Tak myślałem, że ktoś ze starej gwardii...
Jedni się przyzwyczajają, innym zaczyna coś przeszkadzać. Była mowa o maxi to wrzuciłem swoje trzy grosze, bo akurat takie mam ostatnio przemyślenia jak patrzę na 116610.
No ale Tobie to po co? Przecież masz Hulka i Pepsi. Wystarczy porównać. Są też zdjęcia powyżej - zobacz jak wygląda minutowa w Kermicie na tle potężnych indeksów. W Hulku dochodzi masywna koperta. I wszystko jest jasne.
Ktoś (nie pamiętam kto) kiedyś zwrócił uwagę na to, że w maxi dial i maxi kopercie wskazówka minutowa jest nieproporcjonalnie mała (krótka?). W nowym subie jest to już podobno poprawione. Miałem ale nie porównywałem, bo jakoś przeszło mi to koło... ucha. Teraz zacząłem zwracać na to uwagę, bo porównałem z 40mm maxi GMT. No i rzeczywiście tam wskazówka minutowa jest dłuższa, może minimalnie grubsza. Lepiej to wygląda. Teraz jak zakładam starego suba to widzę tylko tę małą wskazówkę...😬
Pepsi nie, ale już Batmana czy Sprita tak. Nie wiem jak z szarakiem, tu chyba jeszcze jest efekt nowości, niemniej jednak zaraz ceny będą porównywalne o ile już nie są.
Ceny na grey spadły i jak się wydaje ciągle spadają. Jeżeli za chodliwy, pożądany model (np. GMT II) płaci się na grey 20% ponad metkę zamiast >50% i ma się go od ręki, to zamiast czekać latami i w rezultacie płacić tyle samo, naprawdę nie ma się co zastanawiać. Ale to moje zdanie, szkoda czasu.
Zdaję sobie sprawę z tego, że Sprite jest specyficzny i może budzić skrajne emocje. Na forum nie jest to ulubieniec w przeciwieństwie do Pepsi, choć tu też nie każdemu odpowiadają kolory, czy Batmana.
Może po 01.04 pokaże się "prawilna wersja"?
Wydaje mi się, że napisałem o jedno zdanie za dużo i przez to odbiegliśmy od przedmiotu tego wątku. Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za słowa wsparcia. Może odstawmy już na bok tematy egzystencjalne?
Dzięki wielkie za słowa wsparcia! Generalnie wszystko na razie jest w miarę OK i nie robię z tego problemu. Leczę się. Jakiś rok temu, gdy to się zaczęło, miałem chwilkę zwątpienia i już miałem porzucić zegarkowanie. Nawet trochę się zredukowałem. Teraz powoli się odbudowuję. Niemniej jednak znam realia i z tą emeryturą to ciężko będzie...😉
Pracowałem kiedyś przy instalacjach na budynkach jako pracownik, w zimnie i upale. Dużo się zmieniło od tego czasu. Mam prawie 50 lat i wiem co jest dla mnie dobre i czego chcę. Ciężko na to pracowałem i mam to.
Powyżej są podróżnicy (chyba jadą do pracy). Ja nadaję z roboty, znad brudnej klawiatury. Nie lubię koloryzować życia, bo ono jest jakie jest. Tak się składa, ze mam tydzień z subem na ręku.
Dla uściślenia - fazowanie to ścięcie krawędzi, które są pod kątem np. 90 stopni w wyniku czego powstaje kolejna płaska powierzchnia nachylona to poprzednich np. pod kątem 120 stopni. A zaokrąglenie, to po prostu zaokrąglenie. Wszystkie te krawędzie, które zostały tu pokazane są zaokrąglone, z mniejszym lub większym promieniem zaokrąglenia.
No jak żona mówi, to lepiej słuchać😉 Ja kupiłem zegarek parę dni temu (jeszcze nie przyszedł). Żona na razie nic nie wie. Niestety, z jej świadomością zegarkową nie ma szans na zachowanie tajemnicy - zauważy nowinę na nadgarstku.
Z polarem pewnie byłoby tak samo, bo dość charakterystyczny jest, ale nie ma tematu, bo już się przyznałeś...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.