Szkoda, że się nie spodobał, bo na zdjęciach wygląda całkiem ok. Mozesz spróbować go wystawić na forumowym ryneczku, a nuż się znajdzie nabywca.
Co do oglądania zegarków i na tej podstawie wyceniać ich wartość, to dosyć ciężki temat. Jedne zegarki faktycznie są warte swojej ceny, inne mniej. W którymś z modeli Rolexa można zauważyć, że niechlujnie są pomalowane wskazówki. Bodajże w którymś wypuście GMT i co? I w sumie nic, ale czy zegarek za kilkadziesiąt tysięcy powinien mieć takie wady? Nie. A ma? Ma.
w Twoim aspekcie cenowym roznica będzie jednak większa, w diverach w okolicy 1000 złotych ciężko o dobrą bransoletę z dobrze wykonanym zapięciem. Patrz Citizen Promaster (Majtek) czy tez Seiko 5. W takiej półce cenowej możesz też raczej zapomnieć o mechanizmach, które mają długą rezerwę chodu i są dobrze wyregulowane.
Co do samej tarczy i ogólnego odbioru zegarka, to kwestia mocno subiektywna, każdy lubi coś innego, ale według mnie zawsze warto zobaczyć zegarek na żywo, aby samemu ocenić. W tym przedziale cenowym znajdziesz też tytanowe koperty, WR wyższe niż 100m, szafirowe szkła, etc.
Ja bym na Twoim miejscu wybrał się w wolnym czasie do jakieś GH, albo sklepu z zegarkami i sprawdził co w trawie piszczy. Myślę, że możesz dać szansę następującym modelom:
- Seiko Turtle
- Seiko Samurai
- Longines Hydroconquest
- Tissot Seastar juz wcześniej wspomniany
- Doxa Sub
- Certina DS Action
- Citizen Promaster Fuji-Tsubo
- i to co Ci wpadnie Ci w oko :)