GMT to przecież ten sam zegarek tylko na innej bransolecie, więc dziwne, że jeszcze nie ma.
Edit: sa juz an chrono:
https://www.chrono24.pl/rolex/rolex-gmt-master-ii-oyster-new-2021--id19125544.htm
Może udało mu się zapisać w butiku przy premierze. A czas to podawali w salonie przecież : „nie wiadomo”. Z doświadczeń na forum może być za miesiąc albo co bardziej prawdopodobne pare lat, albo nigdy. To drugi najbardziej poszukiwany model po Daytonie, a są przecież jeszcze ludzie co zapisali się na GMT na jubilee.
Ostatnio rozmawiałem z Pieskiewiczem, AD w Wawie i nie Kruk. Przegląd 3185 to 3150PLN. Może się umówić , ze bez polerki ale cena stała i tak. Dostaje się kartę gwarancyjną. Może to ci coś pomoże. W Kruku spodziewałbym się tyle samo, chyba jest z cennika.
Obiegowe opinie często rozmijają się z rzeczywistością. Wystarczy poszukać statystyk z szkód OC, będzie widać, że BMW nie wyróżnia się na tle innych marek.
Ładny, ale fajny byłby zwykły w stali. 17K $ za Tudora to trochę jak żart. Ten szry tez fajny, pomijając idiotyczne okno z tylu w tych prostych mechanizmach.
@Andrzej1Człowiek to zwierze społeczne i takież często są jego wybory co do wyglądu. Nie jest to reguła, ale strój i zegarek zdradzają często sporo o osobowości. Jest też chyba spora różnica między Europą (zwłaszcza zachodnią), a USA, przynajmniej z moich skromnych obserwacji. W USA złoty Rolex to rzecz całkowicie banalna i niekontrowersyjna.
Jakby ci się chciało porównać uncle Seiko do forstnera i może jakieś fotki wrzucić to będę wdzięczny. Sam rozważam obie, żeby trochę zmienić klimat. Oryginalna jakoś masywna mi się ostatnio wydaje, może efekt nowej premiery.
Ja przy 17cm mam płaskie 7cm z góry :). Wchodzą nawet PAMy, grubasy są problemem, bo już widać dysproporcję. Ale mimo wszystko cały odbiór ma znaczenie, nie tylko płaska powierzchnia.
Bond to ikona popkultury, kiczowata miejscami ale ja jestem fanem. A co do Rolka, to oprócz bogatych snobów, alfonsów, celebrytów nosił go tez papież, buddyjski przywódca i komunistyczny dyktator. Uniwersalna marka dla każdego.
No ale na co się oburzać tutaj. Przecież w dużej mierze taka jest rzeczywistość i jak marka jest często postrzegana. Nawet jak nicon trochę przekoloryzował to chyba wiadomo o co chodzi.
Te porady inwestycyjne to tylko jeden troll level expert, taki klimat jak z rolexforums. IWC to świetne piloty i ja akurat brałbym tego zamiast DJa. Kawałek historii zegarkowej, starszej niż Rolex.
To może zmienię temat swoim pytaniem. Mam rower, który kupiłem około 10 lat temu. Jeździłem niewiele, od jakichś trzech lat stoi na balkonie i zbiera kurz. Ostatnio mnie naszło, żeby znów pojeździć i zastanawiam się czy jest sens remontować taki rower? Miał dobry osprzęt Deore/SLX, dzisiaj kupić coś podobnego to pewnie kilka tysięcy. Nie chce mi się tyle wydawać na kilka przejażdzek.
Pewnie, że robi. Chodzi mi o model nie o markę. Kolejny przykład to AP. Nikt nie zaprzeczy, że klasyczny RO to fantastyczny zegarek. Ale firma też produkuje zegarki dka raperów i piłkarzy, podpisuje umowe z Marvelem i robi black panther. Ci się już kompletnie rozmienili na drobne. Rolek to sportowe modele w stali, reszta to jakiś zbędny nonsens.
Ja bym powiedział, że z pieniędzmi nie przychodzi gust. Jeden wybierze złotą Daytonę, jakiegoś TT DJa, czy wysadzanego brylantami. Drugi sięgnie po klasycznego Patka.
Ja mam podobnie, Moon to mój jedyny zegarek >40mm. Z tym, że ciągle wraca na nadgarstek i daje frajde. Pomimo 42mm nie jest duży i dobrze leży, a na paskach wydaje się jeszcze mniejszy bo endlinki w standardowej bransolecie go wydłużają trochę.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.