-
Liczba zawartości
251 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez McIntosh
-
Polecam zerknąć do oferty firm Ibanez lub Gretsch. No cóż... W takim razie czekają Cię duże kompromisy. Ja teraz słucham ostatniego studyjnego dzieła Opeth na moim "mini zestawie" ATC CD2 + Pass Labs HPA-1 + Audeze LCD-3. Brzmienie jest w pełni satysfakcjonujące, jak z zespołów głośnikowych. Gdyby nie ponad pół kg ciężaru na łepetynie, to można by zapomnieć, że słuchawki grają.
-
Sprawdź Audeze MM-100.
-
Słuchawki bezprzewodowe? Daj sobie spokój. Wielkiego dźwięku z tego nie będzie.
-
Spoko, rozumiem. Poszło wsparcie.
-
Za 30 tysi. miałbyś kompletny zestaw ATC z dolnej części cennika brytyjskiej firmy, ale rozumiem. Są priorytety. Też kiedyś chodziłem do szkoły muzycznej. Uczyłem się gry na klarnecie i mnie akurat szkoła wypożyczyła instrument, ale obowiązkowy był też fortepian, więc chcąc się przygotować do lekcji musiałem spędzać w szkole muzycznej sporo czasu, żeby ćwiczyć, bo nie miałem pianina w domu. A klarnet najwyższej jakości też potrafi kosztować. Buffet Crampon nie wspominając o Schwenk & Seggelke to już spory wydatek. Sam ustnik Schwenk & Seggelke potrafi kosztować ponad 200 Euro. Nie ma lekko. BTW, przypomniały mi się stare czasy. Beztroskie dzieciństwo. Fajnie byłoby do tego wrócić, a teraz praca, obowiązki, ciągła presja, ech...
-
Istny tor przeszkód. Jeżeli nie ma opcji, to... słuchawki. Przy budżecie o jakim wspominał @Burns dywan jest właściwie podstawą. Przy bardziej profesjonalnym podejściu taka kwota wystarczy maksymalnie na dwa dyfuzory akustyczne i może ze dwie pułapki basowe. Zastanów się, czy na pewno chcesz angażować się w adaptację akustyczną pomieszczenia. Może po prostu trzeba będzie zaakceptować fakt niekontrolowanych odbić fal dźwiękowych i pogodzić się z efektem filtra grzebieniowego. Życie.
-
Jakie projekty obecnie realizuje Stowarzyszenie? Jaki procent składki na Stowarzyszenie idzie na utrzymanie forum?
-
Więcej wyrozumiałości. Ja nie mam czasu, żeby tu przesiadywać cały dzień i śledzić co i kto napisał. Przeważnie piszę w godzinach nocnych, a w dzień czasem coś szybko napiszę z telefonu. Ja po prostu nie mam czasu. Co do posta do którego się odnosisz, to mnie bardziej chodziło o formę Twojej wypowiedzi. Nie twierdzę, że nie masz racji. Masz, ale swoją racje dobrze jest wyrazić w jakiś normalny sposób. A co do dywanu, to taki byłby idealny... Ale tu znowu trzeba by pogadać z drugą połówką, bo utrzymanie tego w czystości wymaga dużo pracy.
-
No właśnie głowię się nad tym. Ile metrów ma ściana, której fotę wrzuciłeś (do futryny). I w jakiej odległości jest kaloryfer od tylnej ściany, którą widać na zdjęciu? Jaka odległość miejsca odsłuchu do ściany? Czy ten pokój to raczej kwadrat czy prostokąt? Ile m2? Trzeba by to policzyć. Firma Cardas zaleca, żeby użyć ciągu Fibonacciego do lokalizacji zespołów głośnikowych, ale zacznijmy od wymiarów. Po lewej stronie widzę okno i kaloryfer, więc konieczny będzie kompromis, żeby nie nadwyrężać cierpliwości małżonki / partnerki. Co do głośników, to ja nie jestem zwolennikiem subwooferów jeżeli chcesz na tym słuchać muzyki. Tylko raczej klasyczne stereo. Są głośniki na podstawki, które schodzą do 30Hz, więc subwoofer nie będzie tu potrzebny. Tak na początek, to trzeba by zawiesić telewizor na ścianie, żeby zwolnić miejsce na sprzęt audio. Bierzesz pod uwagę zakup dedykowanego stolika audio? No i w ogóle ile możesz przeznaczyć na ten cel? Jaki masz obecnie tor audio? No i tak na szybko - przydałby się dywan na podłogę, koniecznie.
-
Co daje przynależność do Stowarzyszenia?
