Dla ścisłości, bo nie daruję sobie; Horacio to nie Włoch tylko Argentyńczyk.
"Mowa" była o zegarach, a nie funkcjonalności super i hiper samochodów.
Co Ty mi chcesz udowodnić, że masz rację?
W czym?
Wchodzimy na poziom pojazdów za 20mln zł. Sądzisz, że właściciel nie ma 17 innych, w tym 5 samochodów użytkowych i z trzech prosiaków?
Przypomina mi się taka sytuacja sprzed kilku lat, jak podjechałem 2 osobowym samochodem na moją ulubioną stację, do mojej ulubionej znajomej, ale pech chciał, że jej stary tam był. I widzę, że zaczyna go uwierać w bucie. I coś tam mamrocze o tym, że "no fajne, ale nic tym przewieźć nie można" No co to za pierd*lenie...
Ktoś kto ma floty jak Chiny wojska i stać go na wszystko, nie myśli o tym, aby w Pagani wozić ziemniaki, kapustę, buraki. Na litość boską.
Ktoś kto kupuje taki samochód, a najlepiej z limitki robi dokładnie to samo, co robią entuzjaści, bogaci entuzjaści zegarmistrzostwa.