Zatem... Nowe bo miesięczne gdzieś. Poluje na moim zdaniem wyjątkowe kwarce, nie będące kopia czegoś każdy z poniższych ma o sobie wzmiankę we właściwym wątku.
Roamer Elements, 8mm grubości uwzględniając wypukły szafir.
Nie pytajcie
I marka mająca Szwajcarię w nazwie. Le temps od switzerland. Mało znana, bez większej historii ale jakościowo dla mnie poziom co najmniej Atlantic (miałem 4 modele, ten jest piąty. Z poprzednimi nie zaiskrzyło). I trafia w indeksy prawie zawsze i jest niebieski
A tu oba w słoneczku
Jutro pokaże mój najnowszy nabytek. I to nie byle jakiej marki do duetu z wcześniej juz kupionym, który sprawił że zachorowałem na tę markę i poluje na okazje.
Edit
A to nowe nabytki, z którymi szybko się pożegnałem. Również marcowe. U mnie musi coś zaiskrzyć a z nimi nul, zero, nic. Ale bardzo fajne.