Należy wziąć pod uwagę fakt, iż nie jest to masowa tarcza, którą podczas kontroli jakości można wyrzucić do śmietnika. Godziny spędzone na jej wykonanie, ręczna robota, mikro niedokładność i kosz? Czym ją zastąpią, kolejną? To nie fabryka R, tylko manufaktura. Tym się różni sztuka kaligrafii od maszynowego druku. Koneserzy to docenią, aspirujący szukają dokładności. Może szukają uzasadnienia dla ceny, na którą nie są jeszcze gotowi.