Pytanie do posiadaczy/byłych posiadaczy zegarka Longines Conquest w wersji 39mm lub 41mm. Na początku marzył mi się LLD, ale niestety okazał się za duży na mój nadgarstek (L2L konkretnie). Teraz rozglądam się za jakimś ciekawym EDC - Conquest wydaje się być idealnym wyborem. Zaskoczyło mnie jednak jak często ludzie go sprzedają po krótkim czasie posiadania, ofert jest mnóstwo, chociaż głównie na wersję 41. Słyszałem też, że ma tendencje do szybkiego rysowania się. No i te malowane indeksy.. Czy to prawda z tym łatwym rysowaniem? Biorę pod uwagę tylko i wyłącznie wersję z czarną tarczą w automacie. Jakieś ogólne za/przeciw co do tego modelu lub ewentualne alternatywy? Poza Rolexem Explorerem oczywiście!