Przypomniał mi się scenariusz filmu: Ja,Irena, i Ja.
Tomek to spokojny, sympatyczny użytkownik forum zegarkowego. Ma chłopięce usposobienie i przyjazne nastawienie. Na forum występuje pod Nickiem: TomcioMiki i udziela się głównie w dziale: kulinarnym i filmowym. Tomek potrafi zachwycić się nawet: "Śmiercią w Wenecji". Bez względu na gatunek, zawsze bawi się dobrze.
Jednak Tomek skrywa tajemnicę...
Ma bowiem drugą twarz - swoje alter ego: Romka. Agresywnego, grubiańskiego i wybuchowego zakapiora. Na dzielnicy znanego jako: RomcioKiki.
RomcioKiki ujawnia się zawsze po przekroczeniu progu domu. Tomek zakłada kurtkę, mówiąc sam do siebie, że "idzie do kina", ale w rzeczywistości trafia na ulicę, gdzie Romek bierze górę. Tam przebija opony, wybija szyby i pluje staruszkom w twarz. Romek to postrach na dzielnicy!
Gdy tylko wraca do domu, wszystko się zmienia - Romek znika, a jego miejsce zajmuje znów Tomek - łagodny, uśmiechnięty, gotowy napisać na forum, że "film może i słaby, ale klimat był fajny".
Sąsiedzi - pewnie mniej zadowoleni…
Tomek, możesz mi zapłacić - diagnoza pewna. To - rozdwojenie jaźni 😉
Potraktuj to oczywiście z humorem. Jak zobaczłem, że komentujesz swój post, to skojarzenie z Jimem Carreyem było błyskawiczne.