Pewnie, że robi. Chodzi mi o model nie o markę. Kolejny przykład to AP. Nikt nie zaprzeczy, że klasyczny RO to fantastyczny zegarek. Ale firma też produkuje zegarki dka raperów i piłkarzy, podpisuje umowe z Marvelem i robi black panther. Ci się już kompletnie rozmienili na drobne. Rolek to sportowe modele w stali, reszta to jakiś zbędny nonsens.
Ja bym powiedział, że z pieniędzmi nie przychodzi gust. Jeden wybierze złotą Daytonę, jakiegoś TT DJa, czy wysadzanego brylantami. Drugi sięgnie po klasycznego Patka.
Ja mam podobnie, Moon to mój jedyny zegarek >40mm. Z tym, że ciągle wraca na nadgarstek i daje frajde. Pomimo 42mm nie jest duży i dobrze leży, a na paskach wydaje się jeszcze mniejszy bo endlinki w standardowej bransolecie go wydłużają trochę.
Sa się zastanawiałem, czy Kruk odsyła do Rolexa czy korzysta z lokalnych autoryzowanych serwisów, ale chyba ktoś pisał, że to pierwsze. Co do Watchespa, to chyba nie mają autoryzacji, więc jakaś regulacja, czyszczenie, smarowanie ok, ale raczej nic więcej. Dostępu do oryginalnych części nie mają.
Myślę, żeby zrobić pełny serwis swojego Polara i zastanawiam się między Pieśkiewiczem a oddaniem do Kruka. Pieśkiewicz robi wszystko na miejscu, jest też autoryzowany. Kruk pewnie wyśle do Szwajcarii, nie wiem w sumie co lepsze. Cena pewnie taka sama, bo z oficjalnego cennika.
Problem z BB58 to chyba tylko Polska. Za granica można normalnie kupić z Polki często lub zamówić z w miarę krótkim odbiorem. Ja pójdę pod prąd, bo próbując różnych Tudorow uważam, ze najfajnsze modele to Pelagos, GMT i duży BB. 58 to do pierwszej trójki się nie łapie.
No właśnie nie, oczywiście nie mówię o Polsce. Przed pandemią sporo podróżowałem i Sub obok GMT to był król lotniskowych lobby i korpobiurowcow. U mnie w budynku gdzie pracowałem czasem naliczyłem trzy. Zbrzydł mi przez to, pomimo ze to jeden z najfajniejszych zegarków.
Jest ich chyba trochę mniej na rynku, no i nie jest to kolejny czarny sub, których wszędzie pełno. Stąd ludzie cenią bardziej. Różnica do czarnego jakieś 3k euro, tyle jest premium za bezel.
Trochę rzeczywiście "dziadkowy" . Co do Pama, to jeśli kiedyś wrócę to do 337 albo innego Radka 42mm. Klasyczne rozmiary niestety za duże dla mnie, chociaż uwielbiam te zegarki.
Mnie kiedyś chodził po głowie BP Leman, ale z czasem mi przeszło. Ex jest niepodrabialny. Przy obecnej zwyzce cen nawet łatwiej zmienić, ale na co ? SubaC miałem i nie chce. Zamiast 14060 kupiłem 16570. Chyba Rolex już nic nie ma dla mnie do zaoferowania.
To już jest sofistyka trochę. Problemem jest jak pozyskujemy energię, a nie że młody człowiek ogląda dużo youtube. Potrzeby energetyczne będą rosły, bo rozwój jest nmieukniony. Ja urodziłem się w latach 80' i też uważam, że problem klimatu jest jednym z ważniejszych obecnie do rozwiązania. Cieszę się, że młodzi mają to na uwadze, mam wrażenie, że moje pokolenie myślało do tej pory tylko o konsumpcji.
Zmian dokonujesz przez przez zmianę myślenia ludzi. Może taka aktywistka z pasją nie wymyśliła nic, ale te miliony wyświetleń wpłynęły pewnie na poglądy wielu młodych. Oni oboje mogą mieć pozytywny wpływ tylko w inny sposób.
W Ex jest ciężko zdjąć bransoletę, nie mówiąc o zakładaniu. Przynajmniej zwykłym toolem. Chciałem też 16570 wrzucić na nato, ale bez szczypiec nie ruszam na razie.
Mam zwykły springbar tool, który kupiłem za 100pln i z powodzeniem od lat zdejmuje bransolety, nic się nie ułamało etc. Mam problem z zakładaniem bransolety, zawsze trochę rysuje ucha no i sprawia to problem. Nie ważne czy będę używał narzędzia do Rolka czy Seiko cena Bergeona za parę szczypiec to przesada po prostu moim zdaniem.
Poleci ktoś szczypce do bransolet? Wiem jest Bergeon 7825, ale prawie 700PLN za szczypce to trochę przesada. Może ktoś używa czegoś tańszego i jest zadowolny.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.