Od tej książki zaczęła się moja przygoda z 007. Kiedyś na urlopie w pensjonacie była biblioteczka, a w niej Moonraker. Z nudów zacząłem czytać od połowy, a w końcu się wciągnąłem.
Ja zazwyczaj nie kupuję zegarka, tylko jego historię. Dlatego pociągają mnie takie oczywistości jak Speedy, Doxa Sub, Rolex Submariner, 300M, DW-6600, Stowa Fieger, Seiko 6309, Suunto Core, itp. Wiem, że to pospólstwo, ale jednocześnie legendy...
Mam taką powłokę drugi rok. Oczywiście aby ją zabezpieczyć nakładałem na nią wosk itp. Po roku efekt zniknął. Detailer polecił umyć auto płynem do mycia naczyń. Po zabiegu woda znów zbierała się w ładne kropelki. Okazało się, że te woski w jakiś sposób zatkały powłokę. Lakier nadal jest w idealnym stanie. Powinno się ją odświeżać co roku, a dla mnie takie czary jak wieczna trwałość pod warunkiem cyklicznego odświeżania to czysty kit. Dodatkowo pojawia się dylamat w przypadku malowania elementu, nie da się zrobić cieniowania na sąsiednie elementy. Sumując mam mieszane odczucia, ale jednak stosuję.
Bulova nie wykorzystała szansy. Myślisz, że Omega byłaby w tym samym miejscu gdyby nie Speedmaster? Myślę, że podzieliłaby los Longinesa. To jest hippokamp pociągowy tej marki, a użyczenie do filmu tego zegarka to strzał w dziesiątkę.
Widać proporcje tarczy na pierwszy rzut oka. Krój liter, korona i rozmieszczenie napisów jest doprecyzowane do perfekcji. Z tego słynie Rolex i widać to bardzo wyraźnie. Ot, i cała magia.
Z marek europejskich tylko BMW posiada właściwości jezdne. Reszta jest ciastowata. Pewnie dlatego tylu jest napaleńców, którzy zauroczeni tym faktem rozbijają się na drzewach. Żeby nie było, nie jestem miłośnikiem ani posiadaczem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.