-
Wtedy samo umeblowanie pokoju trochę rozwiązuje problem - przynajmniej zlikwidujesz niechciany pogłos. Oczywiście to nie zastąpi porządnej adaptacji akustycznej, ale zawsze to jakiś kompromis. Lepsze to niż nic. Jest jeszcze druga opcja czyli słuchawki. Obecnie można znaleźć słuchawki, które bez problemu zastąpią zespoły głośnikowe. W takim przypadku dobrze byłoby nie lekceważyć kwestii wzmacniacza słuchawkowego jeżeli chcemy wykorzystać ich możliwości dźwiękowe.
-
I jak się sprawy mają? Czy Zarząd ma już dostęp do kont? Czy można dokonywać wpłat na rzecz utrzymania forum?
-
To zależy, gdzie kupujesz nośniki CD o ile kupujesz? Ja kupuję w Japonii, a Japończycy cały czas wydają płyty MQA i trochę ich mam w swojej kolekcji. Mam na przykład całą dyskografię The Police z kodowaniem MQA i to w formacie okładki typu miniLP. Gra to tak "świetnie", że zamierzam ponownie kupić wszystko The Police, ale tym razem na SHM-CD. Szkoda czasu na MQA. W ogóle pogrzało kogoś, żeby na nośnik CD nagrywać muzykę w formacie stratnym. Nie rozumiem, gdzie tu sens? A wracając do źródeł cyfrowych, to nie ma nic lepszego niż brytyjski dCS, ale to już ultra hi-end, więc i ceny srogie. Jeżeli wybiorę się na Audio Show, to wpadnę posłuchać ich prezentacji. Nie wiem, czy iść, bo tydzień po AS mam koncert w Filharmonii i nie chciałbym złapać jakiegoś koronawirusa. Byłoby słabo.
-
No i pytanie, czy kwestia formatów ma znaczenie. Wiele odtwarzaczy CD nie odtwarza SACD. Niektóre z nich odtwarzają SACD, ale nie wspierają kodowania MQA. A na przykład jest Luxman, który wspiera MQA, ale nie odtwarza SACD. MBL ma wywalone i na SACD i na MQA. A Technics, który zaproponowałem wyżej odtwarza wszystko.
-
Dzielone źródła to już inny poziom zabawy. Bardzo dobrze wspominam sprzęt francuskiej firmy Audiomeca, ale niestety ta firma już nie istnieje. Wielka szkoda. Drobna uwaga w odniesieniu do ATC. Kolega ma na myśli model CDA2 Mk2 i w sensie konstrukcyjnym (jako odtwarzacz CD) to jest to samo, co CD2 tylko producent dorzucił jeszcze przedwzmacniacz, wzmacniacz słuchawkowy i port USB. W związku z tym, że jest preamp, to sprzęt można bezpośrednio podłączyć pod końcówkę mocy.
-
Nie wiem. Nie słuchałem tego modelu. Dlaczego chcesz kupić TEAC'a? TEAC jest znakomity, ale jako Esoteric, natomiast w tej standardowej ofercie szału nie robi (moim zdaniem). Oczywiście jeżeli dźwięk Ci pasuje, to spoko. Kwestia gustu.
-
Warto posłuchać też Technicsa SL-G700M2E. Odtwarza to niemalże wszystko, a gra lepiej niż TEAC, którego wymieniłeś. Gdybyś chciał cedeka w klasycznym stylu, który odtwarza tylko płyty CD i nic poza tym, to polecam ATC CD2. Relacja jakości do ceny w sensie klasy dźwięku jest (moim zdaniem) rzadko spotykana na rynku. Tak dobrze skubaniec gra, choć wyglądem wrażenia nie zrobi.
-
Nie dziwię się, że @GostRado jest zirytowany. @Burns nie odpowie normalnie tylko utrzymuje jakiś konfrontacyjno-zaczepny ton w tych swoich postach. Trzeba mieć do niego dużo cierpliwości. Nie przejmuj się tym. W tej pasji 2+2 często nie jest równe 4. Można wywalić na sprzęt furmankę pieniędzy i całościowo osiągnąć marny efekt. Z drugiej strony za mniejszą kasę możesz uzyskać dużo satysfakcji z dźwięku jeżeli dobrze zestawisz ze sobą komponenty toru i nie zapomnisz, że pokój też "gra". Tu chodzi mi o jakąkolwiek adaptację akustyczną pomieszczenia odsłuchowego.
