew o zwrot przez bank nadpłaconych środków (banki nie zwracają środkow bez sądowego nakazu egzekucyjnego) i kolejnych parę lat oczekiwania... -
Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?
zadra odpowiedział wieloryb → na temat → PO GODZINACH
Wbrew temu, co Satanic podał, ja uważam, że "Votum" to firma, która pracuje tylko dla własnego dobra i zysku. Wystarczy przyjrzeć się proponowanym umowom aby szybko przeliczyć, że po ewentualnej wygranej klientowi zostaje tylko radość i zadowolenie z faktu wygranej. Zyskane pieniądze musi przeznaczyć na opłacenie Votum, bo albo zapłaci małą sumę na początek i wysoki procent od wartości o którą idzie stawka (nie zysku względem pierwotnej wartości kredytu a tym co trzeba po wzrostach walut dopłacić bankowi) albo na początku płaci wysoką stawkę a później uzupełnia tę sumę o prowizję od wygranej. Dodatkowo wszelkie rozliczenia wyglądają w taki sposób, że całość ewentualne środków pieniężnych po zakończeniu sprawy frankowej (To co bank musi np oddać klientowi) trafia najpierw na konto "Votum" , oni sobie odcinają to co im się wydaje a resztę dopiero zwracają klientowi. Mam mieszane uczucia względem firmy, która rości sobie prawo do rozliczania w taki sposób. Co się stanie, gdy nie zwrócą klientowi właściwej sumy,? Klient będzie musiał temu konsorcjum wytoczyć sprawę sądową i walczyć o zwrot środków tak, jak teraz walczy z bankiem.. Poczytaj sobie kolego o praktykach "Votum" - mam nadzieję, że to co ja czytałem o nich 4...5 lat temu nadal jest dostępne w necie.. Włos zjerzy Ci się, gdy dostrzeżesz, że ta forma powstała tylko po to, żeby kroić klientów.... Dawniej zajmowali się ubezpieczeniami - wielu ludzi się skarżyło na tę firmę.. Weź też pod uwagę, że kwestia sądowego rozpatrzenia problemu frankowego jest wieloletnim procesem, a dodatkowo wieloetapowym. Wygrana w 1- ej instancji skutkuje automatycznym uruchomieniem kolejnego etapu w sądach odwoławczych - kolejnych kilka lat, a jeśli i ten etap zakończy się powodzeniem, to wyrok jest zaskarżany a rozpatrzenie trwa kolejne miesiące/lata... Obecnie nawet terminy aktualne często są odraczane różnych powodów a jeśli sprawa nie rozpocznie się w danym terminie, to kolejny jest za wiele kolejnych miesięcy.. Trzeba miec cierpliwość... Trzeba przyznać również, że Votum ma świetny pijar. np przypisują sobie wygrane sprawy w których nawet nie uczestniczyli, dosyłają na zachętę potencjalnym klientom wiadomości w stylu "wygraliśmy kolejne procesy na xxxxxx sumy" ... Procesy frankowe, to tak naprawdę dość prosty temat prawniczy i każdy rozgarnięty adwokat powinien sobie z tym poradzić jeżeli tylko usiądzie z zaangażowaniem do tego tematu.. Niestety wygrana, jesli nawet bardzo prawdopodobna, to oddalona w czasie do daty bardzo odległej i przy składaniu pozwu nieokreślonej.. -
ja przez wiele lat nie miałem ani jednego zegarka. Na szczęście już wyleczyłem się z tej choroby i już jestem normalny 😊
-
nic takiego nigdy nie napisałem. każdy pomysł jest dobry w przypadku gdy ktoś potrzebuje pomocy. Uważam, że specjalistyczne środki smarne, które pokazaliście są bardzo dobrym pomysłem, natomiast zagadnienie dotyczyło przypadku, gdy z braku specjalistycznych środków i narzędzi musimy szybko poradzić sobie z utopionym nożem. W takiej sytuacji najbliższy market budowlany, czy sklep samochodowy albo wspomniana szprotki w oleju (chodzi o olej) a nawet Kujawski z najbliższego spożywaczaka zrobi robotę. Później i tak trzeba rozebrać, wyczyścić, wysuszyć - innymi słowy w jak najbardziej umiejętny sposób na jaki nas stać , zadbać o nóż,.na końcu smarując najlepszym dostępnym dla nas środkiem. to tak tylko -rozmawiając- 😉 wcale mi się nie podoba - nie kupiłbym sobie nie wnikając w ładność (wydaje się że może ważyć że 140g a to dla mnie zbyt dużo do kieszeni) ale muszę przyznać, że z nazwą " xjągdao " na pewno nie jest kopią markowego amerykańca - duży plus ode mnie +++
