Dzięki!
A jakie jeszcze zmiany planujesz w docelowych sikorach?
Ja w tym roku wymieniłem wszystkie zegarki na militarne w małych kopertach. Przedtem miałem japońskie nurki ale zaczęły mnie uwierać. Dosłownie. Ciężar i rozmiar divera na codzień zaczął mi przeszkadzać. Aktualnie wygląda to tak:
1. G shock kostka tzw "imperator". Bezobsługowy screwback, którego nie trzeba przedstawiać. Lubię za praktyczność
2. Bertucci a2s. 40mm. Beater w kolekcji. Znaki szczególne: stałe teleskopy. Twardziel nie do zajechania.
3. Hamliton Khaki Mechanical. 38 mm. Wersja na bransie, manual. Bardzo przyjemny field watch.
4. Christopher Ward C65 Sandhurst 2. 38mm, Militarny chronometr, bransa z mikro regulacją, niebieska luma. EDC pełną gębą.
5. Longines Spirit 37mm. Miód, cud i orzeszki czy jakoś tak.
6. Laco Stuttgart Pro. Wersja z upgrejdami, 37 mm. Oryginalny, niemiecki flieger w nowoczesnym wydaniu.
Oprócz tego mam też kilka tańszych zegarków takich do 3 stówek. Jakoś samo wyszło
EDIT: do głównego stadka dołączyła jeazcze retro Seiko 5, model znany jako "MacV-SOG" Bransa zupgrejdowana do Uncle Straps, bo ta fabryczna jest naorawdę tragiczna.