-
Właściwie tak. Możesz wykorzystać np. CBL/SAT albo Game, jak chcesz. Tylko nie podłączaj do Phono. 😉 A ja "katuję" moje Audeze LCD-3 codziennie słuchając na nich muzyki po kilka godzin. Dosłownie przed chwilą coś zaskoczyło, bo góra w pewnym momencie nagle się otworzyła, choć w ostatnim czasie była niewielka poprawa. Jakby ktoś zrzucił koc z tego zakresu. Tego mi brakowało. Ale super. 😀
-
A co chcesz robić z tym magnetofonem? Odtwarzać czy też nagrywać? Jak tylko do słuchania muzyki, to wybór jest duży. Zadziała chociażby z wejściem CD.
-
Zarzuciłeś mi wypisywanie banialuk w odniesieniu do pierwszego posta. Faktycznie było jednak tak (i być może nadal jest), że ATC wykonuje odtwarzacze CD na zamówienie. W momencie, kiedy ja chciałem kupić odtwarzacz ATC, to zadzwoniłem do kilku autoryzowanych sprzedawców w Polsce i żaden z nich nie miał nowej sztuki. Co więcej, wielu z nich nie dysponowało nawet egzemplarzem demonstracyjnym. Dopiero w Planecie Dźwięku na Tarczyńskiej udało mi się sprawę załatwić. Jakby nie było, piszemy jednak o produkcie dość niszowym skoro sprzedaż płyt analogowych na niektórych rynkach (w tym w USA o ile mnie pamięć nie zawodzi) przewyższyła już sprzedaż płyt CD. W naszym kraju te wartości powoli się zrównują. Na przykład w pierwszym półroczu tego roku sprzedaż płyt CD w łącznym udziale sprzedaży muzyki wyniosła 8,52%, a winyli 6,37%. Czyli mamy różnicę 2,15%. Streaming oczywiście rządzi - 84,69%.
-
To prawda, nie odtwarza, co nie znaczy, że nie mam możliwości ich odtwarzania. To po pierwsze. Po drugie, tak dostałem sprzęt z UK za pośrednictwem salonu (oficjalny sprzedawca ATC w Polsce), w którym dokonałem zakupu. Było dokładnie tak, jak napisałem. W salonie mieli egzemplarz demonstracyjny, który wypożyczyłem na czas testów. Kiedy poinformowałem, że chcę zakupić CD2, to zamówienie poszło do producenta i czekałem jeszcze miesiąc na dostarczenie sprzętu. Otrzymałem informację, że muszą go dla mnie wyprodukować. W tym czasie nie musiałem zwracać sprzętu demonstracyjnego, bo otrzymałem zgodę na dalsze użytkowanie do momentu dostarczenia zamówionego egzemplarza. Cena? Nie interesuje mnie liczba cyfr przed przecinkiem tylko jakość dźwięku. 🙂
-
Jasne, wszystko mi się przyśniło. Przestań kłamać.
-
I jeszcze jako ciekawostkę dodam, że ATC nie zagraca się produktem, który jest obecnie niszowy. Chcąc nabyć nowy odtwarzacz CD ATC trzeba złożyć zamówienie u producenta poprzez autoryzowany salon audio. Zlecenie idzie do producenta, czekasz miesiąc i otrzymujesz prosto z Anglii pachnący nowością sprzęt w pudełku zaplombowanym przez producenta. No i dają gwarancję 6 lat z wyłączeniem napędu, gdzie są standardowe 2 lata. Obsługa ATC to pełna profeska. Nawet produkt jest porządnie zapakowany. W pudelku oprócz standardowych styropianów sprzęt dodatkowo owinięty jest folią i jeszcze umieszczony w worku przeciwkurzowym. No i żeby czas oczekiwania na odtwarzacz się za bardzo nie dłużył, to na miesiąc dostajesz sprzęt demonstracyjny ATC z salonu i możesz sobie słuchać muzy w oczekiwaniu na swój cedek. W każdym razie tak było w moim przypadku.
-
Chodziło mi o pokazanie, że współczesny sprzęt za znacznie mniejszą kasę niż 20 tysięcy zł może mieć napęd niepochodzący "z komputera". Poza tym, można się zachwycić np. wykonaniem symetrycznego toru analogowego i podkreślić fakt, że stopnie wyjściowe pracują w klasie A. A jaki cedek jest godny Twojej uwagi, że tak z ciekawości zapytam? Zamiast krytyki napisz coś pozytywnego. No dokładnie tak. ATC to świetna firma działająca zarówno na rynku profesjonalnym, jak i audiofilskim. Mają kompletny system uwzględniający też Integrę, przedwzmacniacz i końcówkę mocy. Ja nie zdecydowałem się na zakup kompletu, bo ATC ma bezkompromisowe podejście do neutralności, a ja chciałem "ulepić" sobie dźwięk według własnych upodobań. Źródło jednak chciałem mieć neutralne i do "bólu" precyzyjne, a ATC CD2 taki właśnie jest bez względu na jego cenę. No i produkcja Made In England.
